Dyżurny sierpeckiej komendy otrzymał zgłoszenie o podejrzeniu znęcania się nad psem znajdującym się na jednej z posesji w Sierpcu. Pies, który przebywał na posesji, według lekarza weterynarii był w złym stanie. Kobieta może teraz odpowiedzieć za znęcanie się nad zwierzęciem. Sprawę zgłosili policjantom strażnicy miejscy. – Istniało przypuszczenie, że właściciele zwierzęcia znęcają się nad nim, nie zapewniając mu odpowiednich warunków. Policjanci od razu pojechali się na miejsce, gdzie zobaczyli skrajnie wychudzonego psa, bez dostępu do świeżej wody i karmy – informuje oficer prasowy sierpeckiej policji sierż. Aleksandra Szarwińska. – W trakcie prowadzonej przez policjantów interwencji okazało się, że właścicielką psa jest 58-letnia kobieta, która przekazała policjantom, że psa ma już od około 4,5 roku. Kobieta przyznała, że nie zgłaszała nigdzie faktu kupna psa, a ponadto nigdy nie była z nim u weterynarza i nie szczepiła go. Na miejsce interwencji został wezwany lekarz weterynarii, który potwierdził bardzo złą kondycję fizyczną psa, między innymi jego niedowagę o około 10 kg. Zwierzę zostało przekazane pod opiekę weterynarza, który przewiózł je do lecznicy na dalsze badania. Postępowanie w tej sprawie prowadzi KPP w Sierpcu. (jac)
Fot. KPP w Sierpcu
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze