Tymi słowami, wójt gminy Łąck Zbigniew Białecki, rozpoczął uroczyste spotkanie odbywające się z okazji otwarcia XIX-wiecznej kapliczki usytuowanej nad brzegiem jeziora w rezerwacie Dąbrowa Łącka. Odrestaurowany obiekt, któremu będzie patronował Św. Hubert, w sobotnie popołudnie poświęcił ordynariusz płocki bp. Stanisław Wielgus.Spotkanie rozpoczęło się przy dźwiękach myśliwskiego powitania zagranego przez zespół działający przy zarządzie PZŁ w Płocku. Gości witali jeźdźcy konni, myśliwi, strażacy, leśnicy i tłumy mieszkańców Łącka. Dewastowany i niszczejący przez kilkadziesiąt lat zabytkowy obiekt został wreszcie odnowiony. – Warto było czekać na te piękne czasy i na własne oczy cuda te zobaczyć. Słowa piosenki można w pełni odnieść do dzisiejszej uroczystości. Piękne czasy nadeszły bowiem także dla zabytku w Łącku. Cieszę się, że możemy spotkać się tu dziś przed odnowioną kapliczką, turystyczną perłą Łącka. Udało się przywrócić jej taki kształt, pomimo, że nie brakowało również głosów przemawiających za tym, aby rozebrać resztki rozpadającego się budynku. Wszystko dzięki ludziom, którzy docenili wartość zabytku – powiedział Zbigniew Białecki, wójt gminy Łąck.. Kapliczka będzie spełniała nie tylko funkcję użytkową i zabytkową. Jak podkreślał Zbigniew Białecki, tu także będą odbywały się uroczystości kościelne, będą także spotykali się myśliwi. Tu bowiem często kończą się okolicznościowe biegi organizowane z okazji święta ich patrona. Biskup Stanisław Wielgus zwrócił uwagę, że: - kapliczka jest małym symbolem naszej narodowej kultury, który nierozerwalnie łączy się z chrześcijaństwem kształtującym mentalność narodu. Dlatego bardzo cieszę się, że będzie to nie tylko obiekt zabytkowy, ale także miejsce kultu, w którym będziemy polecać Bogu nasze prośby i modlitwy. Kapliczka zbudowana na malowniczym brzegu jeziora w Łącku jeszcze do lat osiemdziesiątych służyła celom sakralnym. Tu odprawiane były msze. W 1982 roku w Łącku powstał kościół i wtedy o leśnej kapliczce zapomniano. Informacje o niej można znaleźć w “Katalogu zabytków w Polsce” pod redakcją Izabelli Galickiej i Hanny Sygietyńskiej. Eklektyczna kaplica z murowana z cegły, z kruchtą od zachodu, flankowana dwiema półkolumnami powstała wraz z pałacem w latach 1872 – 1873. Pałac po zachodniej, a kaplica po wschodniej stronie jeziora. Obydwa obiekty ze względu na walory historyczne zostały wpisane do rejestru zabytków. Właścicielem i budowniczym łąckiego pałacu i kapliczki był Mikołaj Fuhrmann , syn rosyjskiego ministra Roberta Fuhrmanna. Temu car w nagrodę za wydawanie uczestników powstania listopadowego nadał na własność okoliczne ziemie. Prawosławna kaplica miała charakter cmentarny. Tu składano trumny z ciałami członków rodziny Fufrmannów. Po wojnie, dokonano ekshumacji i ciała przeniesiono na cmentarz prawosławny w Płocku. Po wojnie właścicielem majątku został marszałek Edward Rydz – Śmigły. Kaplica stała się katolicką. Na odprawiane msze przychodzili mieszkańcy Łącka, którzy mieli tu znacznie bliżej niż do kościoła parafialnego w Korzeniu. Podobnie jak i wcześniej właściciele majątku przypływali łodzią na modlitwę. Niewiele osób pamięta jeszcze schody, które wiodły z nadbrzeża do kaplicy i pomost. – Mamy nadzieję, że teraz chętnie zajrzą tu nie tylko turyści, ale także osoby ceniące sobie piękno okolicznego krajobrazu i urok kapliczki – powiedział Zbigniew Białecki. Restauracja obiektu trwała blisko dwanaście miesięcy. Udało się dzięki darczyńcom i sponsorom. W realizacji przedsięwzięcia zdecydował się pomóc właściciel pałacu - Warta. rad Fot. D. Ossowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze