Reklama

Zdrowie po prywatyzacji

24/01/2007 09:00
Wprowadzenie wielu kolejnych zmian w ciągu najbliższych miesięcy zapowiada zarząd Płockiego Zakładu Opieki Zdrowotnej. W pierwszej kolejności będą one dotyczyły wizerunku spółki i dalszego podnoszenia jakości świadczonych usług. Prezes zarządu Robert Makówka zapowiada również redukcję kosztów, zwiększenie przychodów oraz zacieśnienie współpracy z Wojewódzkim Szpitalem Zespolonym na Winiarach.
Spółka Płocki Zakład Opieki Zdrowotnej powstała w wyniku przekształcenia Samodzielnego Zespołu Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej. Przejęła całą działalność i majątek SZPZOZ. W jej strukturach funkcjonują Szpital Miejski, Przychodnia Specjalistyczna przy ulicy Miodowej, Przychodnia Rehabilitacyjna przy ulicy Tysiąclecia oraz cztery przychodnie podstawowej opieki zdrowotnej. Właścicielem spółki jest gmina Płock. Decyzję o utworzeniu spółki prawa handlowego radni miejscy podjęli w grudniu 2003 roku. Funkcjonować zaczęła 2 stycznia roku bieżącego.
Podczas konferencji prasowej zastępca prezydenta Płocka P. Kubera podkreślał, że taka tendencja utrzymuje się w całym kraju. Wiele szpitali wybiera to samo co Płock rozwiązanie, aby uniknąć dalszego zadłużania się i uzyskać możliwość dalszego funkcjonowania. – Nie przyjmuję do wiadomości, że Płocki ZOZ będzie generował straty. Zdecydowaliśmy się na przekształcenie po to, aby wyeksponować i wykorzystać to, co jest najlepszego – mówił prezydent Kubera. Jeżeli w pierwszym okresie uda się uzyskać nawet kilkuprocentowe zyski, to będzie można mówić już o sukcesie. Dla przykładu Kubera podał informację o szpitalu w Zamościu, który po przekształceniu w spółkę, w roku 2006 miał zyski na poziomie 10-15% (około 160 tys. zł) z tytułu usług komercyjnych. To właśnie usługi komercyjne mają być jednym z atutów płockiej spółki. Szczególny nacisk ma być położony na wykorzystanie bloku operacyjnego oraz oddziału chirurgicznego i ortopedycznego, które znajdują się wśród kilku najlepszych oddziałów szpitalnych w kraju.
– Proces przygotowania rozpoczęliśmy od zmiany wizerunku poszczególnych oddziałów, doposażania szpitala, rozszerzania zakresu usług i zmiany mentalności załogi. Kolejnym etapem jest podjęcie starań w kierunku zwiększenia przychodów spółki między innymi poprzez renegocjację kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia, wprowadzenie koszyka usług komercyjnych – powiedział Robert Makówka, prezes zarządu Płockiego Zakładu Opieki Zdrowotnej.
Docelowo w spółce mają także być obniżone koszty. To ma zapewnić między innymi odpowiednie gospodarowanie zapasami, zastosowanie odpowiednich procedur medycznych, wprowadzenie budżetowania w poszczególnych jednostkach. Podjęte będą starania, aby w br. spółka uzyskała certyfikat jakości. Kontynuowana i rozszerzana będzie współpraca z dużymi koncernami zainicjowana w ubiegłym roku z Johnson&Johnson w zakresie utworzenia Ośrodka Szkoleniowego w dziedzinie endoprotezoplastyki stawów.
Pakiety dla firm
W planie zmian płocka spółka zakłada także zacieśnienie współpracy ze Szpitalem Wojewódzkim na Winiarach. To zdaniem prezesa Makówki, da szansę między innymi na możliwość wynegocjowania wyższych kontraktów z NFZ i będzie miało przełożenie na ilość usług dla pacjentów. Ważnym elementem w działalności spółki jest koszyk usług komercyjnych. Jego zakres ma być znany w czasie najbliższych dwóch – trzech miesięcy, będzie dotyczył procedur medycznych, które nie są finansowane przez NFZ.
– Zaproponujemy usługi dla pacjentów indywidualnych, ale także pakiety dla firm. Chcemy wprowadzić system abonamentowy. Ważne jest to, że oferując usługi komercyjne nie chcemy stworzyć systemu pozwalającego ominąć kolejkę w ramach zabiegów planowych. Te usługi będą realizowane w godzinach popołudniowych, także w weekendy. W żaden sposób nie będzie to rzutowało na kolejkę w ramach usług planowych, a zarazem pozwoli nam na pełne wykorzystanie bloku operacyjnego. Skoro na jego modernizację i wyposażenie przeznaczyliśmy z miastem 4,5 miliona złotych chcemy, aby jego możliwości były w pełni wykorzystane – wyjaśniał Robert Makówka.
Oferta usług komercyjnych ma być alternatywą dla pacjentów spoza Płocka, którzy na zabiegi chirurgiczne czy ortopedyczne muszą czekać w innych ośrodkach w długich kolejkach. Zarząd spółki zakłada, że w pierwszym okresie jej funkcjonowania, z tytułu usług komercyjnych można się spodziewać zysków w granicach 8-10%. Ewentualnych zysków można się spodziewać w drugim półroczu 2007 roku.
Zmian można się spodziewać także w Przychodni Specjalistycznej przy ulicy Miodowej. Planowane jest wprowadzenie systemu usług abonamentowych i przede wszystkim zwiększenie dostępności do lekarzy specjalistów. Tu jednak wiele zależy od wyników renegocjacji kontraktu z NFZ. Podjęte będą starania w kierunku zwiększenia ilości porad w Przychodni Rehabilitacyjnej, którą w tym roku czeka gruntowna modernizacja. Jeszcze w tym roku dobudowany będzie nowy pawilon (docelowo będzie w nim mieścił się zakład pielęgnacyjno-opiekuńczy), w roku przyszłym remontowana będzie stara część przychodni. W strukturach spółki pozostają cztery przychodnie podstawowej opieki zdrowotnej. – Mamy ofertę przejęcia trzech innych przychodni: w Górach, na Radziwiu i przy ulicy Wolskiego. Analizujemy tę ofertę. Jednak z uwagi na to, że w roku 2006 mieliśmy powrót dużej ilości pacjentów do tych przychodni i zyski wypracowane przez te placówki, sceptycznie podchodzimy do propozycji przejęcia przychodni – mówił Piotr Kubera.
W roku ubiegłym przychodnia w Radziwiu miała zyski rzędu 40 tysięcy złotych. Kilkunastotysięczne zyski przyniosła także przychodnia w Górach. Dlatego zarząd miasta i spółka Płocki ZOZ zastanawia się nad tym, czy przekazanie przychodni w ręce innej spółki będzie dobrym rozwiązaniem.
Teresa Radwańska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości