Audioriver trwa. Wszystkie bilety zostały sprzedane.
Wszystko idzie zgodnie z planem, choć na początek deszcz chciał nieco pokrzyżować plany. O północy całe wzgórze tumskie tętniło życiem i muzyka elektroniczną. Osiem scen, a do tego specjalne strefy gwarantowały rozrywkę na najwyższym poziomie. Na starówce również zapanowała audioriverowa atmosfera. No cóż... To już taka doroczna płocka tradycja i to po raz czternasty.
Fot. Dariusz Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze