Reklama

Wracają na boiska

06/02/2013 11:12
Cztery drużyny naszego regionu występowały w IV lidze piłki nożnej w poprzednim sezonie. To sporo, zwłaszcza że radziły sobie całkiem przyzwoicie, mając duże szanse na awans (Młoda Wisła) oraz na utrzymanie się w rozgrywkach. Jaka będzie runda wiosenna, przekonamy się wkrótce.

Wisła II Płock

Podopieczni trenera Wisły II Płock Zbigniewa Mierzyńskiego oraz juniorzy starsi, wychowankowie Grzegorza Wenerskiego, do niedzieli przebywali na zgrupowaniu w Iławie. Pojechała tam grupa 29 zawodników, tylko z roczników: 1994–1996. Starsi zawodnicy, urodzeni w latach 1991–1993, szukają dla siebie nowego klubu.
– Nasza drużyna opiera się na młodych chłopakach, którzy mają szansę trafić do pierwszej drużyny – zapewnia Mierzyński. – Jeśli ktoś nie pasuje do koncepcji trenera Marcina Kaczmarka, może sobie szukać nowego klubu. I co ważne, nie jest w tym osamotniony, zarząd klubu pomaga zawodnikom znaleźć nowe miejsce.
Po rundzie jesiennej awans w kieszeni ma Huragan Wołomin, ale kolejne miejsca w tabeli są do wzięcia. Różnica między drugim MKS Przasnysz a piątą Wisłą II Płock wynosi tylko dwa punkty, co oznacza, że choć będzie trudno, to może zostać ona zniwelowana już po pierwszej kolejce. Ale w klubie nie mówi się o walce o awans. – Chcemy wychowywać młodych zawodników pod kątem przydatności do pierwszego zespołu – dodaje trener Mierzyński.
– Oczywiście gra się po to, by wygrywać, tyle że to nie jest cel nr 1. Wiemy doskonale, że o awans będzie trudno, bo pozbyliśmy się zawodników doświadczonych, ogranych, którzy z powodzeniem mogą grać w III, a nawet II lidze. Chcemy, by nadal doskonalili swoje umiejętności. Może jeszcze wrócą do Płocka.
Na razie Młoda Wisła rozegrała cztery spotkania kontrolne, w tym dwa podczas zgrupowania w Iławie. Pierwszy sprawdzian ligowy czeka zawodników 16 lub 17 marca, a będzie to ciężka przeprawa, bo płocka drużyna zmierzy się z liderem tabeli Huraganem Wołomin.


Błękitni Gąbin

Zawodnicy z Gąbina przygotowania do rundy rewanżowej rozpoczęli 14 stycznia, cały czas trenują na własnych obiektach. Trener Marek Ledzion z nadzieją patrzy w przyszłość, bo do zespołu wrócili kontuzjowani i ci, którzy w poprzednim sezonie grali w innych klubach. Nadal trwają rozmowy z Arturem Żaglewskim. Jego przyjście do ekipy na pewno pomogłoby w uzyskaniu zadowalającego miejsca na koniec rozgrywek.
Na zajęcia przychodzi minimum 20 zawodników, którzy muszą wykonać zadanie: wywalczyć spokojne miejsce w środku tabeli. – Wielkich nadziei nie mamy, być może zaatakujemy za rok i powalczymy o III ligę – głośno marzy trener Ledzion. – Mamy, jak wszyscy problemy finansowe, ale na razie jakoś sobie z nimi radzimy. Zresztą, chyba karty w naszej grupie są już rozdane. Czołówka ma sporą przewagę, a i w dole tabeli widać kandydatów do spadku.
Przed zawodnikami Błękitnych jest sporo meczów kontrolnych. W miniony weekend wzięli oni udział w halowym turnieju piłki nożnej o puchar prezesa POZPN. Na 9 lutego zaplanowany został pojedynek z Wisłą Duninów, na 16 lutego z Wisłą II Płock, a 23 lutego z Włocłavią. W marcu, przed rozpoczęciem rundy rewanżowej, Błękitni rozegrają jeszcze dwa spotkania: 2 marca z Nadnarwianką Pułtusk, a 9 marca z juniorami starszymi Wisły Płock.


Mazur Gostynin

Przed rozpoczęciem tego sezonu trener Mazura Waldemar Figurski miał obawy, czy z powodu problemów finansowych drużynie uda się zakończyć rozgrywki. Okazało się, że nie tylko jej się udało, ale po rundzie jesiennej zajmuje ona XII miejsce ze sporą przewagą nad zajmującymi kolejne, niższe miejsca w tabeli rywalami.
Trener Figurski zapewnia, że drużyna nie zrezygnuje. – Nie rozpatrujemy takiego wariantu, że może nam się nie udać rozegrać wszystkich spotkań – mówi.
– Owszem, rozpatrujemy różne możliwe sytuacje, ale taka opcja, że zrezygnujemy, nie wchodzi w rachubę. Mamy trochę zadłużenia, ale nie po to awansowaliśmy do IV ligi, by teraz rezygnować. Musiałby nastąpić wyjątkowo niesprzyjający zbieg okoliczności.
Drużyna zagrała rundę jesienną dobrze, tyle że problemy osobiste i zdrowotne wyeliminowały ze składu ważnych zawodników. Po pierwszych spotkaniach Mazur zajmował wysokie miejsce w tabeli, ale w październiku niektórzy rozpoczęli zajęcia na uczelniach, pojawiły się kontuzje i w rezultacie trudno było skompletować skład.
Przygotowania do rundy rewanżowej drużyna rozpoczęła 8 stycznia, w weekend zagrała w turnieju piłki nożnej, a dodatkowo planuje kilka meczów kontrolnych, w tym pojedynek z płocką Wisłą już 9 lutego. W zajęciach uczestniczy nieduża, ale zgrana grupa 14-16 zawodników. – Do rundy wiosennej podchodzimy z optymizmem, nie tylko my borykamy się z problemami – mówi trener Figurski. – Mam nadzieję, że pokonamy wszystkie trudności i w następnym sezonie znów będziemy grać w IV lidze.

Kasztelan Sierpc

Źle się działo w drużynie Kasztelana w rundzie jesiennej. Po niezłym początku i zanotowaniu kilku zwycięstw było coraz gorzej. Ostatecznie Kasztelan zajmuje miejsce w strefie spadkowej i drużynie raczej trudno będzie ją opuścić. Na dodatek docierają do nas dość niepokojące informacje. 14 stycznia na oficjalnej stronie Kasztelana pojawiła się wiadomość, że po spotkaniu piłkarzy z zarządem klubu potwierdzono, że sierpecka drużyna nie przystąpi do rozgrywek rundy wiosennej IV ligi. Nie miało to oznaczać, że klub zniknie z piłkarskiej mapy – sekcje młodzieżowe Kasztelana miały nadal grać w swoich rozgrywkach. Jak można się było spodziewać, głównym powodem wycofania drużyny seniorów z rozgrywek były problemy finansowe klubu. W informacji podano także, że najprawdopodobniej w przyszłym sezonie seniorzy będą występować w płockiej A klasie.
Trudno się dziwić, że kilku seniorów, zawodników pierwszej drużyny szybko znalazło sobie nowe kluby. Tymczasem 26 stycznia dotarła do nas kolejna, tym razem dobra wiadomość. Odbyło się bowiem spotkanie zarządu klubu z sierpeckimi biznesmenami. Na zebraniu było około 30 osób, między innymi: Adam Lipiński, Józef Długokęcki, Adam Malinowski, Krzysztof Stręciwilk oraz Adam Bilicki. Zdaniem naszych informatorów podczas spotkania ustalono, że wszystkie dotychczasowe długi Kasztelana zostaną spłacone, a to oznacza, że nic nie stoi na przeszkodzie, by drużyna jednak przystąpiła do rozgrywek IV ligi. Na zebraniu ustalono także, że 11 lutego obecny zarząd poda się do dymisji i zostanie wybrany nowy.
Bardzo dobrze, że zarząd klubu doszedł do porozumienia z sierpeckimi przedsiębiorcami i drużyna nie odstąpi od rozgrywek. Niestety szanse na utrzymanie zespołu, który zajmuje miejsce w dole tabeli, ze sporą stratą do bezpiecznych miejsc, rozpocznie przygotowania dopiero w połowie lutego, a na dodatek nie ma pełnego składu, są niewielkie. Mimo to, będziemy trzymać kciuki za piłkarzy, by pokazali charakter i zrobili to, co wydaje się niemożliwe.
Jola Marciniak
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości