Było judo, piłka nożna i taniec hip-hop… Ale to dopiero bilard skradł serce Michała Urbańskiego i stał się jego prawdziwą pasją, która trwa już kilka lat – z dużą pomocą rodziców i nie mniejszymi sukcesami w tej dziedzinie.
Przygoda Michała z bilardem rozpoczęła się, gdy miał zaledwie 10 lat. Zaczęło się od oglądania rozgrywek snookera w telewizji. W Płocku nie ma co prawda miejsca, gdzie można byłoby ćwiczyć tę odmianę, ale tata chłopca postanowił zachęcić go do gry w pool bilard. Te początkowe treningi z tatą-trenerem odbywały się w weekendy w dawnym klubie Arturo. Michał złapał bakcyla od razu, co więcej – cały czas dopytywał się o kolejne treningi.
Niedługo później okazało się, że grupa pasjonatów, na czele z Piotrem Głuskowskim, założył niekomercyjny klub Ringer Płock. Dzięki temu Michał mógł rozpocząć regularne treningi, a opiekę nad nim przejęli starsi koledzy. Tutaj nie tylko miał profesjonalne stoły i dobre warunki, ale też mógł uczyć się coraz trudniejszych zagrań i technik, a także czerpać doświadczenie i wiedzę na temat treningu mentalnego.
– Aktualnie Michał trenuje w wynajętym i wyposażonym przez nas lokalu, w którym tylko do swojej dyspozycji ma wysokiej klasy stół, z dodatkowo zwężonymi łuzami – tłumaczą rodzice chłopaka. Jak często trenuje? Okazuje się, że codziennie po 3-4 godziny – w zależności od treningowego planu. Dodatkowo raz w tygodniu ma treningi ze swoim trenerem Piotrem Kudlikiem. Są to treningi zdalne przez kamerę zamontowaną nad stołem, ponieważ trener mieszka i pracuje na co dzień w Poznaniu. – W miarę możliwości, spotykają się również stacjonarnie przy stole, choć wymaga to naszego wyjazdu do Poznania. Od pewnego czasu jeździmy z Michałem do Warszawy, gdzie uczestniczy także w treningo-sparingach z Wojtkiem Szewczykiem, jednym z najlepszych zawodników w Polsce – dodają państwo Urbańscy.
Więcej w kolejnym wydaniu Tygodnika Płockiego.
(jb)
Fot. archiwum
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze