W p?ockim zoo o ka?dym wschodzie i zachodzie s?o?ca s?ycha? przera?liwe odg?osy. Przeci?g?e wycia nie trwaj? d?ugo, jednak sprawiaj?, ?e cierpnie na karku sk?ra. To duchy d?ungli daj? znak o swoim istnieniu.A s? nimi gibbony, kt?re bez wzgl?du na to czy przebywaj? w zoo, czy na wolno?ci w odleg?ej Dalekowschodniej Azji, w ten w?a?nie spos?b, siedz?c wysoko na drzewach, znakuj? swoje terytorium przed innymi zwierz?tami. Ludzkie oczy ich nie wypatrz?, st?d tubylcy nadali im miano duch?w. Wycia gibbon?w w P?ocku oznaczaj? r?wnie?, ?e dobrze si? one u nas czuj? i zaakceptowa?y w pe?ni nowe miejsce. Przypomnijmy, ?e samiec i dwie samice w tym jedna z m?odym, trafi?y do p?ockiego ogrodu zoologicznego, po tym jak zniesiono zakaz przewozu zwierz?t z powodu pryszczycy. By?o to w czerwcu, a zwierz?ta przyjecha?y do nas a? z Holandii. - Pocz?tkowo ba?y si? nowego otoczenia, bada?y pomieszczenie, podejrzliwie wszystko ogl?da?y, to tu, to tam stuka?y palcami. Absolutnie nie chcia?y wychodzi? na zewn?trz - opowiada dyrektor p?ockiego zoo Aleksander Niweli?ski. Z ca?ej grupy najodwa?niejsz? okaza?a si? matka z m?odym. ?mia?o wychodzi?a na teren klatki od strony zwiedzaj?cych. Nawo?ywa?a te? pozosta?e. W ko?cu je przekona?a i dzi? mo?na ogl?da? stado w pe?nym sk?adzie. Warto podkre?li?, ?e p?ockie gibbony s? jedynymi w Polsce przedstawicielami wyj?tkowo rzadko spotykanego gatunku Ungko. (W ogrodach spotykane s? gibbony bia?or?kie). Doros?e osobniki s? smuk?ej budowy cia?a, osi?gaj? do 70 cm wzrostu, maj? czarne l?ni?ce futerko, i bia?e bokobrody. Ich zabawy to ewolucje najzwinniejszych ma?p na ?wiecie. Ungko w warunkach naturalnych zosta? wytrzebiony, dlatego znajduje si? pod szczeg?ln? opiek? ogrod?w zoologicznych. Chwilowo p?ockie gibbony mieszkaj? w jednej z obszernych klatek w dawnej ma?piarni. Tu te? przezimuj?. - Na przysz?y sezon przygotowujemy im jednak zupe?nie inny, pozbawiony krat wybieg, gdzie naturaln? barier? b?dzie woda - zapowiada dyrektor zoo. Gibbony zamieszkaj? na wyspie, na jednym ze staw?w. Wa?nym wydarzeniem w ?yciu p?ockiego ogrodu, by?y te? narodziny oryksa szablorogiego. - To kolejny rarytas - z dum? nadmienia Aleksander Niweli?ski. Antylopy te zosta?y ca?kowicie wyt?pione w swym naturalnym ?rodowisku w Afryce. Od kilku lat s? obj?te programem reintrodukcji. Pozyskane w wyniku hodowli zwierz?ta, zostaj? puszczane na wolno??, do Parku Narodowego Afryki P??nocnej. - Mamy wi?c sw?j ma?y zacz?tek w ?wiatowej kampanii ratowania tego gatunku -stwierdzi? dyrektor. W naszym zoo oryksy s? od p??tora roku. Samiec i trzy samice, by?y bardzo m?odziutkie, gdy tu trafi?y. - Oryks dojrza? i zacz?? dzia?a? jako samiec hodowlany i mamy pierwszy efekt jego dzia?ania - male?k? antylopk?, kt?ra najcz??ciej le?y sobie w trawie. Trudno j? zobaczy?. Zwiedzaj?cy cz?sto jej nie s? w stanie zauwa?y? - m?wi Aleksander Niweli?ski. Zwiedzaj?c p?ocki ogr?d zoologiczny, nale?y wi?c mie? oczy szeroko otwarte, by nie przegapi? takich ma?ych cud?w przyrody. Blanka Stanuszkiewicz fot. Dariusz Ossowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze