Reklama

Zabrakło skuteczności

06/10/2015 08:40
Niedzielny pojedynek powinien zakończyć się wysoką wygraną Wisły Płock. Niestety po 90 min. spotkania był remis 1:1. Szkoda, że podopieczni Marcina Kaczmarka stracili dwa punkty. Gdyby pokonali Stomil, tabela wyglądałaby zupełnie inaczej.
Wisła jest dobrze przygotowana do sezonu. Mecze rozpoczyna znakomicie, stwarza okazje do strzelania goli i gry na połowie rywali. Płocczanie już po kilkunastu minutach powinni wysoko prowadzić. Niestety, podobnie jak w poprzednich meczach, zabrakło skuteczności.
Nie wykorzystał sytuacji Mikołaj Lebedyński, który mógł nawet dwukrotnie wpisać się na listę strzelców. Najpierw trafił w słupek, chwilę później w poprzeczkę. Kolejne minuty nie przynosiły zmiany wyniku, choć Stomil mógł momentami zdobyć gola. Gospodarze próbowali na różne sposoby pokonać Seweryna Kiełpina, ale udało im się to dopiero w ostatniej minucie I połowy. Po akcji prawą stroną wpadającego w pole karne olsztyńskiego napastnika przewrócił Marko Radić i sędzia Piotr Lasyk pokazał na jedenastkę. Gola dającego prowadzenie drużynie Stomilu zdobył Grzegorz Lech. Po przerwie Wisła rzuciła się do odrabiania strat – zaatakowała całym zespołem, by doprowadzić do wyrównania. Piłkarze Stomilu nie przegrywają na swoim stadionie, dlatego bronili dostępu do swojej bramki niemal wszystkimi zawodnikami. W tej sytuacji trudno było stworzyć realne zagrożenie i zdobyć gola.
Gospodarze próbowali pokonać Wisłę w kontrze, jednak groźne strzały nie trafiały do celu. Niestety nie trafiały też te w wykonaniu płockiej drużyny. W słupek trafił Lebedyński, nastawić celownik próbował też Jakub Bąk. Żadna z prób nie zakończyła się sukcesem. I kiedy wydawało się, że Wisła przegra pojedynek, w 86 min. znakomicie dośrodkował Wojciech Łuczak. Lebedyński, do którego skierowana była piłka, celnie umieścił ją w siatce. W ten sposób Wisła doprowadziła do wyrównania, zdobyła jeden punkt i nadal jest w czołówce tabeli I ligi. Jak wyglądałaby tabela, gdyby płocczanie wygrali? Znacznie lepiej.
W najbliższą sobotę na stadionie przy ul. Łukasiewicza drużyna Wisły znów powalczy o punkty. W sobotę o godz. 17.00 rozpocznie się pojedynek, w którym płocka ekipa spotka się z Chojniczanką.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości