Kostiumy przywieźli w walizkach. O zabraniu do autobusu większych dekoracji nie było mowy. 26 artystów z Akademickiego Teatru Muzyczno-Dramatycznego im. Łesi Ukrainki z Kamieńska w niedzielny wieczór „trzech kultur” na płockiej scenie zagrało „Świętoszka”. Młodszą widownię goście zaprosili na bajkę „Złote Kurczątko”.
Do Kamieńskiego – miasta położonego w obwodzie dniepropietrowskim docierają odgłosy wojny. Słychać przede wszystkim bombardowania i wybuchy. Mimo trudnych warunków zespół gra. Od kwietnia, jako pierwszy w regionie, wznowił koncerty, spektakle i pokazy baletowe. Gdyby zrobiło się niebezpiecznie – w podziemiach zostanie uruchomiona scena alternatywna. – Cały czas gramy, by nie zawieść publiczności, by nie zapomniała o teatrze – podkreślała podczas wizyty w Płocku dyrektor teatru, Margarita Kudina.
Akademicki Teatr Muzyki i Dramatu im. Łesi Ukrainki w Kamieńskiem został założony w 1935 roku, w dużym przemysłowym mieście Kamieńskie, które do 2016 roku nosiło nazwę Dneprodzerzhinsk. Posiada dwie sceny. Główna znajduje się w historycznej części miasta, w budynku dawnego audytorium ludowego (widownia na ponad 500 miejsc). Nowa została otwarta w 2017 roku w odrestaurowanym gmachu. Zespół aktorski liczy 32 artystów dramatycznych, 12 tancerzy baletowych i 20 muzyków. W repertuarze teatru jest ponad 40 spektakli, w tym wiele produkcji muzycznych.
Przypomnijmy, że znajomość obu teatrów rozpoczęła się w 2019 roku. Wtedy Teatr im. Jerzego Szaniawskiego został zaproszony do Kamieńskiego na Międzynarodowy Festiwal Teatralny „Classic Today” („Klasyka Dzisiaj”). Pokazał „Poskromienie Złośnicy” Szekspira w reż. Marka Mokrowieckiego i otrzymał nagrodę dla najbardziej wyrazistego spektaklu.
Trwającą aktualnie rewizytę przyspieszyła rosyjska inwazja na Ukrainę. Chcąc wesprzeć kolegów-aktorów i jednocześnie umożliwić chroniącym się w Płocku przed wojną uchodźcom obejrzenie przedstawienia w ojczystym języku, płocki zespół oddał swoją scenę na dwa spektakle. – Przyjechali na przekór wojnie i wszystkim okropnościom, jakich doświadcza ukraiński naród. Podróżowali kilkadziesiąt godzin, wioząc w walizkach kostiumy - podkreślał Marek Mokrowiecki.
W niedzielny wieczór odbył się pokaz „Tartuffa” Moliera w reżyserii Serhii Chulkova. Na scenie (prawie bez dekoracji) powstało symboliczne wnętrze paryskiego domu Orgona. Aktorów wyróżniały bogate kolorowe stroje z epoki i peruki, pod którymi „ginie” w finale Tartuffe.
Pięcioaktową komedię Moliera zastąpiły dwa akty. Pierwszy rozpoczęła dramatyczna scena z wyrazistą Panią Pernelle (w tej roli Iryna Chvarkova). W drugim starło się dwoje znakomicie obsadzonych aktorów: Evgenia Futynets (Doryna) i Oleg Wołoszczenko (Tartuff). Głównym „reżyserem” wydarzeń twórcy uczynili Dorynę. To garderobiana Marianny, córki Tartuffa, konsekwentnie poprowadziła akcję do szczęśliwego finału, w którym obłuda tytułowego bohatera komedii została zdemaskowana. Odtwarzający Tartuffa Oleg Wołoszczenko zagrał całym sobą. Niezwykle plastyczny, głosem, miną, gestem i ciałem stworzył wyjątkową postać – uosobienie zła i hipokryzji. Nawet pogrzebany pod stosem rekwizytów jeszcze usiłował grać pierwsze skrzypce, a jego akrobacje sceniczne nagradzane były oklaskami.
„Tartuffe” jest w repertuarze ukraińskiego teatru od 2013 roku. Pokazany na Festiwalu „Sicheslavna” otrzymał wiele wyróżnień, w tym za „Najlepszy spektakl dramatyczny” i „Najlepszą rolę męską” (Oleg Wołoszczenko).
W obsadzie znaleźli się również: Dmytro Alekseenko (Orgon), Tatyana Petrenko (Marianna), Maryna Yurchenko (Elmira), Maryna Yurchenko, Maksym Monastyrskyi, Dmytro Sorokolat, Tetiana Bilyanska, Rusłan Kuksenko, Ołeksandr Tarhanow, Ivan Cheban.
W II części teatralnego wieczoru trzech kultur (francuska sztuka, ukraiński zespół, polsko-ukraińska widownia) publiczność słuchała ukraińskich pieśni. Były słowa wsparcia i upominki. Marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik powiedział: – Byłoby fantastycznie, żeby zło zawsze ponosiło klęskę. Wierzymy, że Ukraina pozostanie wolna, a jej mieszkańcy będą znowu szczęśliwym narodem.
Prezes Zarządu Związku Artystów Scen Polskich Krzysztof Szuster w imieniu całego środowiska polskich artystów pogratulował aktorom znakomitego spektaklu, a teatrowi płockiemu podziękował za przyjęcie gości. Przekazał ufundowane przez ZASP dla dzieci z Kamieńska artykuły piśmiennicze.
Pobyt ukraińskich aktorów w Płocku był możliwy dzięki finansowemu wsparciu samorządu województwa mazowieckiego, ZASP, Powszechnej Spółdzielni Spożywców „ZGODA” i firmie Olewnik Sp. z o.o.
Lena Szatkowska
Fot. Archiwum Teatru
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze