Ponad sto czterdzieści miejsc noclegowych, w każdym pokoju dostęp do internetu, sala konferencyjna na sto osób, w piwnicach część klubowo - rekreacyjna. Tak po zakończeniu prac modernizacyjno - budowlanych będzie wyglądał, do niedawna jeszcze podupadający, budynek przy ulicy Misjonarskiej, w którym już od października będzie mieścił się akademik Szkoły Wyższej im. P. Włodkowica. Według wstępnych zapowiedzi uroczyste otwarcie obiektu ma być połączone z inauguracją roku akademickiego. I władze uczelni i studenci są zadowoleni, że po wielu latach oczekiwań nareszcie będą mieli do dyspozycji własną, nowoczesną bazę noclegową.
– Jest to kolejna inwestycja uczelni, która z wielu względów jest obecnie naszą perełką. Po pierwsze w istotny sposób zwiększy się baza lokalowa uczelni. Po drugie studenci nareszcie będą mieli zapewnione komfortowe warunki do wypoczynku i nauki. Powierzchnia budynku jest na tyle duża, że wystarczyła na przygotowanie miejsc dla wszystkich studentów oraz zaplecza rekreacyjnego. Dodatkowym plusem całej sprawy jest fakt, że akademik mieści się w niewielkiej odległości od uczelni. Wystarczy dosłownie pięć minut, aby dotrzeć na zajęcia – powiedziała Kamila Sowa z biura promocji Szkoły Wyższej im. P. Włodkowica.
Dotychczas studenci SWPW korzystali z miejsc w domu studenckim „Wcześniak”, kwater prywatnych, czy lokali w budynku Politechniki przy ulicy Łukasiewicza. Od października będą mieli do dyspozycji jedno i dwuosobowe pokoje (o powierzchni piętnastu metrów kwadratowych) z aneksem kuchennym i łazienką. W każdym pokoju będzie zapewniony dostęp do internetu. Budynek będzie miał również salę konferencyjną, a w piwnicach część rekreacyjno – klubową. Jak powiedziała Kamila Sowa, ciekawa architektura części piwnicznej pozwoliła na przygotowanie wyjątkowego miejsca na klub studencki.
Obecnie prace modernizacyjno – remontowe są już na finiszu. Rozpoczęły się na początku ubiegłego roku. W tym czasie przebudowywano, dobudowywano i modernizowano cały obiekt od podstaw. Dzięki temu do dyspozycji studentów przygotowano komfortowy obiekt o powierzchni blisko dwóch tysięcy metrów kwadratowych. Miesięczna opłata ma wynosić ponad dwieście złotych od osoby. Jak nam powiedziano w uczelni nie przekroczy jednak dwustu pięćdziesięciu złotych. Po wielu latach budynek, którego historia sięga czasów pierwszej wojny światowej (był między innymi własnością rodziny Przymanowskich, w czasie pierwszej wojny światowej mieścił się tu szpital zakaźny) przestał odstraszać powybijanymi oknami i niszczejącymi murami.
rad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze