Sezon w płockim teatrze rozpocznie pełna czarnego humoru inscenizacja sztuki Josepha Kesselringa Arszenik i stare koronki. W głównych rolach sióstr Brewster wystąpi duet, który sprawdził się już kilkakrotnie: Grażyna Zielińska i Hanna Zientara.
W latach 40. sztuka odniosła ogromny sukces na Broadwayu i od tej pory nie daje o sobie zapomnieć. Do jej popularności na całym świecie przyczynił się film z popisową rolą Gary’ego Granta, a w Polsce – spektakl w reżyserii Macieja Englerta z 1975 roku, ze wspaniałymi Ireną Kwiatkowską i Barbarą Ludwiżanką. W teatrze płockim przedstawienie realizują: Marek Mokrowiecki (reżyseria) i Krzysztof Małachowski (scenografia). Obok odtwórczyń głównych ról wystąpi prawie cały zespół. – To urocza sztuka i wszystko, co napisane, w spektaklu powinno być. Aktorki mam dobre i chyba cała obsada jest trafiona. Gościnnie zagra Janusz Sadowski, który pracował kiedyś w naszym teatrze. Dużą rolę w spektaklu ma muzyka, więc nie będzie to inscenizacja bardzo po bożemu – zapowiada Marek Mokrowiecki.
Historia jest z pozoru prosta i niewinna. Siostry Abby i Marta Brewster – niezwykle miłe i urocze panie mieszkają w małym domku na Brooklynie. Opiekują się siostrzeńcem, który uważa, że jest Napoleonem. Pomoc niosą również innym samotnym mężczyznom, racząc ich domowym winem. Ich spokój zostaje zakłócony, gdy w domu pojawia się reszta tej niezwykłej rodziny i przypadkowi goście.
Premiera odbędzie się 18 września.
(lesz)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze