Reklama

Abonenci się skarżą, operator tłumaczy - Wpuszczeni w najdroższy kanał

04/04/2002 13:29
Od początku 2002 roku abonament za korzystanie z sieci telewizji kablowej w Płocku wynosi już 37,50. To sporo, nawet biorąc pod uwagę fakt, że jest 60 programów, w tym ponad 20 w języku polskim.Kiedy jednak odebraliśmy któryś z kolei telefon od abonenta z prośbą, by zająć się sprawą sieci Multimedia, nie było innego wyjścia, zaczęliśmy dowiadywać się, jak to jest w innych miastach. - Byłem u rodziny w Aleksandrowie Łódzkim, tam też mają Multimedia w kablu – mówi zdenerwowany czytelnik Bogdan G. – Płacą 16,99 za miesiąc, a oprócz programów, które my też możemy odbierać, mają także MTV, Cartoon Network i Vivę po polsku. Mało tego, mają też odkodowane HBO, dodatkowo za to nie płacą, choć mówiono mi, ze nie do końca jest to legalne. Ale ja tu czegoś nie rozumiem. Małe miasto, mniej gniazdek, a ciekawsza oferta i dużo tańszy abonament. Wydawałoby się, że to u nas w Płocku powinno być taniej. Ale to nie jedyny głos w sprawie. – Jesteśmy z mężem emerytami – słyszymy głos w słuchawce – wcale nie mamy takiej małej emerytury, ale poważnie się zastanawiamy, czy nie zrezygnować z kablówki. Teraz kosztuje nas ponad 40 zł, bo przecież w banku trzeba zapłacić prowizję, a odbiór wcale nie jest najlepszy. Na dodatek mamy trochę starszy telewizor i wielu kanałów nie odbieramy, także tych po polsku, za które dodatkowo płacimy. Podobno trzeba wymienić głowicę, czy coś takiego, ale to dodatkowy wydatek. Wszystkie głosy były podobne. Ktoś jeszcze opowiedział, że w Białymstoku miesięczny abonament wynosi co najmniej o 10 zł mniej niż w Płocku, ktoś się użalał na jakość sygnału odbieranego z kabla i żądał ukrócenia monopolistycznych działań. W Płocku, jak wszyscy wiedzą, działa tylko jedna sieć kablowa, nie ma żadnej konkurencji, a to oznacza, że trzeba płacić taką cenę, jaką narzuca operator. - Może dlatego w Płocku płacimy tak dużo – zadał retoryczne pytanie jeden z czytelników, - że stać nas na taki wydatek. Jak ludzie zaczną masowo rezygnować, to wtedy ktoś się zastanowi dlaczego i obniżą abonament. Za takie pieniądze, to ja mogę prawie korzystać z Cyfry +, gdzie ofertę mam zbliżoną, a jakość nieporównywalnie wyższą i na dodatek sporo promocji, dodatkowych atrakcji. Jednym z często zadawanych przez abonentów pytań, było to dotyczące o Eurosport po polsku. - Po prostu pewnego dnia pozostał ten kanał w wersji angielskiej i nikt nawet nie wytłumaczył dlaczego – powiedział jeden z kibiców. – Tak się nie powinno traktować kogoś, kto regularnie płaci rachunki, mam prawo oczekiwać, że Multimedia, które przecież żyją z abonamentów płaconych przez takich ludzi jak ja, będą brały pod uwagę moje upodobania. W ofercie programowej niegdyś był warszawski WOT, a teraz pozostała tylko trójka łódzka. Na WOT-cie czasami można było obejrzeć materiały z Płocka, zresztą administracyjnie Płock powiązany jest z Warszawą, a nie z Łodzią, dlaczego zatem w kablu nie może być WOT-u? Jednym z tłumaczeń podwyżki abonamentu było wpuszczenie do kabla kanału informacyjnego TVN 24. Multimedia jako pierwsza wielka sieć wyłamała się z porozumienia operatorów kablowych i podpisała umowę z grupą ITI. TVN 24, którego udział w rynku widowni jest coraz mniejszy, a jego jakość znacznie odbiega od tego, co oferowano w okresie promocyjnym, chyba jest dla płocczan mniej interesujący, niż związany z regionem WOT. O zastrzeżeniach wobec sieci Multimedia można byłoby pisać jeszcze dłużej, bo ludzie często na ten temat dyskutują. Teoretycznie skargi powinny być składane do operatora, nie do gazety, ale wyjaśnienia można uzyskać tylko od dyrektora operacyjnego Multimedia Polska Andrzeja Strehlaua, który jest odpowiedzialny za firmę działającą w tej części Polski, ale ma siedzibę w Gdyni. Dlatego postanowiliśmy pomóc czytelnikom i uzyskaliśmy odpowiedzi na większość z nurtujących abonentów pytań. Od 1 kwietnia odkodowana HBO Jak nas poinformował Andrzej Strehlau, Multimedia mają 80 sieci kablowych w całym kraju, co daje około 360 tys. abonentów. Abonamenty sa różne w różnych miastach, a wynika to z różnej skali kosztów stałych. Inaczej rozkładają się one w różnych miejscach. Poza tym są także uzależnione od parametrów sieci, która jest inna w każdym mieście. Teoretycznie najtaniej powinno być tam, gdzie najwięcej gniazdek, ale nie jest to reguła. Na pytanie, dlaczego w płockiej sieci nie ma Eurosportu po polsku A. Strehlau odpowiedział: - Odpowiem trochę przewrotnie, że to także w interesie abonentów. Eurosport zaproponował sporą podwyżkę, na ktorą my nie chcieliśmy się zgodzić. Uznaliśmy, że mając tak dużą liczbę gniazdek, możemy negocjować cenę. Negocjacje trwają od listopada ubiegłego roku i nie zostały zerwane. Czekamy na porozumienie. Mam nadzieję, że dojdzie do tego jeszcze w kwietniu i wróci Eurosport po polsku. Nieco inaczej sprawa wygląda z warszawska Trójką (dawny WOT). Nie ma możliwości technicznych odbierania w Płocku tej stacji. Konieczny był zakup specjalnych urządzeń, by odbierać tę stację z satelity. Wszystko wskazuje na to, że w niedługim czasie program ten będzie dostarczany kablem. - W Płocku rzeczywiście abonenci płacą jedną z najwyższych stawek – zgadza się dyrektor. – Ale i oferta programowa jest jedną z najbogatszych. Poza tym jest program lokalny, a to bardzo droga produkcja. Abonenci dysponują kanałem TVN 24, który jest dostępny tylko w nielicznych sieciach, a który, co wynika z badań, został zaakceptowany przez widzów. Od 31 grudnia jest wyłączony MTV Polska, również z powodu podwyżki cen. Zdecydowaliśmy się na współpracę z VIVA Polska, wyżej cenioną przez polskich odbiorców, a sporo tańszą. Natomiast w żadnej z naszych sieci nie ma programu Cartoon Network. Zaś od 1 kwietnia płocczanie, podobnie jak reszta klientów Multimediów, będą mieć odkodowaną telewizyjną stację HBO. W Płocku, w pakiecie C jest 60 programów telewizyjnych i 19 radiowych. -Dla przykładu – dodaje Aleksander Sawicki, dyrektor ds. marketingu firmy,- w najbliższej okolicy, w Płońsku, miesięczna opłata wynosi 22,40 zł, a do dyspozycji widzów jest 46 programów telewizyjnych (w tym 24 po polsku) oraz 15 radiowych. Jednak tam sieć jest w przebudowie, przed modernizacją, a to może oznaczać wzrost cen po zakończeniu inwestycji. Cena abonamentu jest uzależniona od, między innymi: od ilości gniazdek, odbioru licencjonowanych programów, a także stanu technicznego sieci. Zdaniem dyrektora, płocczanie płacą abonament i nie słychać sygnałów o tym, że zamierzają rezygnować z powodu jego ceny. W poprzednich latach operator dwukrotnie podnosił ceny abonamentu, w roku ubiegłym i w tym, ma być tylko jedna podwyżka. Operator obiecał stałą cenę do końca roku Zapytaliśmy także o tych abonentów, którzy nie mogą odbierać wszystkich programów mimo tego, że opłacają najdroższy abonament. – Doskonale znamy ten problem, ale inne rozwiązanie nie jest technicznie możliwe – wyjaśnia A. Strehlau. – My możemy nadawać tylko na określonych częstotliwościach, nie możemy wykorzystywać innych, które są dla nas zabronione. Jedno co możemy zaproponować abonentom, to rozszerzenie głowicy. Jest to koszt około 100 zł. Ja wiem, że ludzie dzwonią i się skarżą, że mając dobre, markowe telewizory, nie mogą odbierać wszystkich programów. Nie jest to nasza wina, że kiedyś producenci telewizorów uznali, że w Polsce nie będzie telewizji kablowej. Abonenci nie powinni obawiać się zgłaszania złej jakości obrazu. Co prawda, w cenniku jest pozycja – opłata za nieuzasadnione wezwanie, ale rzadko kiedy wezwanie uznane jest za nieuzasadnione. Najczęściej wystarczy rozmowa telefoniczna z konserwatorem, bo okazuje się, że nie ma uszkodzenia, tylko przypadkowe rozregulowanie. Nie ma natomiast szans na to, by w kablu otrzymać dodatkowe usługi. W innych miastach jest testowane puszczenie internetu, ale na pewno Płocka nie ma w planach na ten rok. Być może w 2003. Na zakończenie rozmowy dyrektor poprosił nas, byśmy uprzedzili abonentów, iż wkrótce do tych, którzy nie płacą, wyruszą windykatorzy. – Problem w tym – tłumaczy A. Strehlau, - że musimy upominać się o swoje. My płacimy podatki za tych, którzy odbierają sygnał, a od nich nie otrzymujemy opłat. Firma nie tylko zmieniła nazwę, ale również została przeorganizowana, zostały zredukowane etaty, sporo osób straciło pracę. Wszystko po to, by zmniejszyć koszty, a abonament był niższy. Jola Marciniak
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości