Reklama

We francuskim Chalonnes - Piecz?? wsp??pracy

18/10/2001 12:46
W 1993 roku rozpocz??a si? wsp??praca regionalna mi?dzy gmin? Sanniki a miejscowo?ci? Chalonnes we francuskim regionie Anjou nad Loar?.Wzajemne kontakty przypiecz?towa?a podpisana we wrze?niu umowa o wsp??pracy mi?dzy obiema miejscowo?ciami. Projekt polsko-francuski realizowany jest przy wsparciu Unii Europejskiej. Z Sannik do Chalonnes pojecha?o 50 os?b. W sk?ad delegacji weszli m.in. w?jt Sannik Maria Fuda?a, gminni radni, starosta powiatu gostyni?skiego Ryszard G?rniak, przedstawiciele instytucji i stowarzysze?, senior?w oraz stra?acy, nauczyciele, so?tysi, m?odzie? bior?ca udzia? w projekcie „Anyou – Mazowsze M?odzie? 2001” i w?a?ciciele gospodarstw agroturystycznych. Przekr?j szeroki, poniewa? wsp??praca zakrojona jest na du?? skal?. Oficjalne podpisanie porozumienia o wsp??pracy nast?pi?o 29 wrze?nia 2001 r., w podnios?ej atmosferze, na estradzie przed Ratuszem Miejskim, w otoczeniu licznie zgromadzonych mieszka?c?w, przy d?wi?kach hymn?w oraz wci?gni?tych na maszty flag Polski i Francji. Podpisy pod dokumentem okre?laj?cym Sanniki jako miasto bli?niacze Chalonnes z?o?yli w?jt Sannik Maria Fuda?a oraz mer Chalonnes Michael Bordereau. W umowie o partnerstwie zapisano: „W dniu dzisiejszym sk?adamy zobowi?zanie utrzymywa? sta?e zwi?zki mi?dzy urz?dnikami naszych wsp?lnot, faworyzowa? wszystkie sfery wymiany mi?dzy naszymi mieszka?cami dla rozwoju, dla naszego wsp?lnego porozumienia, dla wzmacniania poczucia BRATERSTWA EUROPEJSKIEGO, dok?ada? wszelkich stara?, ?eby przede wszystkim pom?c w pe?nej mierze dosi?gn?? sukcesu w tej potrzebnej dzia?alno?ci, dla spokoju i dobrobytu we wsp?lnocie Europy”. Potwierdzeniem ch?ci i zamiar?w wsp??pracy by?y tak?e wpisy do ksi?gi pami?tkowej, z?o?one przez wymienionych reprezentant?w miast, a tak?e przedstawicieli komitet?w wsp??pracy: Aleksandry G?owackiej, dyrektora GOK w Sannikach i Jeana Mulota. Artystycznym zwie?czeniem imprezy by? wsp?lny, polsko-francuski koncert. Chalonnes reprezentowa?a grupa muzyczna, zesp?? folklorystyczny oraz ch?r. Sanniki r?wnie? pokaza?y to, co u nich najlepsze, czyli kapel? ludow? oraz cz??? zespo?u tanecznego, zyskuj?c aplauz publiczno?ci: - Swego rodzaju podsumowaniem koncertu by? „taniec europejski” czyli wsp?lny w??, kt?ry stworzy?y zespo?y muzyczne oraz osoby z widowni – m?wi Aleksandra G?owacka.- Przez ca?y czas pobytu w „bli?niaczym” Chalonnes towarzyszy?a nam mi?a, serdeczna atmosfera. Wiele os?b odwiedzi?o miasto po raz pierwszy, ale zamierza jeszcze do niego powr?ci?. Podsumowaniem dnia by? mniej oficjalny, wieczorny bankiet. Wystawny m.in. ze wzgl?du na proponowane specja?y kuchni francuskiej, a wymieni? mo?na chocia?by melon z porto, szynk? de Bayonne, filet ze szczupaka w sosie estragonowym, ciel?cin? z orzechami oraz sa?aty, sery i wina, bez kt?rych wprost nie mo?na wyobrazi? sobie francuskiego menu. A po posi?ku przysz?a pora na ta?ce, akompaniowali i Polacy, i Francuzi, kt?rzy raczyli go?ci piosenkami nie?miertelnej Edith Piaf. Dodatkow? atrakcj? zgotowan? sanniczanom by?o nadanie nazwy „Sanniki” jednej z ulic na nowym osiedlu dom?w jednorodzinnych. Dwana?cie domostw, po przeci?ciu okoliczno?ciowej wst?gi, obdarowanych zosta?o z tej okazji s?ynnymi sannickimi wycinankami. Trzeba tak?e wymieni? niedzieln? msz? ?w., podczas kt?rej przywiezione z kraju dary chleba i soli nios?a sannicka para w strojach ludowych. Zanoszona w trzech j?zykach intencja mszy, ze wzgl?du na okoliczno?ci dziejowe, nie mog?a nie by? francusko-niemiecko-polskim wo?aniem o pok?j. W Chalonnes w tym samym czasie go?cili przedstawiciele „bli?niaczego” od niemal 20 lat Teclemburga w Niemczech. Imprezami towarzysz?cymi pobytowi sanniczan w Chalonnes by?y dwie wystawy. W miejscowej bibliotece odby? si? wernisa? prac znanej p?ockiej malarki i fotografika Haliny P?uciennik pt. „Pejza?e Mazowsza”. Zainteresowani sztuk? plastyczn? uprawian? przez m?odych, ogl?da? mogli rysunki uj?te w temat „Od Wis?y po Loar? – m?odzie? w Europie”. Akcent sannicki wyst?pi? tak?e podczas miejscowego targu – by?a prezentacja wyrob?w artystycznych i charakterystyczne ta?ce regionu. W?r?d wielu atrakcji, jakie gotowano Polakom, wymieni? trzeba koniecznie k?piel w Atlantyku. Koniecznie, poniewa? poprzedzi? j? przejazd na wysp? podczas odp?ywu oceanu, po jego dnie. Powr?t w ten sam spos?b by? ju? niemo?liwy, wracano wi?c mostem. Sanniczanie mieli tak?e mo?no?? uczestnictwa w „wieczorze wina”, a ?e z regu?y nic nie przychodzi bez wysi?ku, poprzedzi?y go osobiste zbiory winoro?li. A skoro zawarto oficjalne porozumienie o wsp??pracy, wszystko wskazuje na to, ?e obie strony nie spoczn? na laurach. Wiadomo ju?, ?e za rok Sanniki go?ci? b?d? przedstawicieli francuskiego „bli?niaka”. W czerwcu wezm? udzia? w obchodach 20-lecia porozumienia mi?dzy Chalonnes a Teclemburgiem, a latem wy?l? do Francji w ramach wymiany swoj? m?odzie?. Wydaje si? wi?c, ?e Sanniki wst?pi?y do Unii na wiele lat przedtem, ni? uczyni to ca?y kraj. (eg) Fot. archiwum
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości