Po pierwszym finałowym meczu Orlen Wisła - PGE Vive Kielce, zakończonym remisem 26:26, trener Xavi Sabate powiedział. - Dziękujemy kibicom za doping. Przy takiej atmosferze w hali może się zdarzyć wszystko. Przed sezonem marzyliśmy, żeby grać przy takim dopingu i to się spełniło.
Orlen Wisła pokazała, że jest drużyną wojowników. W pierwszej połowie mimo trzech kar, zespół wywalczył 3-bramkową przewagę. Goście za to znakomicie zagrali w drugiej połowie. Nie tylko doprowadzili do remisu, ale wyszli na 3-bramkową przewagę. W końcówce pojedynku, jak to określił Krzysztof Lijewski - zdarzyło się kilka sytuacji, których nie jestem w stanie zrozumieć, ale na gorąco trudno komentować.
Ostatnią bramkę na remis rzucił Michał Daszek, który podobnie jak Lovro Mihic miał sześć goli na swoim koncie. Cztery bramki zdobył Nemanja Obradovic, który rozegrał, w zastępstwie Tomka Gębali, bardzo dobre spotkanie.
Rewanż odbędzie się już w sobotę o godz. 18.00 w Kielcach.
(jol.)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze