Serwisant udawał właściciela. W ten sposób okradał automaty z zabawkami w Płocku i kraju. Kilka dni temu wpadł w ręce policji po tym, jak w jednej z płockich galerii zgłoszono włamanie do automatu z zabawkami. Zniknęło z niej 2 tys. zł w bilonie.
Mundurowi z Komisariatu Policji w Płocku ustalili osoby, które mogły być sprawcami przestępstwa. Trop zaprowadził ich do Nowego Dworu, gdzie w czwartek 20 lutego zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 26 i 36 lat.
Starszy z mężczyzn był poszukiwany listem gończym, bo nie powrócił do zakładu karnego z przepustki. Wkrótce pojawiły się też kolejne, jeszcze ciekawsze ustalenia.
- 36-latek w przeszłości pracował jako serwisant zabawkomatów. Posiadając przydatne klucze oraz znajomość zabezpieczeń włamywał się do maszyn udając, że jest ich właścicielem – mówi podkom. Monika Jakubowska z Komendy Miejskiej Policji w Płocku.
Reklama
Podczas czwartkowego zatrzymania policjanci przy mężczyźnie zabezpieczyli również podrobiony dokument prawa jazdy.
- Funkcjonariusze ustalili, że mężczyźni mogą być zamieszani do kilku, a nawet kilkunastu podobnych włamań na terenie całego kraju. W sprawie zbierany jest materiał dowodowy – dowiadujemy się w Komendzie Miejskiej Policji w Płocku.
Poszukiwany mężczyzna trafił już za kratki. Za kradzież z włamaniem oraz posługiwanie się fałszywym dokumentem grozi mu dodatkowe 10 lat więzienia. Do tej pory do odsiadki miał jeszcze tylko 2,5 roku.
Z kolei 26-latek po przesłuchaniu został zwolniony do domu.
fot. Komenda Miejska Policji w Płocku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze