Reklama

Autobusowe pu?apki

31/01/2002 13:52
Czekaj? na ka?dego, kto cz?sto korzysta z przejazd?w komunikacji miejskiej. T?ok wewn?trz, korki na ulicach, a gdy do tego dochodzi uci??liwy kontroler, czasami ma si? autobusowej jazdy do??.Nie wietrz?c sensacji i nie chc?c by? ma?o obiektywnymi, przeanalizujemy pewien epizod dramatu, w kt?rym g??wne role odgrywali jedna z pasa?erek i jeden z kontroler?w. Scen? by? autobus linii nr 19. Premiera odby?a si? kilka tygodni temu. Wersja pasa?erki: - By?o po dziesi?tej rano, gdy w ostatniej w chwili przed odjazdem, wbieg?am do autobusu na przystanku Sienkiewicza-Misjonarska. Wyj??am bilet, chc?c go skasowa?, ale by? t?ok i nie sta?am przy kasowniku, wi?c nie mog?am tego zrobi?. Zacz??am si? rozgl?da?, komu mog? poda? bilet. Kontroler sta? z ty?u i obserwowa? mnie. Poprosi? o bilet. T?umaczenia nie pomog?y. Zda?am sobie spraw?, ?e wpad?am w pu?apk?, poniewa? ten kontroler jest znany w „19”. Kontroler odzywa? si? wulgarnie, za??da? dokumentu, okaza?am si? legitymacj? studenck?. ??da?, ?ebym poda?a imi? ojca, a poniewa? stwierdzi?am, ?e takie dane nie powinny mu by? potrzebne, powiedzia?am, ?e nie b?d? odpowiada? na jego pytania. Us?ysza?am: „Studentka, a takie g?upie my?lenie!”. Wreszcie odda? mi legitymacj? i nie podpisany przeze mnie mandat na kwot? 63 z?, kt?re mia?am zap?aci? w ci?gu 7 dni. Gdy podszed? po raz drugi po legitymacj?, w autobusie zawrza?o. Ludzie m?wili, ?eby mnie przesta? molestowa?. Zn?w co? spisa? i odda? legitymacj?. Pasa?erka z?o?y?a skarg? w „Arsenie” i odwo?a?a si? od kwoty mandatu. Spotka?a si? na w?asna pro?b? ze zwierzchniczk? kontrolera. Przypomnia?a sobie, ?e kiedy? ju? spotka?a pana kontrolera: - Wesz?am do autobusu i w?a?nie wk?ada?am r?k? z biletem do kasownika, gdy urz?dzenie zosta?o zatrzymane, poniewa? rozpocz?to sprawdzanie bilet?w. Wtedy, z opresji uratowali mnie stoj?cy obok „dresiarze”. Kontroler si? wystraszy? i da? mi spok?j – relacjonuje. Wersja pani kierownik z Arsenu: - Kontroler zwr?ci? uwag?, ?e pasa?erka autobusu nie robi konkretnego ruchu, aby skasowa? bilet. Ta pani przyzna?a, ?e nie tego nie zrobi?a. Agresja kontrolera wynikn??a z sytuacji. Musia? si? broni?, kiedy pasa?erowie reagowali nerwowo i w??czali si? w dyskusj?. Po tego rodzaju sytuacjach kontroler otrzymuje pouczenie, a pasa?er zostaje przeproszony. W przypadku tego kontrolera nie by?o zg?osze? o podobnych zachowaniach. Owszem, ma sk?onno?ci do gestykulowania, ale nie jest to agresja. Typowych skarg o wulgarnym zachowaniu nie mieli?my. Nasza firma bazuje na pracownikach, do kt?rych ma zaufanie. A kasowniki nie s? zamykane, je?li kto? nie zd??y skasowa? biletu po wej?ciu do autobusu. Mandat tej pani by? ?le wype?niony, wi?c prawdopodobnie b?dzie anulowany. Chcia?oby si? powiedzie?, ?e i wilk syty, i owca ca?a. Udzielaj?ca nam informacji pani kierownik, zaproponowa?a, aby?my sami naocznie sprawdzili, jak wygl?da kontrola bilet?w w p?ockiej „19” czyli poje?dzili po mie?cie autobusem. By? mo?e ju? niebawem skorzystamy z tej propozycji. Chocia?by po, aby nie by? pos?dzanym o wietrzenie sensacji. (eg)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości