9 maja, po raz ósmy, żeglarze w Liszynie zainaugurowali sezon. W Stanicy „Flis” zebrały się władze samorządowe, przybyli żeglarze z klubu Petrochemia i szkółki im. Teligi, wędkarze, mieszkańcy gminy Słupno i goście. Na wspólne ognisko i szanty dopłynęli też motorowodniacy i kajakarze.
Stanica w Liszynie istnieje od 2008 roku. Zajmuje się nią Stowarzyszenie Wodniaków „Flis”, które zrzesza prawie 100 członków. W tym sezonie będzie tu cumowało około 60 jednostek. W kwietniu zakończyły się niewielkie prace remontowe – członkowie stowarzyszenia naprawili ogrodzenie, uporządkowali teren, przygotowali pomosty do cumowania łodzi. Teraz sezon ruszył. O porządek i dobrą atmosferę, aby członkowie i sympatycy sportów wodnych byli zadowoleni, dba prezes zarządu – Zdzisław Borowski. – Wodniacy i samorządy myślą o połączeniu tramwajami wodnymi Wyszogrodu, Kępy Polskiej, Liszyna i Płocka – przedstawia nowy pomysł Zdzisław Borowski.
– Zapewnienie ciągłości szlaku mogłoby stać się ciekawą atrakcją turystyczną. Na kolejnych przystaniach byłaby wypożyczalnia rowerów jako alternatywa dla drogi wodnej. Konkretnych ustaleń w tej sprawie jeszcze nie ma, ale wkrótce odbędzie się spotkanie dotyczące tej inicjatywy, w którą chcą się zaangażować zainteresowane samorządy – mówi. Uroczystego otwarcia ósmego sezonu we „Flisie” dokonał wójt gminy Słupno, Marcin Zawadka. Jako gospodarz i również członek Stowarzyszenia, zadeklarował pomoc w kwestii poprawy dróg dojazdowych do stanicy. Wieczór zakończyła biesiada przy ognisku i muzyce, bo przecież bez szant nie ma sezonu. A już 31 maja wodniacy zapraszają na Dzień Dziecka w stanicy. (l.)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze