Reklama

Antykwariaty nad przepaścią

22/07/2020 13:00

Jeszcze w ubiegłym roku używane książki były jednym z najchętniej kupowanych produktów. Chętnie wybieraliśmy się do antykwariatów, aby w dobrej cenie znaleźć przede wszystkim podręczniki, ale też poszukiwane lektury, czy bestsellerowe wydania. W tym sezonie, z powodu zmienionej podstawy programowej, informatyzacji, jak również z powodu koronawirusa sytuacja zmieniła się, a antykwariusze z niepokojem patrzą w przyszłość i obserwują sytuację.

O trudnej sytuacji rozmawiamy z Bogusławem Białkiem, właścicielem jednego, jeśli już nie jedynego w Płocku antykwariatu Żak, mieszczącego się przy ulicy Królewieckiej. – Zazwyczaj o tej porze roku ruch już był spory. Uczniowie szukali książek, pytali o różne wydawnictwa. A w tym roku, póki co, nic się nie ruszyło. Kupujących właściwie nie ma. A my już nie skupujemy książek, bo jesteśmy dosłownie nimi zawaleni. Dodatkowo połowa podręczników jest już niekatulana, z uwagi na to, że zmieniła się podstawa programowa. Przestajemy skupować książki, bo z nimi zostaniemy. Koszty magazynowania, a potem utylizowania są ogromne - mówi Bogusław Białek. To w dużej części pokłosie obecnej sytuacji epidemiologicznej no i fakt, że uczniowie dostają darmowe podręczniki. Ponadto ludzie sprzedając książki, chcą jak najwięcej odzyskać. Narzekają, że są one tak tanio skupowane, a oni płacili za nie tak dużo.

fot. antykwariat Żak

Reklama


Kup e-wydanie Tygodnika Płockiego .
 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości