17 maja powitaliśmy nowego mieszkańca naszego zoo. Jest to jedyny ubarwiony biało-rudo niedźwiedź z pięknym puszystym ogonem, czyli krótko mówiąc - panda mała. Przyjechała do Płocka z Poznania i zamieszka na jednym z najatrakcyjniejszych wybiegów naszego ogrodu.Panda mała jest gatunkiem na granicy wyginięcia. Organizacja Ogrodów Europejskich EEP jako koordyantor hodowli daje ją niejako w depozyt ogrodom zoologicznym, które zapewnią temu sympatycznemu zwierzątku jak najlepsze warunki. W ten sposób, żaden ogród zoologiczny nie jest jej właścicielem, jednak przedłuża istnienie gatunku. W Polsce jest kilka pand małych, teraz również jedna gości w Płocku. Ma ona do dyspozycji przestronny, całkowicie pozbawiony krat wybieg a od zwiedzających oddziela ją fosa. Do dyspozycji ma również osobisty wodospad. Nie brakuje na wybiegu akcentów chińskich (zwierzatko to występuje w płd. Chinach, Nepalu, Indiach, Laosie i Assamie). Postawiona została czerwona pagoda, zwierzę dostało także tabliczkę ze swoją nazwą zapisaną w chińskim języku. Kolejnym akcentem są tybetańskie dzwonki, które mają przynosić mu pomyślność i szczęście . Na uroczystym otwarciu wybiegu przywitało nowego mieszkańca wiele osób, m.in. znalazły się też dzieci ze SP nr 12. Wstęgę uroczyście przecięli prezes Towarzystwa Przyjaciół ZOO - Andrzej Zajdel i sponsor wybiegu Mieczysław Magierski - Prezes MDM Car. Jessie (dopiero po czasie okazało się, że jest chłopcem), był nieco stremowany przyjęciem na swoją cześć. A może doskwierała mu samotoność? Jak nas jednak zapewnił dyrektor zoo -Aleksander Niweliński „w odpowiednim czasie przyjedzie druga panda do towarzystwa z Hiszpanii albo z Portugalii”. Panda zamieszkała w bliskim sąsiedztwie kaczek, żyraf i „mini-zoo”. Po pierwszych dniach pobytu i pilnych obserwacjach pracowników ogrodu, zwracjących uwagę zwłaszcza na samopoczucie zwierzątka w nowym otoczeniu, można powiedzieć, że Jessie czuje się w Płocku jak u siebie w domu. BeeS Fot. DarO
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze