Tak okre?laj? obrazy krakowskiego artysty Mariana Gromady przyjaciele poeci: J?zef Baran i Adam Ziemianin, nie bez kozery dostrzegaj?c w nich „duchowego brata w sztuce”, o podobnej wra?liwo?ci i potrzebie wyra?ania niewyra?alnego, co zdarza si? tylko w sztuce.Bo jak zapisa? nastr?j wieczoru na horyzoncie, albo poranny widok z Trzech Koron na prze?om Dunajca? ?eby tego nie zafa?szowa? , Marian Gromada osiad? na swoim rodzinnym Podhalu , w Ostrowsku ko?o Nowego Targu. Maluje pejza?e z tamtych stron, portrety otaczaj?cych go ludzi, obrazy o tre?ci metafizycznej. Znakomity cykl „Modlitwy poranne, modlitwy wieczorne” Adam Ziemianin okre?li? tak w wierszu – (...) lubi po swojemu / pogada? z Panem Bogiem / wtedy wie, ?e naprawd? ?yje. We wczesnym etapie tw?rczo?ci malowa? Gromada swoje obrazy na kartonowych pud?ach. Dzie?a o tematyce sakralnej powstawa?y na starych poszarpanych p??tnach, oknach, deskach i wyrzuconych z domu drzwiach. Ogl?dali?my je przed kilku laty, gdy artysta wystawia? po raz pierwszy w P?ockiej Galerii Sztuki. Za tamt? tw?rczo?? otrzyma? m.in. nagrod? im. ?w. Brata Alberta. Na najnowszym pokazie w P?ocku zaprezentowa? pejza?e, portrety i akty, mocno osadzone w tradycji malarskiej, a ukryte w nich ?wiat?o jest najwa?niejsze w dialogu materii przedmiotu z przestrzeni? duchow?. To ?wiat?o, do kt?rego w?drujemy przez ?ycie. W dedykowanym Gromadzie wierszu „Wieczno??” J?zef Baran pisze: by? mo?e powr?cimy tam do rozm?w kt?re przerwali?my tu w najwa?niejszym miejscu do spotka? kt?re tak ciekawie si? zapowiada?y lecz zegarek nawo?ywa? do rozstania dobudujemy szyny w niesko?czono?? wszystkim napocz?tym podr??om kt?re ugrz?z?y w szczerym polu zaschni?te strumyki wytrysn? na nowo i rozbiegn? si? we wszystkie strony z w?tk?w porzuconych w po?piesznym marszu wysnujemy zaniechany los wszystko co prze?yli?my b?dzie si? rozrasta?o do niebotycznych rozmiar?w p?cznia?o rozplenia?o na naszych oczach splata?o i rozplata?o niczym w tropikalnych niestrze?onych ogrodach (...). Koniecznie trzeba zobaczy? w P?ockiej Galerii Sztuki wystaw? Mariana Gromady i zaduma? si? nad magi? sztuki, kt?ra ze zwyczajnego, zatrzymanego gestu realnej postaci zmienia si? w symbol, w najwi?ksze metafizyczne tre?ci. Lesz Fot. z arch. galerii
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze