Reklama

Wyjątkowo uciążliwe sąsiedztwo

15/09/2010 12:52
Tuż obok wysypiska śmieci w Wilczkowie swoje gospodarstwo ma Benedykt Kossowski. – Nie jest to najlepsze sąsiedztwo, ale wielkiego wyboru nie miałem – narzeka mężczyzna. Rozwalający się płot, wiatr roznoszący śmieci na pole, a do tego dzikie zwierzęta, które albo szukają tutaj schronienia, albo wałęsają się w poszukiwaniu resztek pożywienia.
Wysypisko miało być od stycznia zamknięte i wyłączone z użytkowania do momentu rekultywacji. Takie zarządzenie wyszło z Urzędu Gminy i Miasta Wyszogród. – Tak nie jest. Nieraz obserwowałem ciężarówki, które przywoziły tutaj kolejne śmieci. Hałdy wciąż rosną. Gdy próbowałem zrobić zdjęcia, zostałem zaatakowany przez pracownika – tłumaczy Kossowski.
Do naszej redakcji dotarły zdjęcia zrobione w maju br. Zaprzeczają twierdzeniu, że składowisko jest nieczynne od stycznia. Benedykt Kossowski walczy jednak z wysypiskiem znacznie dłużej. Od lat wysyła pisma do Urzędu Gminy i Miasta Wyszogród, a także zażalenia do Głównego Inspektora Sanitarnego w Warszawie. Skierował też sprawę na drogę sądową. – Pobudowanie śmietniska w Wilczkowie nie spełniało żadnych norm sanitarnych. Nie ma tutaj żadnej strefy ochronnej ani też wymaganej infrastruktury. Na działce od kilkunastu lat składowane są śmieci, które nie są zabezpieczane, a chemikalia skażą ziemię i wody podskórne – wymienia rolnik.
Dodaje, że bez jego zgody stanął płot odgradzający go od wysypiska. Brakuje też graniczników. Wysypisko w Wilczkowie powstało w 1985 roku. Taką uchwałę podjęła gmina Wyszogród. Były to czasy, gdy ochrona środowiska nie była traktowana priorytetowo. Dziś sytuacja diametralnie się zmieniła. Wysypiska są pod kontrolą surowych przepisów Unii Europejskiej. Obowiązkowo powstają przy tego typu obiektach strefy ochronne, sortownie, wyznaczana jest również ilość śmieci, jaką składowiska mogą pomieścić. Te, które nie spełniają określonych ustawami wymogów, muszą im sprostać.
Na skargi rolnika Urząd Gminy wielokrotnie odpowiadał. Urzędnicy informowali, że składowisko zostało pobudowane zgodnie z przepisami prawa obowiązującego przed laty. W międzyczasie Urząd Gminy próbował jednak zrobić porządek z wysypiskiem, na które trafiają śmieci dowożone z kilku gmin. Miała w tym pomóc m.in. budowa boksu do przeładunku odpadów. Z tą modernizacją również były kłopoty, choćby przez fakt, że wysypisko z boksem działało na terenie Nadwiślańskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu.
Przez biurokracyjny tygiel przechodziły kolejno pisma. W 2007 r. na wniosek gminy wszczęte zostało postępowanie administracyjne w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, regulującej budowę boksu do przeładunku odpadów. Ówczesny starosta płocki Michał Boszko wyraził opinię sugerującą konieczność sporządzenia raportu w tej sprawie, a Powiatowy Inspektor Sanitarny w Płocku stwierdził, że nie ma takiej konieczności. Potem wojewoda mazowiecki zakazał realizacji przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko. Do tej decyzji przychylił się także sąd, który wskazał na konieczność respektowania rozporządzenia wojewody mazowieckiego jako aktu prawa miejscowego. Burmistrz Wyszogrodu reprezentujący inwestora podkreślał, że przedsięwzięcie polegające na budowie boksu jest inwestycją celu publicznego i zgodnie z ustawą o ochronie przyrody dopuszczalna jest jego realizacja na obszarze chronionego krajobrazu. Z kolei Benedykt Kossowski domagał się wciąż likwidacji wysypiska.
W oczekiwaniu
na porządek
W styczniu 2010 roku Zarząd Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Wyszogrodzie wystosował pismo do mieszkańców gminy z informacją, że wysypisko w Wilczkowie ma być zrekultywowane do końca 2012 roku. W komunikacie czytamy, że rygorystyczne przepisy w zakresie gospodarki odpadami spowodowały zamknięcie składowisk odpadów komunalnych, które do końca 2009 roku nie posiadały odpowiedniego wyposażenia technicznego. Dlatego 1 styczna br. składowisko w Wilczkowie miało przestać przyjmować odpady komunalne i zostać przygotowane do zamknięcia. Od tej pory śmieci z Wyszogrodu przejmowały składowiska spełniające wymogi, tj. Kobierniki, Cieszewo, Dalanówko oraz sortownia w Poświętnem. Przy okazji wzrosły ceny odbioru śmieci od mieszkańców gminy.
– Jednak śmieci wciąż trafiały do Wilczkowa – zapewnia rolnik. W Urzędzie Gminy Wyszogród dowiadujemy się, że to niemożliwe. – Od 1 stycznia wysypisko w Wilczkowie jest nieczynne, a wszelki dowóz śmieci – nielegalny. Jeśli prawo jest łamane, prosimy o kontakt z naszym urzędem. Sprawdzimy informacje i złożymy doniesienie na policję – mówi Mariusz Bieniek, zastępca burmistrza Wyszogrodu.
Bieniek zaznacza również, że rekultywacja wysypiska w Wilczkowie prowadzona jest w ramach projektu „Przywracanie wartości zdegradowanych terenów w regionie płockim poprzez rekultywację składowisk na terenie gmin, członków Związku Gmin Regionu Płockiego”. Na tę inwestycję udało się pozyskać fundusze z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego 2007-2013. W ramach przetargu wyłoniony zostanie wykonawca inwestycji według projektu budowlano-wykonawczego opracowanego przez Eco – Progress Sp. z o.o. z Warszawy. Jest też pozwolenie na budowę ze starostwa płockiego. 8 czerwca br. starosta wyraził zgodę na zamknięcie tego składowiska. Uregulował też sposób uporządkowania terenu i przeprowadzenie prac.
7 czerwca br. odbyła się rozprawa administracyjna, podczas której przedstawiciel gminy wyjaśniał nieścisłości w złożonym wniosku i projekcie. Ustalono wtedy, że składowisko odpadów w Wilczkowie będzie podzielone na dwie kwatery. Składowane odpady zostaną przesunięte z terenu o pow. 0,35 ha na kwaterę o pow. 0,65 ha. Uformowana z nich będzie skarpa o wysokości 8 m pokryta ziemią i faszyną. Powstanie też zbiornik i rów infiltracyjny, a także studnia odgazowująca. Starostwo wystąpiło też do Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Warszawie z prośbą o kontrolę składowiska. Przeprowadzono ją w dniach 17- 19 maja br. Jest więc nadzieja, że w 2012 roku składowisko w Wilczkowie będzie spełniało wszelkie wymogi formalne, a jego sąsiedztwo nie będzie już tak uciążliwe dla mieszkańców tej miejscowości.
Blanka Stanuszkiewicz-Cegłowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości