Podczas Sesji Rady Miasta w październiku 2020 r. radni podjęli uchwałę w sprawie ustalenia szczegółowych warunków przyznawania i odpłatności za usługi opiekuńcze. Uchwała zaczęła obowiązywać, z dniem 1 stycznia 2021 r. Gdy w MOPS zapadły pierwsze decyzje, w naszej redakcji rozdzwoniły się telefony ze skargami, iż prezydent zabiera pieniądze najbardziej potrzebującym, w tym nieuleczalnie chorym. Postanowiliśmy zbadać tę sprawę. Wydawało nam się nieprawdopodobne, że radni mogli podjąć tak niekorzystną dla najstarszych płocczan uchwałę.
Czytelnicy skarżyli się na niekorzystne zmiany w usługach opiekuńczych dla osób niepełnosprawnych oraz potrzebujących pomocy w obowiązkach codziennych w miejscu zamieszkania. Zdaniem naszych informatorów kilkukrotnie zwiększyły się opłaty za taką pomoc, na przykład z 2,80 zł do ponad 10 zł za godzinę opieki.
Dodatkowo drastycznie zmniejszono liczbę godzin dla takich osób, nawet o połowę. Wcześniej opiekunka przychodziła na cztery godziny, teraz już tylko na dwie. W efekcie, ze względu na ogromny wzrost kosztów wiele osób starszych już rezygnuje lub będzie rezygnowało z takich usług, co oznacza, że zostaną bez żadnej opieki czy pomocy. Nie trzeba dodawać, że większość z nich ma bardzo niskie emerytury lub renty.
Czym są usługi opiekuńcze i specjalistyczne usługi opiekuńcze? Osobie samotnej, która z powodu wieku, choroby lub innych przyczyn wymaga pomocy innych ludzi, a jest jej pozbawiona, przysługuje pomoc w formie usług opiekuńczych lub specjalistycznych usług opiekuńczych. Usługi te mogą być przyznane również osobie, która wymaga wsparcia, a rodzina, w tym także niezamieszkujący wspólnie małżonek, wstępni, zstępni nie mogą takowego zapewnić. Świadczenie obejmuje pomoc w zaspokajaniu codziennych potrzeb życiowych, opiekę higieniczną, zaleconą przez lekarza pielęgnację oraz, w miarę możliwości, zapewnienie kontaktów z otoczeniem.
Ośrodek pomocy społecznej, przyznając usługi opiekuńcze, ustala ich zakres, okres i miejsce świadczenia, a wcześniej Rada Gminy określa, w drodze uchwały, szczegółowe warunki przyznawania i odpłatności za usługi opiekuńcze i specjalistyczne usługi opiekuńcze, z wyłączeniem specjalistycznych usług opiekuńczych dla osób z zaburzeniami psychicznymi, oraz szczegółowe warunki częściowego lub całkowitego zwolnienia z opłat, jak również tryb ich pobierania.
Jak to wygląda w rzeczywistości? Poprzednia uchwała wprowadzająca nieodpłatne usługi opiekuńcze dla płocczan dawała ten przywilej osobom obłożnie chorym, pozbawionym pomocy ze strony najbliższych.
Rośnie liczba osób wymagających opieki
Na początku obowiązywania uchwały nieodpłatną opieką opiekuńczą objętych było 10 osób. Przed uchwaleniem aktualnie obowiązującej uchwały było ich już niemal 700. Co gorsza, liczba osób korzystających z bezpłatnej opieki stale rośnie.
Darmowe usługi obejmują przede wszystkim pomoc w zaspokajaniu codziennych potrzeb życiowych i opiekę higieniczną. Opiekunka może podać leki, pomóc podopiecznemu w umyciu, zrobić zakupy, przygotować posiłki, posprzątać i uprać. Opiekunki miały być przydzielane tym osobom, które nie mogą liczyć na pomoc najbliższych, są samotne, schorowane, w podeszłym wieku.
Jak to wyglądało w rzeczywistości? Tego typu usługi okazywały się często usługami dla wszystkich osób starszych, niemieszkających razem z dziećmi, a które wymagały opieki. Liczba takich osób wzrastała lawinowo każdego roku. O ile jeszcze kilka lat temu na ten cel wystarczyły 2 mln zł z budżetu, to dziś miasto wydaje niemal 9 mln zł i pieniędzy stale brakuje.
- Taka pomoc jest potrzebna osobom, którymi nikt inny nie może się opiekować. Przede wszystkim osobom samotnym. Tymczasem Płock stał się miastem, w którym każda osoba nie mieszkająca z najbliższymi mogła otrzymać bezpłatną pomoc. Dochodziło do przedziwnych sytuacji, gdy bardzo dobrze sytuowane dzieci, występowały o bezpłatną opiekę dla swoich rodziców. Lekarz wystawiał zaświadczenie, a my nie mieliśmy innego wyjścia, tylko przyznawaliśmy pomoc. Nowa uchwała na takie rzeczy nie pozwala – tłumaczy zastępca dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej ds. pomocy środowiskowej Joanna Alberska.
Bo pomoc społeczna jest dla najbardziej potrzebujących. Nie powinno być tak, że każda osoba spełniająca warunki tę pomoc bezpłatnie otrzymuje. Słowo „bezpłatnie” jest tu kluczowe. W kodeksie rodzinnym i opiekuńczym wyraźnie napisano, że wstępni i zstępni, czyli rodzice i dzieci osoby wymagającej opieki mają obowiązek świadczenia alimentacyjnego. W pierwszym rzędzie to oni są zobowiązani do zapewnienia opieki swoim schorowanym rodzicom, a dopiero w sytuacji, gdy osoba starsza jest samotna, ten obowiązek przejmuje na siebie gmina.

Kup e-wydanie Tygodnika Płockiego .
Działamy i piszemy dla Ciebie. W czasie utrudnionego dostępu do punktu sprzedaży gazet pomóż nam przetrwać pandemię koronawirusa.
Jola Marciniak
fot. www.freepik.com
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
najlepiej zwalać na brak pieniędzy, przecież ich notorycznie brakuje we wszystkich aspektach Pomocy Społecznej, coraz mniej pieniędzy jest przyznawane na rejonowe ośrodki pomocy społecznej a przecież wiemy że coraz więcej ludzi zostaje bez pracy ale powiedzmy sobie szczerze , nasze władze mają gmin poniżej krzyża, hołota niech sobie sama radzi a nie wyciąga ręce po darmowe pieniądze a usługi opiekuńcze? - lepiej niech nie łżą- tak wyliczają dochód że każda osoba korzystająca z usług opiekuńczych /według ich mniemania/ nie opłaca czynszu, prądu gazu itp. nawet faktury za leki okroili że przyjmują tylko te które zostały kupione na receptę a to że ktoś kupi sobie polopirynę, apap, czy inny lek na przeziębienie bez recepty już ich nie obchodzi. Ale jedno się zgadza komu bieda nie zagląda, zdrowie dopisuje , ma się idealną pracę /jak nasi radni i Zarząd razem z prezydentem i jeszcze kilkoma zastępcami/ a do starości jeszcze troszkę to się jest głuchym i ślepym. Ale w przyrodzie nic nie ginie, jak postępujesz tak z tobą postąpią a starość zagląda przez okno.
najlepiej zwalać na brak pieniędzy, przecież ich notorycznie brakuje we wszystkich aspektach Pomocy Społecznej, coraz mniej pieniędzy jest przyznawane na rejonowe ośrodki pomocy społecznej a przecież wiemy że coraz więcej ludzi zostaje bez pracy ale powiedzmy sobie szczerze , nasze władze mają gmin poniżej krzyża, hołota niech sobie sama radzi a nie wyciąga ręce po darmowe pieniądze a usługi opiekuńcze? - lepiej niech nie łżą- tak wyliczają dochód że każda osoba korzystająca z usług opiekuńczych /według ich mniemania/ nie opłaca czynszu, prądu gazu itp. nawet faktury za leki okroili że przyjmują tylko te które zostały kupione na receptę a to że ktoś kupi sobie polopirynę, apap, czy inny lek na przeziębienie bez recepty już ich nie obchodzi. Ale jedno się zgadza komu bieda nie zagląda, zdrowie dopisuje , ma się idealną pracę /jak nasi radni i Zarząd razem z prezydentem i jeszcze kilkoma zastępcami/ a do starości jeszcze troszkę to się jest głuchym i ślepym. Ale w przyrodzie nic nie ginie, jak postępujesz tak z tobą postąpią a starość zagląda przez okno.