Żeby zostać harcerzem, wystarczą dobre chęci. Żeby jednak być umundurowanym harcerzem, trzeba już mieć konkretne pieniądze. Tymczasem funduszy na taki wydatek w rodzinnych budżetach coraz częściej brakuje. - Czasami wydać 11 złotych na dwudniowy rajd urasta do ogromnego problemu, a co dopiero 100 czy 200 zł dać na mundur.Poza tym druga sprawa. Dzieci zaraz się zniechęcają, że nie są ubrane jak reszta drużyny. Tracą ochotę na harcerską przygodę - mówi szczepowa “Gniazda” - hm. Katarzyna Brzyska. A przecież w wielu szafach leżą, schowane gdzieś na dnie w ciemnym koncie niepotrzebne, za małe harcerskie mundurki. Może warto po nie sięgnąć i oddać je na szlachetny cel. - Przyjmiemy wszystko, i całe i niekompletne mundury. Bluzy, spodnie, spódnice, chusty, lilijki, a także menażki i śpiwory. Wszystko się przyda i nic się nie zmarnuje. O ile mundury będą rozdawane według zapotrzebowania, tak resztę rzeczy wolelibyśmy raczej wypożyczać na wszelkiego rodzaju wyjazdy biwaki, obozy i rajdy tak, by służyły jak największej ilości i osób - przekonują harcerze. Zbiórka mundurów, a także całego harcerskiego oprzyrządowania prowadzi obecnie Szkoła Podstawowa nr 3 przy ul. Kossobudzkiego 7. Także Szkoła Podstawowa nr 6, ul. 3-Maja. W pokojach gospodarczych przy szatniach będą wystawione specjalne pojemniki. Mundury można zostawiać również w redakcji “Tygodnika Płockiego” od poniedziałku do piątku w godz. Od 8.00 do 15.00. Oraz w Klubie Osiedlowym na. Ul Obrońców Westerplatte 6 a. Zebrane rzeczy trafią do harcerzy z zaprzyjaźnionego z nami szczepu harcerskiego “Gniazdo”, które zgłosiło taki problem. Mamy nadzieję, że wkrótce uda nam się poszerzyć akcję. Wszystko zależy od hojności czytelników. BeeS
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze