W Nowym Miszewie cały czas trwa akcja strażaków po nocnym pożarze w Domu Pomocy Społecznej „Nad Jarem”. Według straży pożarnej ogień wybuchł na poddaszu największego i najnowszego z czterech budynków.
- W tej chwili trwa zmiana strażaków biorących udział w akcji. Prowadzą oni prace rozbiórkowe i ewakuację mienia. Podczas działań jeden ze strażaków uległ niegroźnemu wypadkowi. Został przewieziony do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo – mówi rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Płocku st. kpt. Edward Mysera.
W tej chwili nie wiadomo jaka była przyczyna pożaru. O tym czy obiekt będzie dalej eksploatowany zdecyduje Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego.
W związku z nocnym pożarem oświadczenie wydał Zarząd Powiatu Płockiego. – Pracownicy Domu Pomocy Społecznej natychmiast rozpoczęli ewakuację mieszkańców, wśród których są ludzie starsi, chorzy i wymagający stałej opieki – czytamy między innymi w oświadczeniu. – Akcja ratownicza była bardzo trudna, w sumie brało w niej udział kilkadziesiąt zastępów straży pożarnej z powiatu płockiego i powiatów sąsiednich. Walka z pożarem trwała przez całą noc.
Ratownicy ewakuowali około 100 osób, żadna z nich nie została poszkodowana. Mieszkańcy DPS-u zostali przewiezieni do innych tego typu placówek w powiecie płockim. Jak zapewnia Zarząd Powiatu Płockiego są oni bezpieczni, pod fachową opieką, również psychologiczną.
Słowa podziękowania zostały skierowane do osób biorących udział w akcji ratowniczej, dzięki którym działania przebiegły sprawnie i bezpiecznie. – Dzięki Państwa postawie, udało się ocalić to, co najcenniejsze – ludzkie życie – podkreśla Zarząd Powiatu Płockiego.
(jac)
OSP BIELSK
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze