Nasza pamięć coraz bardziej obciążana jest ilością zapamiętywanych cyfr. Trzeba pamiętać numery różnych kodów, pinów, a od grudnia dojdzie nam jeszcze jedno utrudnienie. Numery telefonów stacjonarnych powiększą się o dwie cyfry numeru kierunkowego. Do tego trzeba będzie jeszcze przed całym numerem pamiętać o zerze. Jest to efekt dostosowania się operatorów do rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 14 lipca w sprawie „planu numeracji krajowej dla publicznych sieci telefonicznych”. Dzięki temu najpóźniej od 1 stycznia 2006 roku, używane aktualnie „numery kierunkowe”, zostaną dodane przed 7-cyfrowy numer abonenta (tworząc 9 cyfrowy numer krajowy). W ten sposób „numery kierunkowe” przestaną istnieć jako wskaźniki stref numeracyjnych.
Abonent będzie posługiwał się nowym numerem we wszystkiego rodzaju połączeniach krajowych, przy czym istnieje konieczność wybierania przed tym numerem cyfry „0”. Dla przykładu numer abonenta „1234567” w Płocku, gdzie obowiązuje „numer kierunkowy” „24”, przyjmie postać „241234567”. Jednak aby uzyskać połączenie z tym numerem, będziemy musieli wybrać następujące cyfry: 0-241234567.
Zero jest niezbędne. Bez niego, po wybraniu numerów rozpoczynających się cyframi 91 (Szczecin), 94 (Koszalin), 95 (Gorzów Wlkp.), abonenci uzyskiwaliby połączenia z numerami radio-taxi, monitorowanych alarmów, serwisów informacyjnych itp.
Zdaniem ministerstwa, wprowadzenie zamkniętego planu numeracji jest konieczne. Postęp telefonizacji jest tak wielki, że obecnie w dużych aglomeracjach zaczyna brakować wolnych numerów. Przy okazji numery telefonów stacjonarnych zostaną ujednolicone na wzór funkcjonujących w sieciach komórkowych. Podobno cała ta operacja ma ułatwić życie abonentom, którzy już nie będą musieli np. pamiętać, jaki jest numer kierunkowy do cioci na Helu. Będzie też można zachowywać swój numer telefonu przy przeprowadzkach.
Te zmiany spowodują zapewne spore zamieszenie. Dla utrwalenia, przy błędnym wybieraniu numeru abonent będzie słyszał podpowiedź słowną z automatu.
Zalecenie takich zmian wydał Międzynarodowy Związek Telekomunikacyjny. Kraje Unii Europejskiej rozpoczęły wprowadzanie zamkniętych planów numeracji, począwszy od lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku i jest to proces ciągły. Warto też dodać, że bez zmian pozostaną numery alarmowe (trzycyfrowe) oraz informacyjno-usługowe (cztero- i sześciocyfrowe).
BeeS
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze