Reklama

Wstępny raport po wypadku

16/07/2019 12:25

Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych opublikowała wstępny raport dotyczący wypadku, do którego doszło 15 czerwca podczas VII Płockiego Pikniku Lotniczego. Zginął w nim 58-letni pilot z Niemiec Ralf Buresch – członek zespołu akrobacyjnego East Sidle Yak’s. W raporcie nie ma przyczyny wypadku.

VII Płocki Piknik Lotniczy miał być lotniczym świętem w naszym mieście. Ostatni raz impreza odbyła się w Płocku w 2013 roku. Na wzgórzu Tumskim zjawili się tłumnie nie tylko płocczanie. Nie zabrakło też gości z całego kraju. Niestety w sobotę, 15 czerwca, około godziny 10.50 Ralf Buresch – 58-letni pilot z Niemiec wykonywał korkociąg samolotem Jak-52. Samolot z impetem uderzył w powierzchnię Wisły w pobliżu lewego brzegu, na wysokości spichlerza w Radziwiu.
Przygotowanie wstępnego raportu w ciągu 30 dni od zdarzenia nakładają na Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych przepisy. Dokument nie zawiera przyczyn tragicznego wypadku. To wciąż jest ustalane. Raport opisuje ośmiominutowy lot samolotu o znakach rejestracyjnych SP – YDD od chwili startu z lotniska Aeroklubu Ziemi Mazowieckiej do chwili uderzenia maszyny w wodę. Zespół badawczy PKBWL opisał panujące warunki atmosferyczne, najwięcej uwagi poświęcając manewrowi korkociągu, który wykonywał pilot. – Z nieustalonej jeszcze na tym etapie badania przyczyny zdarzenia, w trakcie wykonywania opisywanego wyżej korkociągu w prawo doszło do jego wypłaszczenia. Przez pierwsze dwa zwoje występowały wahania podłużne – czytamy między innymi w raporcie.
Eksperci opisują też moment uderzenia w wodę. – W chwili zderzenia samolot był znacznie pochylony „na nos” i wyraźnie przechylony na lewe skrzydło, którym najpierw, a następnie silnikiem następuje uderzenie w powierzchnię rzeki Wisły. W wyniku zderzenia z lustrem wody o godzinie 10.55 LTM doszło do całkowitego zniszczenia samolotu, a pilot poniósł śmierć na miejscu – brzmią ostatnie zdania raportu wstępnego PKBWL.
Komisja nie wydała w raporcie wstępnym żadnych zaleceń dotyczących bezpieczeństwa.
 

Tragedia sprzed ośmiu lat
Osiem lat temu, 18 czerwca 2011 roku pierwszego dnia V Pikniku Lotniczego w nurtach Wisły zginął kapitan Marek Szufa. Po zakończeniu konkurencji AirSnake pilot wykonywał indywidualną akrobację, która miała zakończyć pierwszy dzień pokazów lotniczych w Płocku. W pewnym momencie pilotowany przez niego samolot uderzył o powierzchnię Wisły. Pilot został wydobyty z rozbitej maszyny po dwudziestu minutach. Przez około pół godziny zespoły pogotowia ratunkowego prowadziły akcję reanimacyjną na brzegu, następnie Marek Szufa został przewieziony do szpitala, gdzie również podjęto próbę ratowania jego życia, która niestety nie powiodła się.
31 października 2011 roku płocka prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie tego wypadku stwierdzając błąd pilota. Tę decyzję prokuratury podtrzymał na początku 2012 roku sąd.
Marek Szufa był pilotem PLL LOT, gdzie pracował od 1979 roku. Przez dwadzieścia był kapitanem Boeingów 767. Pilotował jednak nie tylko największe maszyny polskiego przewoźnika lotniczego. Przede wszystkim był szybowcowym pilotem akrobacyjnym, byłym wicemistrzem świata, wielokrotnym wicemistrzem Polski i wieloletnim członkiem kadry narodowej. Jego pasją było modelarstwo samolotowe w klasie GIGANT F3M i F4G.

Reklama

(jac)
fot. D. Ossowski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości