Reklama

Andrzej Nowakowski: Rok będzie trudny dla każdego samorządu

09/01/2014 10:27
Mądry czy fikcyjny budżet 2014
Przy 19 głosach „za”, 4 „przeciw” i 1 wstrzymującym się płoccy radni przyjęli tegoroczny budżet miasta. Wydatki wyniosą około 823 milionów złotych. Planowane dochody to około 770 milionów złotych. 52-milionowy deficyt zostanie sfinansowany z kredytu.
Projekt tegorocznego budżetu zyskał pozytywne opinie Regionalnej Izby Obrachunkowej i komisji stałych Rady Miasta. – Prace nad jego przygotowaniem były trudne i długie ze względu na niełatwą sytuację w kraju, która przekłada się na samorządy. W tym roku zostaniemy „ukarani” niemal dwukrotnie wyższym janosikowym. To dlatego, że rok 2012 był dobry finansowo dla naszego samorządu – mówił podczas sesji prezydent Andrzej Nowakowski i przypomina, że w 2012 roku do kasy miasto wpłynęło około 50 mln złotych z tytułu podatku CIT.
W 2013 roku miasta musiało zapłacić około 24 mln złotych janosikowego, czyli podatku, który bogatsze samorządy płacą na rzecz biedniejszych. – W roku 2014 będzie to kwota 45 mln złotych – dodał Andrzej Nowakowski.
Pomimo niełatwej sytuacji finansowej miasto zamierza zrealizować w tym roku 28 projektów inwestycyjnych, na które chce pozyskać w sumie około 10 mln złotych środków zewnętrznych. Najważniejsze to dokończenie remontu Małachowianki, modernizacja komunikacji miejskiej oraz ogrodu zoologicznego. – Rok 2014 będzie trudny dla każdego samorządu. To okres pomiędzy dwoma perspektywami finansowymi Unii Europejskiej. Zamierzamy jednak pozyskać środki na budowę pierwszego odcinka obwodnicy pomiędzy ul. Wyszogrodzką i Otolińską oraz na budowę ul. Traktowej – mówi Andrzej Nowakowski

Jedną z flagowych inwestycji będzie z pewnością budowa kanalizacji w Górach i Ciechomicach oraz rozdział kanalizacji ogólnospławnej na deszczową i sanitarną w centrum miasta. Na realizację prac wartych ponad 100 mln złotych Wodociągi Płockie pozyskały środki unijne. Także Urząd Miasta dołożył 17 mln złotych. W tym roku ma zakończyć się budowa wiaduktu na al. Piłsudskiego. Planowana jest także budowa kolejnych ulic osiedlowych w Borowiczkach, na Międzytorzu, przygotowanie terenów rekreacyjnych, palców zabaw, zewnętrznych siłowni, parkingów na Winiarach i termomodernizacja budynków oświatowych. Zaplanowano przebudowę ul. Kossobudzkiego i remont al. Armii Krajowej. – To budżet trudny ale mądry. Kontynuowane będą inwestycje, na które płocczanie czekają od lat. Kontynuujemy też realizację projektów rozpoczętych trzy lata temu – mówił Andrzej Nowakowski przyznając jednocześnie, że na koniec 2014 roku zadłużenie miasta wzrośnie z 390 mln złotych do 441 mln złotych. – Jest to jednak poziom bezpieczny, co potwierdza rating finansowy miasta. Krajowy jest utrzymany na poziomie A+, a zagraniczny na poziomie BB.
Projekt budżetu spotkał się z krytyką ze strony opozycji. – To budżet antyobywatelski, fikcyjny i marketingowy. Fikcyjny w zakresie dochodów, a wpisanie do niego 41 inwestycji to dobry chwyt marketingowy – powiedział radny Mirosław Milewski. – Przez ostatnie trzy lata złożyłem ponad 50 wniosków do kolejnych budżetów miasta i żaden z nich nie został przyjęty, dlatego tym razem nie złożę żadnego wniosku.
Były prezydent Płocka krytykował swojego następcę między innymi za brak obwodnicy, brak budowy parkingów wielopoziomowych, aquaparku, spalarni odpadów, budynku filharmonii i mieszkań komunalnych.
Słów krytyki nie szczędzili też radni Prawa i Sprawiedliwości.

– W naszym przekonaniu jest to budżet stagnacji. Mamy szereg inwestycji na poziomie 200 tysięcy złotych, które kończą się na etapie przygotowań. Niektóre z prac przygotowawczych zaplanowano na dwa lata. Nie wiem, kiedy możemy spodziewać się ich realizacji. Nie mamy wciąż wieloletniego planu inwestycyjnego, aby mieszkańcy mogli zobaczyć, kiedy dana inwestycja będzie realizowana. – mówiła Wioletta Kulpa. – Pan prezydent obciął środki w wydatkach bieżących dla wydziałów i jednostek podległych, jednak nie zdecydował się na obcięcie środków dla POKiS-u i kancelarii prezydenta. W naszym przekonaniu to budżet wyborczy. Wiele inwestycji nie będzie realizowanych, poza tymi, które są kontynuowane.
Tegoroczny budżet nie jest budżetem marzeń także dla radnych Sojuszu Lewicy Demokratycznej. – To wynik trudnej sytuacji gospodarczej i wielu lat zaniedbań. To budżet nierealny do wykonania. Dochody w wielu pozycjach są zawyżone po to, żeby się zamknęły wydatki. To jest największy mankament tego budżetu. Zobaczymy co będzie w ciągu roku, czy będziemy mieli dodatkowe pieniądze z podatków CIT i PIT lub z Unii Europejskiej. Jeśli takie środki będą, to wtedy budżet okaże się realny. Jeśli nie, to konieczne będą cięcia – powiedział Arkadiusz Iwaniak.
W czasie sesji radni złożyli około 30 wniosków. Tylko jeden z nich, autorstwa Marcina Flakiewicza z PO, zyskał akceptację podczas głosowań. Chodzi o zapisanie 2,5 mln złotych na budowę akwariów w płockim ogrodzie zoologicznym.
Jacek Danieluk
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości