Reklama

Wizja nie dla pieniędzy

28/01/2004 14:46
Tak można określić działania dotyczące utworzenia warsztatów terapii zajęciowej, które miałyby funkcjonować w Sierpcu. Pomysł ich powołania został poddany przez doktora Bogdana Sobańskiego, społecznika współpracującego między innymi z sierpeckim Stowarzyszeniem Chorych na Stwardnienie Rozsiane i Ich Przyjaciół oraz płockim Związkiem Ludzi Dobrej Woli “Pomoc”.
- Od wielu lat mam kontakt z osobami niepełnosprawnymi mieszkającymi na terenie miasta i powiatu sierpeckiego. Wiadomym jest, że nie mają oni możliwości korzystania z takiej formy pomocy czy aktywacji. A obserwując liczbę orzeczeń wydawanych przez zespół orzekania o niepełnosprawności, ze wskazaniem na korzystanie z zajęć terapii zajęciowej, wiemy, że utworzenie wtz jest niezbędne - powiedział Bogdan Sobański.
Utworzenie i rozpoczęcie działalności warsztatów terapii zajęciowej w Sierpcu pozwoliłoby w przyszłości rozszerzyć terapię na pozostałą część regionu. - Dotyczy to zwłaszcza obszarów wiejskich, gdzie większość osób nie ma szans na korzystanie z zajęć, które z reguły prowadzone są tylko w dużych ośrodkach miejskich. Jeżeli już funkcjonują, to bardzo często bywa tak, że osoby niepełnosprawne mają duże problemy z dojazdem. Chcieliśmy zapoczątkować działalność, która byłaby w najbliższej przyszłości podejmowana i kontynuowana przez stowarzyszenia i organizacje pozarządowe, funkcjonujące na terenach wiejskich - powiedział Bogdan Sobański.
W czasie rozmowy z nami dodawał, że niezmiernie ważna i potrzebna jest pomoc sponsorów oraz władz samorządowych. Niestety na tej linii nie może dojść do porozumienia między przedstawicielami obydwu stron. Bogdan Sobański zarzuca przedstawicielom władz miasta brak wystarczającego zrozumienia dla tematu i potrzeb dużej grupy niepełnosprawnych mieszkających w Sierpcu.
- Przecież tu chodzi o pomoc konkretnych ludziom. Nie są to wizje dla pieniędzy - powiedział Bogdan Sobański.
Marek Kośmider, burmistrz Sierpca, podkreśla, że owszem miasto, jest zainteresowane włączeniem się w pomoc, ale jest jeden warunek. Oprócz hasła i wizji muszą być przedstawione konkrety. - A w chwili obecnej takie nie trafiły do nas. Na dobrą sprawę nie wiemy, jakiej pomocy i w jakim zakresie oczekuje się od nas przy tworzeniu warsztatów terapii zajęciowej. Nie znamy szczegółów dotyczących tego, dla jakiej grupy chorych byłaby ona skierowana, przez kogo koordynowana i nadzorowana - powiedział Marek Kośmider.
Burmistrz nie zgadza się także z zarzutami mówiącymi, iż miasto nie angażuje się w pomoc niepełnosprawnym. Podkreślał, że z budżetu miasta finansowana i dofinansowana jest działalność wielu organizacji pozarządowych zajmujących się niesieniem pomocy niepełnosprawnym. Korzystają z niej między innymi Polski Komitet Pomocy Społecznej, PCK, ale także organizacje kombatanckie czy harcerstwo. Finansowo wspierane są świetlice środowiskowe. Marek Kośmider dodaje, że pomoc taka, również na zasadzie wolontariatu jest realizowana przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej czy Polski Komitet Pomocy Społecznej. - Od wielu lat instytucje te współpracują ze sobą i niosą pomoc osobom chorym, niepełnosprawnym, będącym w trudnej sytuacji bytowej. Udaje się zabezpieczyć i rozwiązać najpilniejsze i najważniejsze sprawy. Zdajemy sobie sprawę z tego, że nie jest najlepiej, bo przybywa osób potrzebujących pomocy - powiedział Marek Kośmider.
Podobnie jest z pomysłem utworzenia warsztatów terapii zajęciowej. Miasto nie odmawia pomocy lokalowej czy finansowej. Miejmy nadzieję, że również ważna dla ludzi chorych inicjatywa dra Sobańskiego znajdzie realizację w Sierpcu.
rad

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości