Reklama

Awans na V miejsce w tabeli

24/11/2015 10:35
W 8. kolejce grupy A Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych Orlen Wisła wysoko pokonała Besiktas JK 38:29 (19:15). Na zwycięstwo zapracowała cała płocka drużyna, która skutecznie wykorzystała błędy rywali. Płocczanie wywalczyli 2 pkt. i wyprzedzili w tabeli PDD Zagrzeb, który przegrał w swojej hali z Flensburg Handewitt.
Niespodzianką dla płockiej drużyny było znaczne wzmocnienie zespołu mistrza Turcji, do którego dołączyli nieobecni przed tygodniem w Płocku dwaj doświadczeni zawodnicy: Tolga Ozbahar, najskuteczniejszy gracz Besiktasu oraz Ivan Nincevic. Obaj wrócili po dłuższej kontuzji, a dla Nincevica był to pierwszy mecz w tej edycji Ligi Mistrzów. W płockim zespole z powodu kontuzji nie zagrali: Adam Wiśniewski i Marco Oneto oraz Jose de Toledo, który doznał urazu przed tygodniem w pojedynku z Turkami w Orlen Arenie.
Od pierwszych minut spotkanie toczyło się pod dyktando gości, ale w wolnym tempie, praktycznie bez dopingu – zespołom towarzyszyły puste trybuny. Po dwóch golach Dimitra Żitnikowa Orlen Wisła objęła prowadzenie, które powoli, ale systematycznie powiększała. W 28 min., po bramce Ivana Nikcevica, płocka drużyna zanotowała najwyższą różnicę – 18:14 i 4-bramkową przewagę dowiozła do przerwy. W zespole gości brylował Ramazan Done, który przez pierwsze 30 minut z 15 zdobytych przez gospodarzy goli na swoje konto wpisał 8.
Po przerwie Wicharego zastąpił Rodrigo Corrales, który obronił dwie pierwsze piłki, na które płocczanie odpowiedzieli bramkami, powiększając przewagę do wyniku 21:15. W 41 min. Orlen Wisła prowadziła 28:18, a gola zdobył Mateusz Piechowski, który musiał opuścić boisko z powodu kontuzji. W tym meczu do gry już nie wrócił.
Tak duża przewaga była możliwa dzięki dobrej postawie Corralesa w bramce i lepszej grze drużyny w obronie. Chwilę po tym, jak trener Mufit Arin wziął czas, gospodarze doszli do głosu i rzucili trzy kolejne gole, zmniejszając rozmiary porażki do wyniku 21:29. Nie na wiele się to zdało, bo w 56 min. znów Orlen Wisła prowadziła 10 golami 36:26, po czym ponownie pozwoliła rywalom odrobić nieco strat.
Bohaterem Orlen Wisły był Dima Żytnikow, który w dniu meczu obchodził urodziny, a Besiktasu – Ramazan Done, który rzucił 9 goli, w tym 5 z rzutów karnych. Wichary obronił rzut z 7 m w wykonaniu skutecznego Turka tylko raz.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości