Dla jednych będzie to Orlen S.A. z miejscami pracy i akcjami dla pracowników, drudzy wybiorą park krajobrazowy nad Skrwą, jeszcze inni Tumskie Wzgórze, z jego historią książąt, a szczególnie biskupów płockich, którzy górując wykształceniem i rozległością międzynarodowych horyzontów, fundowali temu miastu dzieła sztuki, sławiące je przez wieki.Tak w latach 1152-1156 z inicjatywy biskupa płockiego Aleksandra z Malonne powstały brązowe Drzwi Płockie. Warto sobie uświadomić, że Płock był wtedy właściwie stolicą, stąd wychodziły dokumenty pisane w książęcym skryptorium. Tu, jak twierdzi badacz dziejów ks. Tadeusz Żebrowski, powstawało środowisko kulturalne i księgozbiór liczący od kilkunastu do kilkudziesięciu rękopisów, niekiedy bogato zdobionych iluminacjami, a nawet pisanych złotem na pergaminie. W Płockiej Książnicy otwarta została właśnie bardzo ważna wystawa skarbów piśmiennictwa płockiego na przestrzeni wieków. Prezentowane na niej rękopisy, inkunabuły, starodruki oraz fotokopie z niedostępnych i zaginionych dokumentów znajdują się w zbiorach biblioteki Seminarium Duchownego w Płocku. Spośród dziewięćdziesięciu cennych rękopisów (tyle ich było w 1937 r.) zachowało się w Płocku zaledwie kilka zabytków. Najcenniejszym dokumentem jest Biblia Płocka, pięknie zdobiona licznymi miniaturami i inicjałami, prawdopodobnie przez malarza Guntera. Wywieziona w 1941 r. przez Niemców do Królewca, powróciła szczęśliwie do Płocka w 1978 r. Ten bezcenny zabytek, przechowywany w Bibliotece Diecezjalnej rzadko jest pokazywany, na ekspozycji prezentowane są tylko fotografie przepięknych miniatur, wykonanych przez Jana Waćkowskiego. Inne trzy rękopisy z XI i XII wieku, znajdujące się w zbiorach katedralnych, są obecnie rozproszone. I tak: Złoty Ewangeliasz Pułtuski, powstały w Pradze i przywieziony prawdopodobnie przez Judytę, matkę księcia Bolesława Krzywoustego, znajduje się obecnie w Muzeum Czartoryskich w Krakowie. Na płockiej wystawie oglądamy natomiast fotokopię współczesnego mu Złotego Kodeksu Gnieźnieńskiego. Również tylko fotokopiami prezentowany jest dwunastowieczny Ewangeliarz Anastazji, którego fundatorką była prawdopodobnie przedstawiona na okładce żona Bolesława Kędzierzawego – Anastazja. Kunsztownie oprawiony w srebrną blachę, zawiera teksty ewangeliczne. Obecnie znajduje się w Bibliotece Monachijskiej. Zbiory katedralne, przekazane do Biblioteki Muzeum Diecezjalnego, pochodziły także z prywatnych bibliotek: pierwsza (1354) należała do mgra Andrzeja, kantora płockiego; bibliofile z wieku XVI i następnych przekazywali swe zbiory częściowo w postaci druków. Jedną z największych była biblioteka bpa Erazma Ciołka, herbu Sulima (1474-1522), gromadzona w domu rodzinnym w Krakowie, Płocku i Rzymie. Jeszcze w latach międzywojennych były w Płocku 42 cenne księgi. Ocalał tylko graduał (zapis nutowy) w Muzeum Diecezjalnym i pontyfikał zdobiony licznymi miniaturami w Muzeum Czartoryskim w Krakowie. Bp Piotr Wolski (1531-1590) zgromadził drugi co do wielkości (po królu Zygmuncie Auguście) księgozbiór, liczący ok. 4 tys. tomów. Z podarowanych Kapitule Płockiej dzieł ocalał tylko jeden, zwrócony przez oficera niemieckiego Paula Hagele w 1993 r. Nie zachowały się również zbiory bpa Łubieńskiego, bezcenne świadectwa dziedzictwa kulturowego Płocka. – „To jest przykład losu polskich ksiąg, związanych z trudnymi losami naszego kraju” – mówił podczas otwarcia wystawy ks. prof. Roman Wielgus, biskup płocki, dziękując jednocześnie tym, którzy księgi chronią, a przede wszystkim organizatorom wystawy: dyr. Bożennie Strzeleckiej z Książnicy Płockiej i ks. dr. Waldemarowi Graczykowi, mającego pieczę nad Biblioteką Seminarium Duchownego. Ochrona dziedzictwa kulturowego, na które składają się także zabytki piśmiennictwa, to również swoisty apel ludzi kultury u progu trzeciego tysiąclecia, by nie doszło do całkowitego zastąpienia kultury słowa, kulturą obrazków. Lena Szatkowska Fot. Dariusz Ossowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze