Nadeszła wiosna, czas wszelkich zmian i nowości. Z tego powodu warto udać się do salonu fryzjerskiego, bo w tym sezonie po prostu nie wypada nie zająć się głową. Możliwości mamy wiele i nie muszą to być wcale drastyczne zmiany. Można choćby zmienić nieco uczesanie, dobrać sobie bardziej twarzowy kolor włosów, lub zrobić head-lines.Wszystkie tego typu zamiany są mile widziane, a wykonane ręką fachowca nie tylko odmienią nasz wygląd, ale również poprawią znacznie samopoczucie. W fryzjerstwie wiosennym dozwolone są wszelkie szaleństwa. Jeżeli chodzi o kolory, nadal modne są wszelkie odcienie blond i czerwienie. Nie rezygnujemy także z balejaży. Jeżeli lubimy często zmieniać kolor włosów, warto stosować szampony koloryzujące. Z kolei przy pokrywaniu siwych włosów i w innych przypadkach wskazane są farby. Jeżeli jednocześnie chcemy zmienić kolor i zrobić trwałą ondulację, musimy pamiętać o jednej zasadzie. Jako pierwszą wykonujemy trwałą ondulację. Kolor nakładamy z co najmniej dwutygodniowym opóźnieniem. Obydwa te zabiegi bardzo poważnie ingerują w strukturę włosa. Obok trwałych ondulacji warto skorzystać z head-lines. Jest to specjalna trwała, która nie niszczy włosów i nie powoduje silnego skrętu. Jej zadaniem jest podniesienie włosa od skóry głowy, przez co fryzura staje się podatniejsza do modelowania. Head lines stosuje się w przypadku włosów do długości 25 cm. Tej wiosny modne są bardzo dokładnie i mocno postrzępione strzyżenia. Nie ma tu znaczenia długość włosów. Modne są również wszelkie fryzury asymetryczne. Generalnie jednak preferowany jest na głowie artystyczny nieład, doskonały na wszelkie imprezy, czy w codziennym życiu. Do pracy można go lekko ugładzić i wyglądać również efektownie. Do ułożenia roztrzepanej fryzurki potrzebny jest silny strumień powietrza z suszarki, jak również żel, pianka lub wosk, dobrane do fryzur fantazyjnych. Przy wykorzystaniu tych kosmetyków włosy będą dłużej nastroszone. Warunek: muszą jednak być dokładnie postrzępione przez fryzjera nożyczkami - degażówkami. Do pracy możemy z tej fryzury zrobić wersję ugrzecznioną, lekko podwijając pasma włosów na grubych wałkach. Dłuższe włosy koniecznie upinamy w fantazyjne upięcia. W tym celu nakręcamy włosy na grube wałki. Dalej kolejne pasma upinamy według własnej inwencji w różnego rodzaju koki, wyciągając dość często kosmyki. I naprawdę wystarczy kilka wsuwek, by stworzyć coś ciekawego i estetycznego na naszej głowie. Modne są nadal we wiosennych fryzurach wszelkiego rodzaju dodatki, od spineczek, po dopinki, czy warkocze. Nie przesadzajmy jednak z ich ilością. Warto pamiętać, że nie tylko wizyta u fryzjera sprawi, że nasze włosy będą piękne na wiosnę. Na ich wygląd pracujemy przez cały rok. Teraz potrzebują od nas podobnie zresztą jak i cały organizm zwiększonej dawki witamin. Aby włosy nie wypadały były piękne i zdrowe nie należy: -stosować odżywek „własnej produkcji” typu miód, jajka, czy piwo. Powodują one chociażby przetłuszczanie się włosów, -trzeć włosów po umyciu. Lepiej owinąć głowę ręcznikiem, -spać w mokrych włosach, -nie suszyć włosów zbyt gorącym strumieniem suszarki, -nie spać w metalowych wałkach na głowie, -nie szarpać włosów przy szczotkowaniu. Z kolei należy: -zapytać fryzjera o stan swoich włosów i poprosić o dobór odpowiednich kosmetyków do ich pielęgnacji. Każdy z nas potrzebuje czegoś innego. Pamiętajmy, że kosmetyki, które są do każdego rodzaju włosów, nie nadają się do żadnych włosów. - włosy należy szczotkować i czesać, nawet jeżeli są krótkie. Jest to masaż dla skóry głowy, przy okazji wypadają też martwe włosy, nie powodując w przyszłości kołtunów. - Warto na wiosnę sprawić sobie odżywkę w sprayu, chroniącą włosy przed wysuszeniem od słońca. BeeS fot. DarO Cennych rad fryzjerskich udzielała Marta Kaźmierkiewicz z salonu fryzjerskiego „Image”, ul. Obrońców Warszawy 1, tel. 262 67 11
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze