Reklama

Zawsze lubi komuś pomóc

16/02/2016 11:11
– To dla mnie piękny dzień. Przeżyłam wojnę, to jest pewna lekcja. Młodzi tego nie mogą zrozumieć i nie muszą – mówiła Janina Więznowska-Siuta, odbierając z rąk wojewody mazowieckiego Złoty Krzyż Zasługi. Podporucznik Wojska Polskiego, prezes płockiego Oddziału Związku Inwalidów Wojennych Rzeczypospolitej Polskiej, z wykształcenia pielęgniarka, z powołania i przekonania – altruistka otrzymała również Kombatancki Krzyż Zwycięstwa. – Za to wszystko, co pani zrobiła dla lokalnej społeczności i dla Płocka, serdecznie dziękuję – powiedział wojewoda Zdzisław Sipiera, dekorując Janinę Więznowską Złotym Krzyżem Zasługi.
Janina Więznowska urodziła się w 1924 roku. Zaczęła edukację od czteroklasowej szkoły w Tłubicach. W 1941, już z Warszawy, wywieziona została na roboty w okolice Kłajpedy. Trzy lata później wraz z drugą Polką uciekły. Po różnych dramatycznych przypadkach Janina Więznowska dotarła do Suwałk. 11 listopada 1944 roku wstąpiła w szeregi II Armii Wojska Polskiego. Była w Głównym Urzędzie Zaopatrzenia Wojska. Pod koniec 1945 roku wyszła do cywila. Potem pracowała w Gdańsku, w zakładach dziewiarskich. Szkołę średnią – Państwową Szkołę Pielęgniarską ukończyła w Jeleniej Górze i rozpoczęła pracę w tamtejszym szpitalu. Jakiś czas była także pracownikiem sanatorium dla dzieci w Świeradowie. W 1985 roku przenosi się do Płocka i osiedla nad brzegiem Wisły.
Laudację na cześć Janiny Więznowskiej-Siuty wygłosiła Zofia Cierpikowska-Maj. – Kobieta czynu, niestrudzona działaczka społeczna o predyspozycjach przywódczych, ma dar przyciągania ludzi i mobilizowania ich do działania – powiedziała na temat odznaczonej. – Jedni są wiecznie młodzi, inni wiecznie starzy, bo to sprawa charakteru, nie kalendarza.
Prezydent Andrzej Nowakowski wręczając kwiaty, również dziękował pani Janinie za wyjątkowe lata życia dla innych. – Z zawodu jestem pielęgniarką, wielu ludziom pomogłam, przywróciłam do życia. Człowiek robi to, co może, a ja zawsze lubię komuś pomóc. Wszystko jak dotychczas dopisuje, oby się utrzymało – dodała.
W uroczystości uczestniczyli również płk. Antoni Jelec, prezes zarządu Miejskiego Związku Kombatantów i Byłych Więźniów Politycznych oraz syn pani Janiny i bratanica z mężem. (lesz)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości