Wpadło 6 osób, w tym 17-latka, która miała przy sobie sól kokainową i marihuanę
Płoccy kryminalni zatrzymali sześć osób związanych z posiadaniem i sprzedażą narkotyków oraz uprawą konopi indyjskich. Wszyscy usłyszeli zarzuty, a dwóch z mężczyzn zostało tymczasowo aresztowanych. Grozi im do 12 lat więzienia.
W poniedziałek policjanci zatrzymali cztery osoby. - 23-latek na widok funkcjonariuszy wyrzucał z mieszkania marihuanę. Policjanci zabezpieczyli 100 gramów marihuany, która miała trafić na rynek - mówi Marta Lewandowska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Płocku
Kolejną zatrzymaną była 17-latka, która posiadała przy sobie kilkadziesiąt gramów soli kokainowej oraz marihuanę.
- Dalej na terenie jednej z działek w powiecie płockim policjanci znaleźli suszący się krzak konopi indyjskiej. Hodowcą "okazu" był 31-latek – tłumaczy rzeczniczka.
Na sąsiedniej posesji policjanci zatrzymali 24-latka oraz zabezpieczyli kolejny krzak konopi. Pracując dalej nad sprawami narkotykowymi, płoccy kryminalni już we wtorek zatrzymali kolejne dwie osoby. Jeden z zatrzymanych mężczyzn po przesłuchaniu został zwolniony natomiast drugi, 21-latek spędził noc w policyjnym areszcie. W wyniku prowadzonych czynności operacyjnych kryminalni zabezpieczyli blisko 6 kg narkotyków, które miały trafić na rynek.
W środę zatrzymani usłyszeli zarzuty z ustawy o przeciwdziałaniu narkomani, za które przewidziana jest kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności. W czwartek decyzją sądu, 23-letni płocczanin oraz 24-latek z powiatu płockiego, zostali tymczasowo aresztowani na okres trzech miesięcy.
Śledztwo w tych sprawach prowadzą prokuratury w Płocku i Gostyninie.
BeeS
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Treść komentarza...
60tki jrbane karma wroci dupa peknie
Hej Julka, Julka.... i twój chłop Gruby!!!! - Jak was dorwe będziecie biedni.....
Kto się rozkraczył? Hahaha na Facebooka wrzucić i jazda
Kto się rozkraczył? Hahaha na Facebooka wrzucić i jazda
Nikt się pewnie nie rozkraczył. Te łby co latają z czymkolwiek z kilometra wyglądają na lewusów, których dla spokoju sumienia psy muszą rzucić na mache i przeszukać. Parę razy coś chciałem nabyć w okolicy i miałem okazję poznać tutejsze zwyczaje - zachowują się tak, że każdy przechodzeń od razu wie ocb. Drą mordy, kręcą się, trzesą przy 1 giecie I latają wystrzeleni i powykrecani że nawet jak nic nie mają przy sobie to już samo przebywanie w ich towarzystwie to przypał. Poza tym to odbieranie kasy żeby potem iść kupić to proszenie się o psy. Taki problem wziąć 5g i potem sprzedawać, zamiast latać przez pół miasta po sztukę?
6kg? Razem z korzeniami i ziemia...
Treść komentarza...
60tki jrbane karma wroci dupa peknie
Hej Julka, Julka.... i twój chłop Gruby!!!! - Jak was dorwe będziecie biedni.....