Reklama

50-lecie Teatru Dramatycznego im. Jerzego Szaniawskiego w Płocku. Pro Masovia, srebrne podkowy i kostiumy na wybiegu

Teatr skończył 50 lat. Podczas jubileuszowej gali dyrektor Marek Mokrowiecki postanowił uhonorować tych, którzy stworzyli scenę przy Nowym Rynku. Na „Romeo i Julię” (pierwsza premiera w noc sylwestrową’74) poczekamy do kwietnia. Uroczysty wieczór wypełniły wspomnienia, a pokaz mody teatralnej – przygotowany przez scenografa Krzysztofa Małachowskiego, z muzyką na żywo wykonywaną przez kierownika muzycznego i gitarzystę Krzysztofa Misiaka – zapisze się w historii płockiej sceny.

Jubileusz rozpoczęła część oficjalna. Prowadzący aktor Szymon Cempura odczytał list gratulacyjny od wiceministry kultury i dziedzictwa narodowego Bożeny Żelazowskiej:

- To dzięki aktywności placówek takich jak Teatr Dramatyczny buduje się i zakorzenia dziedzictwo niematerialne, promuje wybitnych twórców, reżyserów, scenarzystów, a także adaptuje wielkie dzieła, które później zyskują nowe życie na deskach teatralnych.

 

Gospodarz teatru, marszałek Adam Struzik, dziękując za „dziesiątki premier i dziesiątki tysięcy widzów”, gratulował całej załodze i wszystkim osobom, które na przestrzeni półwiecza przyczynili się do tego, że instytucja na trwale wpisała się w krajobraz kultury Mazowsza, Płocka i Ziemi Płockiej. Od 25 lat organizatorem teatru jest Samorząd Województwa Mazowieckiego:

Reklama

- Dbamy o ten teatr, tak jak o pozostałych 29 instytucji kultury, które są w naszej opiece. Uważamy, że prawdziwy rozwój, prawdziwy postęp, to nie tylko nowa infrastruktura, nie tylko nowe autostrady, drogi, lotniska. To nie tylko dobra służba zdrowia czy edukacja, ale przede wszystkim kultura. Społeczeństwa rozwinięte, społeczeństwa cywilizowane muszą dbać o tę uprawę ducha po to, żeby mieć swoją tożsamość, żeby mieć też poczucie własnej wartości.

 

Marszałek uhonorował teatr Medalem „Pro Masovia”. Honorowe plakiety z okazji 25-lecia Samorządu Województwa Mazowieckiego otrzymali m.in. aktor Piotr Bała oraz pracujące w płockim teatrze od pierwszej premiery: Elżbieta Jóźwiak, Ewa Kozińska i Sabina Muszyńska. Panie odebrały także pamiątkowe fotografie na płótnie – autorstwa Waldemara Lawendowskiego.

Reklama

Posłanka Elżbieta Gapińska, gratulując jubileuszu, powiedziała:

- Po co nam jest potrzebny teatr? Po to, żebyśmy mogli zobaczyć kondycję człowieka.

Życzenia i listy gratulacyjne przekazali: starosta płocki Sylwester Ziemkiewicz, przewodniczący Rady Powiatu Płockiego Lech Dąbrowski (wraz z wyróżnieniem „Zasłużony dla Powiatu Płockiego”), sekretarz miasta Albert Dyna.

 

Prezes ZASP i członek pierwszego zespołu aktorskiego Krzysztof Szuster podkreślał, że teatr w Płocku miał niesłychane szczęście do ludzi. Okazał się też kuźnią talentów społecznikowskich. Z tego zespołu wywodzą się pracujący na rzecz ZASP-u: aktorka Małgorzata Rożniatowska, reżyser Grzegorz Mrówczyński, dyrektor Tomasz Grochoczyński, prof. Krzysztof Jędrysek, Andrzej Chichłowski (obecnie członek zarządu głównego ZASP). Na ręce dyrektora Marka Mokrowieckiego wręczył zespołowi srebrną podkowę na szczęście za „50 lat krzewienia kultury teatralnej na Mazowszu”. Druh pułkownik Hilary Januszczyk odznaczył Teatr Dramatyczny Złotym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa.

Reklama

II część jubileuszowej gali rozpoczęło wspomnienie o pierwszym dyrektorze Janie Skotnickim. Małgorzata Rożniatowska, która do Płocka przyszła zaraz po ukończeniu warszawskiej PWST powiedziała:

- Jestem bardzo szczęśliwa, jestem wzruszona, bo stanąć po 50 latach na tej scenie chociaż na chwilkę, to jest dla mnie bardzo ważne. Jan Skotnicki był moim profesorem w szkole teatralnej. Dla niego tutaj przyszłam.

 

Jesienią 1974 roku zespół zaczął organizować Grzegorz Mrówczyński (Skotnicki miał jeszcze wtedy wykłady w USA). Udało mu się zaprosić do Płocka absolwentów warszawskiej i krakowskiej PWST. 31 grudnia 1974 roku przygotował premierę „Romea i Julii” Szekspira.

Reklama

- Sala wyglądała wtedy inaczej. Graliśmy na dwie widownie. Taka polaryzacja Szekspirowska. Z jednej strony widzowie od Romea, z drugiej strony widzowie od Julii, a pośrodku przestrzeń, w której akcja się rozgrywała. Było to dosyć sensacyjne. (…) Spektakl zachwycił publiczność.

Przedstawienie zostało pokazane w warszawskim Teatrze Studio.

 

Mówią kostiumy

Na urodzinowej gali nie zapomniano o tych, którzy odeszli. Z ekranu popłynęły migawki poświęcone dyrektorom i aktorom. Słyszeliśmy głos Henryka Rybaka, prezydenta miasta Płocka, pierwszego organizatora teatru. Wspominano Andrzeja Marię Marczewskiego, Jerzego Stępniaka, Marka Perepeczkę, Jana Nowickiego, Jerzego Wieczorka, Jadwigę Bogusz, Zdzisławę Bielecką-Piórkowską, Hannę Zientarę-Mokrowiecką, wieloletniego kierownika literackiego Bohdana Urbankowskiego. Zapamiętamy solo Magdy Tomaszewskiej, która wzruszyła piosenką „Co się z tym stało” z repertuaru Miry Zimińskiej-Sygietyńskiej, jednej z pierwszych aktorek starego płockiego teatru, Piotra Bały ze spektaklu Jana Nowickiego „Rozmowy z Piotrem”, Mariusza Pogonowskiego w roli młodego Marka Mokrowieckiego, który z plecakiem wyruszył na rozmowę o pracę w Płocku i aktorów marzących o etacie, przesłuchiwanych przez obecnego szefa.

Reklama

Kostiumy nie tylko zjeżdżały na linach, ale prezentowane przez aktorów i członków Zespołu Pieśni i Tańca „Wisła” na wybiegu przypomniały ważne teatralne realizacje m.in. „Lekkoducha” Szaniawskiego, „Balladynę” Słowackiego, „Miarkę za miarkę” i „Poskromienie złośnicy” Szekspira, „Gwiazdy rdzewieją na dnie Wisły” i „Głosy” Urbankowskiego, „W zielonej krainie Oz” Ernesta Brylla, Małgorzaty Goraj, Jana Skotnickiego. Pokaz w reżyserii Krzysztofa Małachowskiego, z choreografią Małgorzaty Fijałkowskiej i wykonywaną na żywo muzyką Krzysztofa Misiaka stał się najbardziej widowiskowym punktem jubileuszu.

Na górnym foyer otwarta została wystawa „100 plakatów. 1975-2025”. Wśród autorów są: Andrzej Pągowski („Psie serce”, „Widok z mostu”), Jan Aleksiun („Przed sklepem jubilera”), Franciszek Maśluszczak („Chłopiec, który odchodzi”), Ryszard Kaja („Ostatnia taśma ”), Franciszek Starowieyski („Witkacy”), Jerzy Mazuś, Mirosław Łakomski, Krzysztof Małachowski, Valdi Law.

Reklama

Jubileusz teatru trudno sobie wyobrazić bez Płockiego Towarzystwa Przyjaciół Teatru. Jak podkreślił Jarosław Wanecki, ostatnie słowo należy do PTPT, ponieważ to PTPT marzyło o tym, żeby scena w Płocku została odbudowana. Jej tradycje sięgają 1812 roku. Wtedy to na wiślanej Skarpie, w zdesakralizowanym kościele św. Trójcy, staraniem prefekta Rajmunda Rembielińskiego, powstał teatr i jemu została poświęcona nowa tablica odsłonięta w teatralnym holu, obok tablicy patrona.

Każdy widz jubileuszowej gali otrzymał od teatru kalendarz i nowe wydawnictwo Barbary Konarskiej-Pabiniak o półwieczu teatru. A tort z Torcikowa ufundowany przez PTPT smakował wyśmienicie.

Reklama

 

 

Fot. Dariusz Ossowski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości