Wprowadzenie wielu kolejnych zmian w ciągu najbliższych miesięcy zapowiada zarząd Płockiego Zakładu Opieki Zdrowotnej. W pierwszej kolejności będą one dotyczyły wizerunku spółki i dalszego podnoszenia jakości świadczonych usług. Prezes zarządu Robert Makówka zapowiada również redukcję kosztów, zwiększenie przychodów oraz zacieśnienie współpracy z Wojewódzkim Szpitalem Zespolonym na Winiarach. Spółka Płocki Zakład Opieki Zdrowotnej powstała w wyniku przekształcenia Samodzielnego Zespołu Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej. Przejęła całą działalność i majątek SZPZOZ. W jej strukturach funkcjonują Szpital Miejski, Przychodnia Specjalistyczna przy ulicy Miodowej, Przychodnia Rehabilitacyjna przy ulicy Tysiąclecia oraz cztery przychodnie podstawowej opieki zdrowotnej. Właścicielem spółki jest gmina Płock. Decyzję o utworzeniu spółki prawa handlowego radni miejscy podjęli w grudniu 2003 roku. Funkcjonować zaczęła 2 stycznia roku bieżącego. Podczas konferencji prasowej zastępca prezydenta Płocka P. Kubera podkreślał, że taka tendencja utrzymuje się w całym kraju. Wiele szpitali wybiera to samo co Płock rozwiązanie, aby uniknąć dalszego zadłużania się i uzyskać możliwość dalszego funkcjonowania. – Nie przyjmuję do wiadomości, że Płocki ZOZ będzie generował straty. Zdecydowaliśmy się na przekształcenie po to, aby wyeksponować i wykorzystać to, co jest najlepszego – mówił prezydent Kubera. Jeżeli w pierwszym okresie uda się uzyskać nawet kilkuprocentowe zyski, to będzie można mówić już o sukcesie. Dla przykładu Kubera podał informację o szpitalu w Zamościu, który po przekształceniu w spółkę, w roku 2006 miał zyski na poziomie 10-15% (około 160 tys. zł) z tytułu usług komercyjnych. To właśnie usługi komercyjne mają być jednym z atutów płockiej spółki. Szczególny nacisk ma być położony na wykorzystanie bloku operacyjnego oraz oddziału chirurgicznego i ortopedycznego, które znajdują się wśród kilku najlepszych oddziałów szpitalnych w kraju. – Proces przygotowania rozpoczęliśmy od zmiany wizerunku poszczególnych oddziałów, doposażania szpitala, rozszerzania zakresu usług i zmiany mentalności załogi. Kolejnym etapem jest podjęcie starań w kierunku zwiększenia przychodów spółki między innymi poprzez renegocjację kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia, wprowadzenie koszyka usług komercyjnych – powiedział Robert Makówka, prezes zarządu Płockiego Zakładu Opieki Zdrowotnej. Docelowo w spółce mają także być obniżone koszty. To ma zapewnić między innymi odpowiednie gospodarowanie zapasami, zastosowanie odpowiednich procedur medycznych, wprowadzenie budżetowania w poszczególnych jednostkach. Podjęte będą starania, aby w br. spółka uzyskała certyfikat jakości. Kontynuowana i rozszerzana będzie współpraca z dużymi koncernami zainicjowana w ubiegłym roku z Johnson&Johnson w zakresie utworzenia Ośrodka Szkoleniowego w dziedzinie endoprotezoplastyki stawów. Pakiety dla firm W planie zmian płocka spółka zakłada także zacieśnienie współpracy ze Szpitalem Wojewódzkim na Winiarach. To zdaniem prezesa Makówki, da szansę między innymi na możliwość wynegocjowania wyższych kontraktów z NFZ i będzie miało przełożenie na ilość usług dla pacjentów. Ważnym elementem w działalności spółki jest koszyk usług komercyjnych. Jego zakres ma być znany w czasie najbliższych dwóch – trzech miesięcy, będzie dotyczył procedur medycznych, które nie są finansowane przez NFZ. – Zaproponujemy usługi dla pacjentów indywidualnych, ale także pakiety dla firm. Chcemy wprowadzić system abonamentowy. Ważne jest to, że oferując usługi komercyjne nie chcemy stworzyć systemu pozwalającego ominąć kolejkę w ramach zabiegów planowych. Te usługi będą realizowane w godzinach popołudniowych, także w weekendy. W żaden sposób nie będzie to rzutowało na kolejkę w ramach usług planowych, a zarazem pozwoli nam na pełne wykorzystanie bloku operacyjnego. Skoro na jego modernizację i wyposażenie przeznaczyliśmy z miastem 4,5 miliona złotych chcemy, aby jego możliwości były w pełni wykorzystane – wyjaśniał Robert Makówka. Oferta usług komercyjnych ma być alternatywą dla pacjentów spoza Płocka, którzy na zabiegi chirurgiczne czy ortopedyczne muszą czekać w innych ośrodkach w długich kolejkach. Zarząd spółki zakłada, że w pierwszym okresie jej funkcjonowania, z tytułu usług komercyjnych można się spodziewać zysków w granicach 8-10%. Ewentualnych zysków można się spodziewać w drugim półroczu 2007 roku. Zmian można się spodziewać także w Przychodni Specjalistycznej przy ulicy Miodowej. Planowane jest wprowadzenie systemu usług abonamentowych i przede wszystkim zwiększenie dostępności do lekarzy specjalistów. Tu jednak wiele zależy od wyników renegocjacji kontraktu z NFZ. Podjęte będą starania w kierunku zwiększenia ilości porad w Przychodni Rehabilitacyjnej, którą w tym roku czeka gruntowna modernizacja. Jeszcze w tym roku dobudowany będzie nowy pawilon (docelowo będzie w nim mieścił się zakład pielęgnacyjno-opiekuńczy), w roku przyszłym remontowana będzie stara część przychodni. W strukturach spółki pozostają cztery przychodnie podstawowej opieki zdrowotnej. – Mamy ofertę przejęcia trzech innych przychodni: w Górach, na Radziwiu i przy ulicy Wolskiego. Analizujemy tę ofertę. Jednak z uwagi na to, że w roku 2006 mieliśmy powrót dużej ilości pacjentów do tych przychodni i zyski wypracowane przez te placówki, sceptycznie podchodzimy do propozycji przejęcia przychodni – mówił Piotr Kubera. W roku ubiegłym przychodnia w Radziwiu miała zyski rzędu 40 tysięcy złotych. Kilkunastotysięczne zyski przyniosła także przychodnia w Górach. Dlatego zarząd miasta i spółka Płocki ZOZ zastanawia się nad tym, czy przekazanie przychodni w ręce innej spółki będzie dobrym rozwiązaniem. Teresa Radwańska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze