0:1 Torgil Gjertsen w 18. min, 0:2 Alan Uryga w 62. min i w 90. min Marko Vejinovic na 1:2, a w rezultacie płocczanie pokonują Arkę na wyjeździe i wracają do gry.
Wisła prezentowała się w 26. kolejce zupełnie inaczej niż we wtorkowym meczu z Rakowem Częstochowa. Atakowała, walczyła i wreszcie wygrała po raz pierwszy w tym roku. Takie mecze, na dodatek kończące się zwycięstwem, lubimy oglądać.
Jol.
D. Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze