Reklama

Ochotnicy z Proboszczewic. W jednostce służy 57 członków, w tym 10 kobiet

01/05/2022 12:10

Druhowie i druhny z Proboszczewic to ludzie, którym niestraszne żadne wyzwanie. Od wielu już lat wspólnie tworzą Ochotniczą Straż Pożarną i robią wszystko, aby rozwijać się na różnych polach. Wszystko po to, aby jeszcze lepiej służyć społeczności lokalnej. Każdego dnia czuwają i walczą o to, żeby mieszkańcy czuli się bezpiecznie w swojej okolicy.

Ochotnicza Straż Pożarna w Proboszczewicach powstała w 1957 r. Od początku istnienia jednostki głównym celem i misją strażaków ochotników było zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom i pomoc tym, którzy tego potrzebują. I choć przez ponad 60 lat zmieniło się wiele to misja ta nadal jest nadrzędna ideą działalności strażaków. To oni czuwają 24 godziny na dobę, aby mieszkańcy mogli spokojnie spać. A kiedy zachodzi taka potrzeba – wsiadają w wóz i ruszają na akcję, aby ratować życie, zdrowie i mienie.
W jednostce w Proboszczewicach służy 57 członków, w tym 10 kobiet. Ochotnicy są zaangażowani nie tylko w swoją służbę, ale także w życie społeczne miejscowości. Robią też wszystko, aby cały czas podnosić swoje kwalifikacje i dzięki swoim umiejętnościom jeszcze lepiej pomagać ludziom. – Obecnie w naszej jednostce przeszkolonych jest 14 osób, w tym trzech funkcjonariuszy PSP. Trzy osoby posiadają uprawnienia kierowcy konserwatora. Mamy również czterech dowódców, siedmiu ratowników oraz sześć osób, które przeszły kurs kwalifikowanej pierwszej pomocy. Cztery osoby czekają na kurs podstawowy OSP, który upoważnia do udziału w działaniach ratowniczo-gaśniczych – mówi prezes Dariusz Dąbrowski. Sam prezes jednostki również jest strażakiem Państwowej Straży Pożarnej.
Strażacy z Proboszczewic w roku 2021 brali udział w 51 akcjach. Działania te były prowadzone zarówno na terenie gminy, jak i na terenie powiatu płockiego. Były to różnego rodzaju akcje. Strażacy wyjeżdżali m.in. do gaszenia pożarów, zdarzeń drogowych, usuwania skutków wichur, czyli powalonych drzew czy zerwanych dachów, usuwania niebezpiecznych plam oleju oraz akcji związanych z powodzią. W roku 2021 w statystykach OSP Proboszczewice dominowały miejscowe zagrożenia - powalone drzewa, a także pożary traw. W pierwszych miesiącach tego roku strażacy wyjeżdżali do akcji już ponad 20 razy.
Podczas ciężkiej i niezwykle wymagającej służby ochotników zdarzają się różnego rodzaju sytuacje. Wśród nich są też takie, o których strażakom trudno zapomnieć. – Jedną z najtrudniejszych akcji było zderzenie motocyklisty z ciągnikiem rolniczym. Motocyklista przeżył, dzięki szybko udzielonej mu pomocy. Tego dnia zdarzyło się tak, w obsadzie wyjazdowej wyjechali wszyscy funkcjonariusze PSP. Na szczęście mieliśmy torbę medyczną. Długo się o nią staraliśmy i jak się okazało, krótko po jej pozyskania okazało się bardzo potrzebna. Torba była pozyskana z Fundacji Orlen Dar Serca – mówi prezes OSP Proboszczewice.
Zdarza się, że strażacy wyjeżdżają również do nietypowych akcji. Często dotyczą one zwierząt, zarówno tych dzikich, jak i domowych. Bo dla strażaków liczy się każde życie. – Jednym z najdziwniejszych wyjazdów do tej pory był wyjazd do kota, który wszedł wysoko na drzewo. Zwierzę przez ponad dwa dni nie było w stanie zejść samodzielnie. Musieliśmy mu pomóc – wyjaśniają strażacy.

Więcej w kolejnym wydaniu Tygodnika Płockiego.

Reklama

(ek)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości