Reklama

„Wisła” popłynęła z klientami

03/12/2008 08:58
Dawno w Płocku nie było takiego wydarzenia, które poruszyłoby nie tylko mieszkańców miasta, ale też okolicznych miejscowości. Mowa o otwarciu Galerii „Wisła” na Podolszycach. Sobotnie otwarcie sprawiło, że zakorkowane zostały pobliskie ulice i osiedlowe uliczki. Nie wystarczył podziemny „garaż” na ponad 500 aut, ani też ogromny parking przy Auchanie i OBI. Pierwszego dnia galerię odwiedziło kilkadziesiąt tysięcy osób.

Dzięki otwarciu tego obiektu już nie będziemy musieli jeździć do warszawskich „Złotych tarasów” czy do „Arkadii”. Mniej też będzie wyjazdów do łódzkiej „Manufaktury”. Płocka „Wisła” prezentuje się równie godnie, a na wielkie otwarcie przygotowała rabaty w wielu sklepach i atrakcyjne promocje.

Przekonali się o tym pierwsi klienci galerii, którzy czekali przed sklepem na otwarcie od wczesnych godzin rannych. Ale również i ci, którzy przybyli tutaj w późniejszych godzinach i w niedzielę nie narzekali na brak atrakcji. Obok zakupów w sklepach odzieżowych czy ze sprzętem AGD, uczyli się tańczyć z Iwoną Pawlovic. Dzieci także nie narzekały na nudę, gdy rodzice buszowali między półkami. Uwagę przykuwał czarodziej, żonglujący kulami z programu „Mam talent”. Było też wiele konkursów z sympatycznymi nagrodami. I tak będzie cały czas. Natężenie atrakcji nie opuści najistotniejszego w handlu okresu przed świętami Bożego Narodzenia.

– Otworzyliśmy galerię w najlepszym z możliwych momentów. Dla klientów oznacza to, że zrobią zakupy w dobrych cenach. Chcemy im jednak zapewnić również rozrywkę – mówi Izabela Tucholska, menadżer Galerii „Wisła”.

I tak 6 grudnia w Mikołajki po galerii jeździć będzie ciuchcią Mikołaj. Towarzyszyć mu będą Śnieżynki. W okresie przedświątecznym będziemy wspólnie śpiewać kolędy, ubierać choinki, no i szukać wymarzonych prezentów. Hitem podobno będą animowane zwierzątka.

– Nasz obiekt wprowadza zupełnie nową jakość w dziedzinie handlu i rozrywki zarówno w Płocku, jak i całym regionie – dodaje David Sharkey prezes Caelum Development, który może się poszczycić blisko 40 tego typu obiektami w Europie.

Zapewnia, że w centrum handlowym IV generacji, zrobimy nie tylko zakupy w markowych sklepach. Otwarte są tutaj restauracje, a także obecnie pierwsze w Płocku kino „Helios”, które w 5 salach pomieści ponad 1000 osób. Do odwiedzin zachęca nas również projekcjami filmów 3D. Do tego wielu stałych bywalców będzie miała również kręgielnia.

Lokalizacja galerii na Podolszycach to trafiony pomysł. Do „sypialni Płocka” przeniosło się wielu mieszkańców, którzy będą mogli przyjść do „Wisły” na piechotę. Niestety, pozostali płocczanie, a do tego osoby przyjezdne będą musiały się mierzyć ze skomplikowanym dojazdem, zwłaszcza w okresie największego szczytu handlowego. – Jesteśmy w porozumieniu z sąsiadami z Auchan i OBI w sprawie przebudowy dojazdów. Prowadzimy w tej sprawie rozmowy z ratuszem. Dziś nie możemy jeszcze powiedzieć, kiedy rozpoczną się prace. Liczymy na wyrozumiałość klientów – dowiadujemy się w zarządzie galerii.

Dodajmy też, że „Wisła” liczy nie tylko na zakupy płocczan. – Będziemy angażować się w życie miasta. Obecnie galeria jest jednym ze sponsorów klubu „Wisła” – mówi Andrzej Laskowski, szef działu rozwoju galerii, a przy okazji brat jednego z piłkarzy. W zamian za sponsoring, reklamy pojawią się na stadionie i na hali.

Cieszymy się, że mamy galerię jeszcze z jednego powodu. 1000 osób znalazło tu pracę. Przede wszystkim na etatach zatrudnieni są sprzedawcy i kasjerzy.    

BeeS

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości