Chętnych do jego zdobycia było wielu, ale zwycięzca mógł być tylko jeden. Chodzi oczywiście o zdobywcę „Puchar Sandacza”, o który to rywalizowali wędkarze w Małej Wsi. To właśnie tam, w pięknych okolicznościach przyrody, odbyły się Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe „Puchar Sandacza”. Ostatecznie najlepszym zawodnikiem okazał się Szymon Caban. To właśnie w jego ręce trafił upragniony puchar.
Dopisała pogoda, humory, ale przede wszystkim zawodnicy. Wędkarze to wyjątkowi ludzie, którzy dla swojej pasji potrafią poświęcić wiele. Z pewnością, taką rzeczą jest sen, bo zawody, jak zawsze, rozpoczęły się o poranku. Na starcie, nad stawami w Małej Wsi, pojawiło 42 głodnych zwycięstwa uczestników, którzy liczyli na złowienie naprawdę dużej ryby. Zawodnicy przybyli do Małej Wsi nie tylko z terenu powiatu płockiego, ale także z bardziej odległych części województwa mazowieckiego.
Rywalizacja była zacięta, ale jak to zwykle bywa, zwycięzca może być tylko jeden. Został nim bezkonkurencyjny tego dnia Szymon Caban, który zgarnął również nagrodę za złowienie największej ryby zawodów. Było to ponad 83-centymetrowy szczupak. II miejsce zajął Maciej Bakalarz, a trzecie Kacper Kłosiński. Kolejne miejsca zajęli: Ernest Korzeniewski, Konrad Bakalarz oraz Robert Borzewski.
Nie oznacza to wcale, że pozostali zawodnicy odeszli z niczym. Organizator zawodów, czyli Stowarzyszenie Wędkarskie „Sandacz” w Małej Wsi uhonorował ich w kilku dodatkowych kategoriach. Było też losowanie, w którym można było wygrać dodatkowe nagrody. Wszystko oczywiście, dzięki niezawodnym sponsorom.
- To była pierwsza edycja zawodów zorganizowana pod szyldem „Puchar Sandacza”. W poprzednich latach również organizowaliśmy tego typu zawody na zakończenie sezonu wędkarskiego. Wcześniej zawodnicy rywalizowali m.in. o Puchar Starosty czy Puchar Wójta. W mojej ocenie te zawody były dopięte na ostatni guzik, a pula nagród była naprawdę duża. Mam nadzieję, że moje spostrzeżenia i ocenę podzielają zawodnicy, którzy wzięli w nich udział i spotkamy się w tym samym miejscu za rok – mówi prezes Stowarzyszenia Wędkarskiego „Sandacz” w Małej Wsi Tadeusz Maćkiewicz.
Reklama
– Jako stowarzyszenie organizujemy wiele różnych imprez, zdarza się, że gościmy na naszym terenie także zaprzyjaźnione koła wędkarskie. To właśnie u nas odbyły się m.in. Powiatowe Zawody Spławikowe. Zachęcamy do śledzenia naszych działań i brania udziału w zawodach, które odbędą się w kolejnym sezonie – dodaje.
Zawody w Małej Wsi były również doskonałą okazją do integracji środowiska wędkarskiego. Tego dnia nie mogło zabraknąć pełnych pasji rozmów przy ciepłym posiłku. Organizatorzy zadbali, aby nikt nie wyszedł z zawodów głodny. Regeneracyjny, ciepły posiłek, czyli bigos myśliwski zaserwowali uczestnikom Magdalena i Albert Kołodziejscy ze Stowarzyszenia Stary Młyn z Bodzanowa. Były także pyszne przekąski oraz domowe ciasta przygotowane przez Magdalenę Maćkiewicz.
Na zawodach nie mogło zabraknąć również gości. Wśród nich znaleźli się m.in. wójt gminy Mała Wieś Albin Dynarek, przewodniczący Rady Gminy Bartłomiej Wiktorzak, radna powiatu płockiego Magdalena Kołodziejska, a także przedstawiciele sponsorów. Patronem medialnym wydarzenia był Tygodnik Płocki.


Fot. Stowarzyszenie Wędkarskie "Sandacz" w Małej Wsi
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze