Po raz pierwszy w historii klubu III-ligowa drużyna dziewcząt Królewscy Płock zagrała w Pucharze Polski. Ich rywalkami były zawodniczki I-ligowego Zamłynia Radom i to je uważano za faworytki spotkania. Początek spotkania na stadionie miejskim był wyrównany, ale gra toczyła się przeważnie na połowie Królewskich. Płocczanki pokazywały, że potrafią grać w piłkę nożną, ale jednak to rywalki były bardziej doświadczone i miały lepsze warunki fizyczne. Prawie nikt się zatem nie zdziwił, kiedy strzeliły one pierwszego, a potem drugiego gola. I choć mało kto wierzył, że spotkanie może zakończyć się inaczej niż zwycięstwem przyjezdnych, to wiadomo było, że płocczanki tanio skóry nie sprzedadzą. Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze