W ramach „Płockiej premiery miesiąca” w Książnicy Płockiej w przedświąteczny czwartek 14 grudnia br. odbyła się promocja książki naszej redakcyjnej koleżanki Leny Szatkowskiej. „Szara legenda” to opowieść o ludziach z Płocka i jego okolic, którzy walczyli o Niepodległą w latach 1914-1920. Fragmenty opowieści o bohaterach tamtych czasów prezentowali Hanna Zientara i Marek Mokrowiecki z Teatru Dramatycznego w Płocku.Opracowaniem redakcyjnym książki zajęły się Maria Mikulska i Bożenna Strzelecka, projekt okładki wykonał Jerzy Mazuś. Na okładce znajduje się zdjęcie legionistów na tle płockiego Placu Floriańskiego. Publikację wydano przy wsparciu finansowym Urzędu Miasta Płocka. Wydanie przez Książnicę Płocką „Szarej legendy” poprzedziła sierpniowa wystawa w 80. rocznicę obrony Płocka w 1920 r., prezentująca m.in. postawy społeczeństwa polskiego podczas najazdu bolszewickiego. Książka Leny Szatkowskiej niejako jest jej kontynuacją, ale przede wszystkim wypełnieniem luki historycznej małej, płockiej Ojczyzny. Książka powstała w wyniku spotkań i rozmów ze świadkami historii tamtych czasów m.in. żyjącymi jeszcze płocczanami Adamem Pankowskim i Aleksandrem Ciskim. Na podstawie ich i wielu innych relacji, najpierw, w latach 90-tych powstawały artykuły publikowane na łamach „Tygodnika Płockiego”. Indywidualne historie ułożyły się w zbiorową historię Polski: obrona Płocka 1920 r., historia rodu Rościszewskich, legionista Władysław Broniewski czy „Orlęta” płockie czyli rodzina Grabskich to tylko niektóre watki i epizody, które do tej pory nie były znane lub budziły wątpliwość. Teraz łączą w całość, jedną, wspólną, niepodległościową legendę. Książka ma charakter podręcznika i powinna trafić do szkolnych bibliotek: - Jest to książka o wysiłku moralnym narodu polskiego, o wartościach ważniejszych od życia. Bohaterom „Szarej legendy” godność nie pozwala siedzieć w domu, gdy inni walczą o niepodległość państwa, ale i każdej jednostki. Autorka we wstępie cytuje słowa jednego z poematów Jana Pawła II o ludziach, którzy nadpłacali i ludziach, którzy nie dopłacali – to my nimi jesteśmy – powiedział podczas promocji Bohdan Urbankowski. Zdaniem Leny Szatkowskiej do powstania „Szarej legendy” przyczyniło się wsparcie środowiska kombatanckiego, wspomnienia ludzi, którzy jeszcze nie odeszli na wieczną wartę oraz krąg życzliwych ludzi, który się wokół niej zawiązał: - Biografie moich bohaterów uczą nas jednego: czy chcemy tego czy nie, jesteśmy dłużnikami pokoleń, które kiedyś walczyły o wolność Polski – stwierdziła Lena Szatkowska. Autorka pisze we wstępie, że do tematu była przygotowana dzięki atmosferze domu rodzinnego: jej ojciec Stanisław Szatkowski był żołnierzem 8 PAL im. Bolesława Krzywoustego, z którym wyszedł z Płocka na wojnę, matka Lucyna kultywowała AK-owsko-niepodległościową historię o dziadku. Podczas promocji autorka zacytowała Ryszarda Kapuścińskiego: „Dziennikarz musi mieć przeświadczenie, że robi jakąś ważną rzecz. Że nie wolno wydawać, ani pisać książek nijakich”. „Szara legenda” potwierdza te słowa. (eg) Fot. D. Ossowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze