Bohaterami ostatnich tygodni życia w zoo są ptaki. Dla wielu z nich nadszedł właśnie czas miłości. Na stawach szykują się do godów kaczki ozdobne, które już pięknie tańczą wokół siebie. Wkrótce dołączy do nich inne wodne ptactwo, zamieszkujące zoo na dziko.Podobnie zresztą jak bociany i cała reszta wszelkiego lokalnego ptactwa, która szczególnie upodobała sobie gościnne progi ogrodu zoologicznego. -Bardzo się z tego powodu cieszymy, tym bardziej że są to bardzo ciekawi przedstawiciele ptasiego świata- mówi dyrektor zoo - Aleksander Niweliński. Gwarantuje on również, że najbliższe odwiedziny w zoo mogą okazać się gratką nie tylko dla ornitologów. Co roku tradycyjnie przylatują tu bociany. Można spotkać wszystkie gatunki sikorek, żółte wilgi, bażanty, kuropatwy, kurki wodne, kokoszki. Blisko „grzybka” mają swoją dziuplę zielone dzięcioły. W połowie maja zaczną swoje koncerty rudziki. Podobno ich wystąpienia przewyższają śpiewy słowików. Mają też tą przewagę nad swoimi rywalami, że można posłuchać ich za dnia. Obok ptaków śpiewających nad ogrodem zoologicznym krążą również ptaki drapieżne, w tym rzadko spotykane orły bieliki. - Mają tu w okolicy sprzyjające dla siebie warunki, wynikające z mnogości zbiorników wodnych, dlatego łatwo choćby o pożywienie- mówi dyrektor zoo. – Niedawno, na brzegu Wisły, udało mi się zaobserwować aż sześć okazów tego gatunku. Dzikie ptaki, które upodobały sobie płocki ogród zoologiczny, są w pełni samowystarczalne. Jednak pracownicy zoo ustawiają liczne karmniki, żeby zachęcić ptaki do pobliskiego gniazdowania i przebywania na terenie zoo, przez co w naturalny sposób wzbogacają posiadane zbiory. Nie tylko jednak dzikie ptaki czują wiosnę. Para kondorów dochowała się drugiego w tym roku jaja. Warto zauważyć, że ptaki te w niewoli niechętnie się rozmnażają. Ciężko też doprowadzić (nie tylko w sztucznych warunkach), by z jaja wykluło się pisklę. Poprzednie jajo kondorów przez kilka dni rozwijało się prawidłowo, po czym życie w nim zamarło. - Mamy nadzieję, że z tego jaja jednak dochowamy się pisklęcia. Jajo przeniesiono obecnie do inkubatora. Za kilka dni zostanie ono prześwietlone, by sprawdzić w jakim jest stanie. Poprzez prześwietlenie przez skorupę, przebije się siatka naczyń krwionośnych zarodka, świadcząca choćby o zalężeniu jajka, jak również o stadium jego rozwoju -opowiada Aleksander Niweliński. Warto zauważyć, że w płockim zoo trzy lata temu udało się dochować pisklęcia kondora, które teraz jako dorosła samica przedłuża gatunek. Dodajmy jeszcze, że kondory w ciągu roku znoszą od 2-3 jaj. Tak jak w przypadku innych dużych ptaków trudno im przejść etap od jajka, poprzez wyklucie i pierwsze miesiące życia. Jako dorosły osobnik jest jednak bardzo odporny i silny. O tym, jak życie ptaków jest kruche, przekonała się jedna z kur ozdobnych. Pod osłoną nocy przedostał się do jej klatki mieszczącej się w mini zoo dziki tchórz, po czym ją udusił. Miejmy nadzieję, że już więcej takie wypadki się nie powtórzą. W tym celu pracownicy ogrodu zabezpieczyli klatki siatką o zdecydowanie mniejszych oczkach. W zoo obok zwierząt wzrok zwiedzających przykuwają rośliny. Zakwitają powoli forsycje, migdałowce, magnolie. Za tydzień widok ogrodu, dzięki tym gatunkom będzie wprost fantastyczny, a trzeba dodać, że kwitnących krzewów ozdobnych z dnia na dzień będzie przybywać. Dzięki tym widokom nie będą tak smutno wyglądać puste wybiegi, przygotowane dla gibbonów, pand, czy słoni. Niestety, w najbliższym czasie, żadne z zapowiadanych zwierząt nie pojawi się w ogrodzie. Przyczyną są zaostrzone przepisy w związku z panującą w świecie pryszczycą. Według naczelnego lekarza weterynarii ciągle istnieje zbyt duże zagrożenie przenoszenia choroby i import wszelkich dzikich zwierząt jest wstrzymany. Nie pozostaje więc nic innego, jak tylko czekać na lepsze czasy i cieszyć się tym, co jest. Blanka Stanuszkiewicz podpis pod zdjęcie: Efektowna kokoszka wodna jest częstym gościem płockiego ogrodu. O tym, że czuje się tu dobrze, świadczy fakt, że chętnie się rozmnaża. fot. zoo
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze