Reklama

Wszyscy są dumni z zespołu

14/08/2013 08:50
To miał być najważniejszy sprawdzian płockich piłkarzy w pierwszej części sezonu. Pojedynek z Arką Gdynia, zespołem, który zamierza szybko wrócić do ekstraklasy, elektryzował wszystkich kibiców i sympatyków piłki nożnej w Płocku. Na trybunach zasiadło ponad 5 tys. kibiców, którzy doczekali się upragnionego zwycięstwa. Wisła pokonała rywali 2:1, od 21 min. grając w dziesiątkę.
W sobotę na stadionie przy ul. Łukasiewicza 34, rozegrany został mecz trzeciej kolejki I ligi. Wisła podejmowała Arkę, zespół z aspiracjami do ekstraklasy. Od początku sezonu płocczanie zanotowali remis 2:2 z Miedzią Legnica w Płocku i zwycięstwo 2:0 nad Górnikiem w Łęcznej. Pokonanie Arki i zdobycie trzech punktów w trudnym spotkaniu dało Wiśle także II miejsce w tabeli, z taką samą ilością punktów jak Dolcan Ząbki.
Na trybunach płockiego stadionu zasiadło ponad 5 tys. widzów, większość w koszulkach z napisem: „Idę na Wisłę”. Wszyscy cieszyli się możliwością obejrzenia piłkarskiego widowiska. Nie spodziewali się, że może ono być aż tak emocjonujące. Teraz zgodnie można powtórzyć za trenerem Marcinem Kaczmarkiem, który na konferencji prasowej powiedział: – Jestem dumny z mojego zespołu, który grając przez 75 minut w dziesiątkę z przeciwnikiem o określonych aspiracjach, nie dał sobie wydrzeć zwycięstwa. Strzeliliśmy mu dwie bramki. Żałuję, że to spotkanie nie mogło się odbyć jedenastu na jedenastu, bo widowisko byłoby jeszcze ciekawsze, a już na pewno nie tak jednostronne w drugiej połowie.
W 21 min. Filip Burhardt dostał drugą żółtą kartkę i musiał opuścić boisko. Kiedy wydawało się, że płocki zespół nie ma szans na dobry wynik, wtedy z podania Pawła Kaczmarka do bramki trafił Marcin Krzywicki i Wisła prowadziła 1:0.
W 40 min. na trybunach ponownie słychać było ogromny wybuch radości. Tym razem przy asyście Jacka Góralskiego piłkę do siatki wpakował Janusz Dziedzic zdobywając drugą bramkę dla płockiego zespołu. Na przerwę wszyscy schodzili w znakomitych humorach już widząc tytuły w gazetach po zwycięstwie beniaminka nad piątą drużyną I ligi poprzedniego sezonu.
Po przerwie gra trochę siadła, było więcej przestojów, a boisko opanowali goście, ale nie można zapomnieć, że Wisła ponad 20 minut I połowy grała w dziesiątkę. Na szczęście nie była to na tyle gorsza gra, by goście z Gdyni mogli wydrzeć zwycięstwo płockiej ekipie. Co prawda w 68 min. Tomasz Jarzębowski zmniejszył rozmiary porażki, ale trzy punkty zostały w Płocku, Wisła nie przegrała 22 meczu z rzędu i awansowała na pozycję wicelidera tabeli I ligi.
Po meczu, trener Kaczmarek powiedział, że jest dumny z zespołu i dodał jeszcze: – Kiedy Burkhardt w 15 minucie otrzymał czerwoną kartkę, pomyślałem, że jeżeli wygramy albo zremisujemy ten mecz, to coś w tym musi być. Zdobyliśmy bardzo cenne punkty, cieszymy się z atmosfery, jaka była na stadionie. Zawodnicy i ludzie związani z Wisłą powiedzieli, że od czasów ekstraklasy nie pamiętają takiej wspaniałej atmosfery na meczu ligowym Wisły.
Trener zapewnił także, że jego drużyna dalej twardo stąpa po ziemi. Zdobytych siedem punktów to solidny kapitał, ale nie można zapomnieć, że liga dopiero się zaczyna. Przed drużyną są kolejne trudne spotkania, w sobotę walczyć będzie o punkty w Rybniku. – Teraz warto się cieszyć, bo jest z czego. Zespół pokazał charakter, zaangażowanie, wolę walki i tak to powinno wyglądać – zakończył trener.
Paweł Sikora, szkoleniowiec Arki nie tak wyobrażał sobie przebieg spotkania w Płocku. – Musimy wyciągnąć wnioski z własnej nieodpowiedzialności w I połowie. Bramkę z kontry można stracić i takie ryzyko jest wpisane w grę, ale druga bramka to jest wyjątkowa nieodpowiedzialność moich piłkarzy. Mimo że graliśmy w przewadze, Wisła dobrze się broniła. II połowa przebiegała pod nasze dyktando, mieliśmy wiele sytuacji, strzeliliśmy bramkę, ale zabrakło wyrównania.

Wisła: Szczepankiewicz – Stefańczyk, Magdoń, Radić, Mysona, Janus, Góralski, Burkhardt, Dziedzic (56 Sielewski), Kaczmarek (72 Grudzień), Krzywicki (82 Grzelak).
Arka: Szromnik – Kubowicz (68 Szubert), Jarzębowski, Sobieraj, Tomasik, Vinicius, Pruchnik, Szwoch, Jamróz (46 Rzuchowski), Radzewicz (62 Gláuber), Aleksander.
Pozostałe wyniki: Chojnice – Bełchatów 0:1, Olimpia – Niepołomice 3:1, Termalica Bruk-Bet – Kolejarz 2:0, Stomil – Dolcan 1:1, Tychy – Energetyk 2:2, Flota – Górnik 1:1, Sandecja – Miedź 0:0, Okocimski – Katowice 1:1.    Jol.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości