Wygraną zakończył się pierwszy historyczny występ siatkarek MUKS Volley w III lidze kobiet. Po nierównym pięciosetowym pojedynku płocczanki pokonały na wyjeździe Spartę Grodzisk Mazowiecki 3:2.
– Na mecz do Grodziska jechaliśmy w ciemno. Jest to nasz debiutancki sezon w III lidze, więc nie znamy możliwości rywali. Podobnie będzie prawdopodobnie przy okazji każdego spotkania – mówił po powrocie trener drużyny Jerzy Chęciński.
Mecz rozpoczął się fantastycznie – od prowadzenia płocczanek 10:1. Świetnie funkcjonowała zagrywka, a na serwisy z wyskoku Aleksandry Koperskiej przeciwniczki nie mogły znaleźć sposobu. Niestety w połowie pierwszej partii kapitan zespołu Kamila Marcinkowska zasygnalizowała problemy zdrowotne i potrzebna była zmiana. Dziewczyny dowiozły jednak wysokie prowadzenie do końca pierwszego seta i ostatecznie zakończyły go wynikiem 25:15.
Drugi set, jak to często w siatkówce bywa, był odwrotnością pierwszego. – Moje podopieczne popełniały szkolne błędy, w ich poczynania wkradła się niepewność i w efekcie przegrały wysoko drugą partię 13:25 – opowiadał trener.
W trzeciej odsłonie gra płocczanek znowu przypominała tę z pierwszego seta. Dziewczęta wygrały partię do 16, ale w następnej uległy rywalkom do 18. W tie-breaku przy stanie 6:3 dla gospodyń na parkiet powróciła Kamila Marcinkowska i to dzięki jej zagrywce kilka minut później drużyna Volley prowadziła 8:6 i nie oddała zwycięstwa. Mecz zakończyła asem serwisowym Aleksandra Koperska 15:11. – Był to nasz debiut w siatkówce seniorskiej. Jestem zadowolony ze zwycięstwa, ale z samej gry nie bardzo. Powinna trwać godzinę i zakończyć się szybkim 3:0 dla nas. Wyciągniemy wnioski i zadbamy o lepszą koncentrację w następnych pojedynkach – podsumował trener Chęciński pierwszy pojedynek swojego zespołu. Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze