Reklama

Wyniki analizy przeprowadzonej przez BIG InfoMonitor nie są optymistyczne. Jak wypadają powiaty płocki, sierpecki i gostyniński?

2,6 mln pełnoletnich Polaków, czyli co 12. osoba w kraju nie radzi sobie z terminową spłatą bieżących rachunków, alimentów i kredytów. W efekcie ich zaległe zobowiązania przekroczyły na koniec czerwca br. 85,5 mld zł. Przyczyn ich powstawania jest wiele. Najwyższy odsetek nierzetelnych dłużników odnotowano bowiem w śląskich miastach na prawach powiatu: Wałbrzychu, Chorzowie i Bytomiu. W łącznej kwocie niespłaconego w terminie zadłużenia przodują zaś mieszkańcy Warszawy, Łodzi i Krakowa – wynika z danych zgromadzonych w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor i bazie informacji kredytowych BIK.

Według danych zgromadzanych w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor i bazie informacji kredytowej BIK w 23 powiatach nieopłacone na czas zobowiązania ma co najmniej 1 na 10 mieszkańców. Najwyższy odsetek nierzetelnych dłużników odnotowano w śląskich miastach na prawach powiatu: Wałbrzychu – 15,2 proc., Chorzowie – 12,9 proc., Bytomiu – 12,5 proc. i Świętochłowicach – 12,3 proc. oraz w powiecie wałbrzyskim – 12,1 proc.

Najniższy odsetek mieszkańców z zaległymi długami jest w powiatach: kolbuszowskim – 2,4 proc., ropczycko-sędziszowskim – 2,8 proc., limanowskim – 2,6 proc, rzeszowskim – 2,6 proc. i dąbrowskim – 2,6 proc.

Reklama

 

Poprzemysłowe miasta na niechlubnym szczycie

Dane zgromadzone w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor wyraźnie wskazują, że nadmierne zadłużenie mieszkańców odnotowano tam, gdzie mieliśmy do czynienia z upadkami dużych zakładów przemysłowych, szczególnie kopalń, które obserwowaliśmy od lat 90. ubiegłego wieku. Między innymi dlatego na szczycie rankingu wśród powiatów z najwyższym odsetkiem mieszkańców z zaległymi długami dominują miasta na prawach powiatu i powiaty wokół nich. Na pierwszym miejscu podium tego niechlubnego zestawienia jest Wałbrzych.

Reklama

Każdy wałbrzyszanin z nieterminowo spłacanym zadłużeniem ma do oddania średnio 26 tys. zł., w sumie zaległe zadłużenie mieszkańców Wałbrzycha sięga ponad 414 mln zł i w ciągu zaledwie 2 lat wzrosło o 73,6 mln zł. W powiecie wałbrzyskim natomiast średnie przeterminowane zadłużenie jest nieco niższe i wynosi 24,9 tys. zł. Zobowiązanie mieszkańców tego powiatu przekracza już 164 mln zł. Wśród zapisanych w bazie BIG InfoMonitor i BIK danych dla tego dolnośląskiego regionu znaleźć można też pozytywne zmiany – regularnie spada liczba nierzetelnych dłużników.

- Bez wątpienia sytuacja gospodarcza w całym kraju, także w powiatach z największym odsetkiem właścicieli przeterminowanych zobowiązań, w ciągu ostatnich 20 lat zdecydowanie się poprawiła. Wystarczy spojrzeć, jak na przestrzeni 20 lat zmienił się poziom bezrobocia, czy jak wzrosły dochody. W 2004 roku stopa bezrobocia w kraju wynosiła średnio 18 proc., ale w powiecie wałbrzyskim było to już ponad 28 proc., w Świętochłowicach 27 proc., Bytomiu 25 proc., a w Chorzowie 22,7 proc. Teraz stopa bezrobocia dla całego kraju wynosi 4,9 proc., a w większości wymienionych powiatów jest niższa. Jedynie w Bytomiu nadal przekracza 8 proc. Poprawa sytuacji zawodowej mieszkańców wpływa bezpośrednio na ich zdolność do terminowego spłacania swoich długów, ale nie w każdym przypadku – zauważa Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

Reklama

 

Jeśli z zestawienia wykluczymy miasta na prawach powiatu, to największy odsetek nierzetelnych dłużników znajdziemy we wspomnianym już powiecie wałbrzyskim (12,1 proc.). Na kolejnych miejscach uplasowały się powiaty białogardzki (11,2 proc.), łobeski (10,6 proc.), gryficki (10,5 proc.) i lwówecki (10,5 proc.) – aż trzy z nich znajdują się w województwie zachodniopomorskim.

[paywall]

 

8 miliardów zaległości warszawiaków

Gdy spojrzymy na nominalną wartość zaległych zobowiązań, to na prowadzeniu także znajdziemy przede wszystkim miasta na prawach powiatu. Na samym szczycie są mieszkańcy Warszawy, których nieopłacone w terminie zobowiązania osiągnęły wartość blisko 8 mld zł. Na drugim miejscu znaleźli się mieszkańcy Łodzi, którzy do spłaty mają 2,2 mld zł przeterminowanych długów. Na trzecim miejscu uplasowali się natomiast krakowianie z 1,9 mld zł zaległości. W pierwszej 10-tce są też: Wrocław (1,8 mld zł), Poznań (1,6 mld zł), Szczecin (1,5 mld zł), Gdańsk (1,3 mld zł), Bydgoszcz (1,1 mld zł), Katowice (851 mln zł), Lublin (824 mln zł).

Reklama

- Na zróżnicowanie zadłużenia w regionach wpływ ma wiele czynników. I nie zawsze bogaty powiat ma solidnych płatników, a biedny – niesolidnych. Na kondycję finansową społeczeństwa wpływa z pewnością poziom bezrobocia, czyli możliwości zarobkowe, sytuacja demograficzna, migracje, ale też podłoże geopolityczne i kulturowe, rozwój przemysłowy, wreszcie presja społeczna i mentalność. Jeśli w dobrych warunkach gospodarczych, często ze względu na nadmierny optymizm i wiarę w swoje możliwości przy zaciąganiu zobowiązań, Polacy wpadają w problemy, to przeważnie obwiniają o to zbyt niskie zarobki i siebie. Mówią o słabych wynagrodzeniach i że nie wzięli pod uwagę nieoczekiwanych wydatków czy zdarzeń losowych lub że źle zarządzają budżetem, w ostatnim czasie podawali też za główny powód swojej złej sytuacji finansowej inflację – podkreśla Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

 

Reklama

Wśród najbardziej zadłużonych powiatów przoduje poznański. Zaległe zadłużenie jego mieszkańców zbliża się już do miliarda zł (964 mln zł). Blisko 910 mln zł dłużni są nierzetelni mieszkańcy powiatu piaseczyńskiego. Na najniższym stopniu podium znajdziemy natomiast mieszkańców powiatu wołomińskiego z zadłużeniem sięgającym 745 mln zł, dalej uplasowały się powiaty wejherowski (657 mln zł), pruszkowski (571 mln zł), warszawski zachodni (504 mln zł), inowrocławski (453 mln zł), goleniowski (424 mln zł), wrocławski (423 mln zł) i otwocki (411 mln zł).

- W bogatszych regionach często obserwuje się większą liczbę dłużników. Dzieje się tak z kilku powodów. Po pierwsze są to koszty życia: w zamożniejszych regionach są one zazwyczaj wyższe (mieszkania, usługi i produkty). To może prowadzić do większego zadłużenia, gdy mieszkańcy próbują utrzymać wysoki standard życia. Stąd tak duże przeterminowane zadłużenie w miastach na prawach powiatu czy w regionie warszawskim. Po drugie – łatwiejszy dostęp do kredytów: osoby z wyższymi dochodami mają zazwyczaj lepszy dostęp do kredytów i pożyczek. Banki i instytucje finansowe są bardziej skłonne udzielać kredytów osobom, które mają stabilne i wysokie dochody, co może prowadzić do większego zadłużenia, ale z drugiej strony także do lepszej spłacalności. Po trzecie konsumpcjonizm: w bogatszych regionach może być większa presja społeczna na posiadanie dóbr luksusowych i utrzymanie określonego stylu życia. To może skłaniać ludzi do zaciągania kredytów na zakup drogich przedmiotów, takich jak samochody, elektronika, czy też na wakacje. Wreszcie inwestycje i ryzyko: osoby z wyższymi dochodami częściej inwestują w różne przedsięwzięcia, które mogą wiązać się z ryzykiem finansowym. Nieudane inwestycje mogą prowadzić do zadłużenia – wymienia Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

Reklama

 

Najmniejsze zaległości na Podkarpaciu i w Małopolsce

Dane Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i bazy BIK pokazują, że zaledwie w 31 powiatach zaległe zobowiązania w przeliczeniu na 1000 mieszkańców nie przekraczają miliona zł. Najmniej, bo „tylko” 535 tys. zł na 1000 mieszkańców odnotowano w powiecie kolbuszowskim. Trochę więcej, bo 638 tys. zł przypada na 1000 mieszkańców powiatu ropczycko-sędziszowskiego. Kolejny w tym zestawieniu jest powiat limanowski z zaległym zadłużeniem na poziomie 682 tys. zł na 1000 mieszkańców. Warto zauważyć, że na 20 powiatów z najmniejszym odsetkiem mieszkańców z zaległym zobowiązaniem aż 12 leży w województwie podkarpackim, a 7 w małopolskim, na 20. miejscu natomiast jest powiat kielecki (woj. świętokrzyskie).

Reklama

Wśród powiatów z najwyższą wartością przeterminowanych długów na 1000 dorosłych mieszkańców znalazły się: kamieński – 5,4 mln zł/1000 mieszkańców oraz goleniowski – 5,2 mln zł/1000 mieszk. (oba w Zachodniopomorskiem), miasto Warszawa – 4,3 mln zł/1000 mieszk., powiat piaseczyński – 4,3 mln zł/1000 mieszk. oraz miasto Wałbrzych – 4,1 mln zł/1000 mieszk. W kolejnych 39 powiatach suma zaległego zadłużenia w przeliczeniu na 1000 mieszkańców nie przekracza 3 mln zł.

 

Jak wygląda zadłużenie mieszkańców w powiatach płockim, sierpeckim i gostynińskim?

Co prawda nasz region nie zajął czołowych lokat w tym niechlubnym zestawieniu, niemniej liczba mieszkańców, którzy nie są w stanie spłacić swoich długów nadal jest wysoka. W powiecie płockim odnotowano 6 859 osób zadłużonych. Łączna kwota niespłaconych należności to 178 348 059 zł, co daje średnią kwotę zadłużenia w wysokości 26 000 zł.

Reklama

Jeśli chodzi o zadłużenie mieszkańców powiatu gostynińskiego, to w sumie jest to 65 988 888 zł. Zarejestrowano tu 2 747 dłużników, a średnia kwota zadłużenia wynosi 24 023 zł.

Z kolei w powiecie sierpeckim jest 3 811 osób mających niespłacone długi, zaś łączne zadłużenie mieszkańców tego powiatu sięga 111 936 095 zł, co daje średnią kwotę 29 369 zł.

Fot. www.freepik.com

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: BIG InfoMonitor
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości