Komunikacja Miejska Płock boleśnie odczuła spadek liczby pasażerów spowodowany koronawirusem. W okresie najpoważniejszych restrykcji wprowadzonych przez rząd miejskimi autobusami podróżowało maksymalnie 10 – 15 procent pasażerów w porównaniu z normalną sytuacją.
Jak podkreśla prezydent miasta Andrzej Nowakowski, już teraz do gminnej spółki komunikacyjnej trzeba było dołożyć 2 miliony złotych, żeby zrekompensować część strat.
Teraz sytuacja wraca powoli do normy. Poluzowanie rządowych obostrzeń pozwoliło Komunikacji Miejskiej zwiększyć liczbę pasażerów w autobusach. – Teraz to 30 procent wszystkich miejsc – siedzących i stojących – w pojeździe. Wcześniej była to zaledwie polowa wszystkich miejsc siedzących – mówi rzecznik prasowy Komunikacji Miejskiej Płock Kinga Wochowska.
W czasie najbardziej restrykcyjnych obostrzeń z autobusu przegubowego mogło skorzystać od 19 do 25 pasażerów, a z dwunastometrowych hybryd Solarisa zaledwie 11 osób. Dziś to już niemal dwukrotnie więcej.
Więcej o aktualnych zasadach obowiązujących w komunikacji publicznej przeczytacie w Tygodniku Płockim.
(jac)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze