Specjalny zespół funkcjonariuszy zatrzymał w Płocku poszukiwanego listem gończym mordercę. Zatrzymanie wyglądało jak scena przeniesiona na ulice naszego maista wprost z filmowego scenariusza. Wszystko rozegrało się we wczesne niedzielne popołudnie, 19 czerwca, na skrzyżowaniu ulic Kochanowskiego i Mickiewicza.
Policjanci obserwowali 30-letniego Pawła S. od dłuższego czasu, zanim podjęli decyzję o zatrzymaniu. Wreszcie 19 czerwca, tuż po południu, okolica, w której mieszkał poszukiwany, zaroiła się od udających spacerowiczów funkcjonariuszek i funkcjonariuszy sekcji poszukiwań Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej z siedzibą w Radomiu. Około 13.00, ścigany wraz z konkubiną, dzieckiem i psem rasy amstaff, wyszedł na niedzielny spacer.Niczego nie podejrzewając szedł wprost w zasadzkę. 200 metrów od domu, w którym mieszkał, usłyszał okrzyk „Stój, policja!”. Próbował spuścić ze smyczy psa. Jednak zwierzak miał założony kaganiec, poza tym na widok „kryminalnych” i asystujących im antyterrorystów wolał zachować neutralność, a nawet zaczął okazywać całkiem przyjazne odruchy. W tej sytuacji policjanci obezwładnili poszukiwanego, wsadzili go do radiowozu i odjechali do komendy.
Paweł S. w 1998 roku został skazany za zabójstwo młodego mężczyzny. Dokonał tego w dyskotece w Lipnie, bijąc ofiarę lewarkiem samochodowym. Sąd we Włocławku skazał go za ten czyn na 15 lat pozbawienia wolności. Sędziowie nie mieli wątpliwości co do winy podejrzanego, tym bardziej że już wcześniej dokonywał różnych przestępstw, między innymi rozbojów. Po odbyciu 4 lat kary Paweł S. zaczął wychodzić na przepustki. W końcu z jednej z nich, w październiku 2003 roku, nie wrócił. Pomimo wystawionego listu gończego ukrywał się skutecznie, w różnych miejscach kraju. Od stycznia tego roku jego poszukiwaniami zajęli się funkcjonariusze z KWP w Radomiu. Po niespełna pół roku trafili na ślad mordercy w Płocku. W naszym mieście wynajmował on mieszkanie wraz z 23-letnią konkubiną i jej dzieckiem, miał fałszywy dowód. Teraz Paweł S. będzie musiał odsiedzieć nie tylko karę, jaka mu pozostała za zabójstwo, odpowie także za ukrywanie się przed wymiarem sprawiedliwości oraz używanie fałszywych dokumentów.
(jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze