Tradycyjnie 1 grudnia w lesie koło Woli Łąckiej odbyły się uroczystości martyrologiczne, związane z rocznicą bestialskiego rozstrzelania przez Niemców w tym miejscu 29 mieszkańców Gostynina i okolic. Kwiaty przy powstałym 30 lat temu pomniku składali kombatanci, młodzież szkolna oraz przedstawiciele gostynińskich instytucji.
Doroczne spotkanie w Woli Łąckiej zawsze ma uroczystą oprawę. Także 1 grudnia nie zabrakło pocztów sztandarowych szkół i organizacji, członków organizacji kombatanckich, przedstawicieli instytucji i zakładów pracy, a co w dzisiejszych czasach najważniejsze – młodzieży szkolnej. To przecież od nich zależy, czy pamięć o niemieckiej zbrodni przetrwa i będzie wspominana. Jubileuszowe obchody rozpoczęto przy pomniku pomordowanych, przy którym wartę honorową pełnili uczniowie I LO PUL w Gostyninie.
Pod osłoną nocy 1 grudnia 1939 roku do podstawionych samochodów ciężarowych hitlerowscy oprawcy załadowali 29 mężczyzn, po czym wywieźli ich do lasu i rozstrzelali. Wcześniej więźniowie byli związani parami, drutem kolczastym, a w czasie prowadzenia od szosy do miejsca kaźni – bici. Miejsce tego strasznego mordu zostało zamaskowane. Jedynie przypadek sprawił, że robotnik drogowy z Emilianowa – Ignacy Lewandowski przebywał w lesie, by zabrać przygotowane na opał drewno.
W Woli Łąckiej śmierć ponieśli m.in. Marian Budzyński – komendant powiatowy Policji Państwowej w Gostyninie, Andrzej Czapski – poseł na Sejm Rzeczpospolitej Polski, Władysław Dąbrowski – dyrektor Banku Komunalnego w Gostyninie, ks. Antoni Dubas – wikariusz parafii św. Marcina w Gostyninie, działacz ZHP w Gostyninie, Michał Jarmoliński – burmistrz Gostynina, członek POW i OSP, Jan Lewandowski – mistrz kowalski, działacz Stronnictwa Narodowego w Gostyninie, Jakub Leib Pińczewski – kupiec, działacz żydowski z Gostynina, Seweryn Stobnicki – profesor Gimnazjum im. Tadeusza Kościuszki w Gostyninie, Kazimierz Zakrzewski – inżynier leśnik, działacz społeczny z Gostynina oraz cztery niezidentyfikowane osoby z Kutna. Ukryty niedaleko miejsca zbrodni Lewandowski był świadkiem egzekucji. Po odjeździe oprawców miejsce to zaznaczył na drzewie.
Apel poległych poprowadził kapitan nawigator Zdzisław Jackowski, a modlitwę za zamordowanych odmówił ks. Bogusław Kwiatkowski – proboszcz parafii w Korzeniu, na terenie której znajduje się pomnik pomordowanych. W uroczystości uczestniczył także dziekan gostyniński ks. Ryszard Kruszewski.
Po złożeniu kwiatów i wiązanek uczestnicy uroczystości pojechali do Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Emilianowie, gdzie młodzież szkolna zaprezentowała okolicznościowy program słowno-muzyczny. (eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze