Reklama

W sobotę zagrało wszystko

05/04/2017 12:55
W obecności ponad 8100 kibiców, przy pięknej pogodzie, piłkarze Wisły nie mogli przegrać spotkania. Zaczęli znakomicie od gola zdobytego w 4. min przez Sergieja Krivca, a potem było tylko lepiej. Mamy nadzieję, że ponownie wszystko zagra zgodnie z życzeniami kibiców także w ostatnim meczu rundy zasadniczej, który odbędzie się w sobotę, 15 kwietnia na stadionie w Płocku.
Wisła Płock nie przegrała meczu na własnym stadionie od sześciu kolejek. Ostatni raz schodziła z murawy pokonana 4 listopada 2016 roku, po przegranym 1: 2 pojedynku z Górnikiem Łęczna. Od tamtej pory zanotowała 3 zwycięstwa i 3 remisy.
W historii spotkań z Cracovią rozegranych zostało 15 meczów. Po 6 razy zwyciężyła każda z ekip, trzy razy mecz zakończył się remisem. Tylko raz, w 2006 roku, Cracovia pokonała Wisłę w Płocku. Przyjezdni wygrali wtedy 2: 0, a po sezonie Nafciarze opuścili Ekstraklasę na 9 lat.
W zespole Wisły z podstawowego składu zabrakło Arkadiusza Recy i Jose Kante. W Cracovii nie wystąpiło pięciu piłkarzy: Miroslav Covilo, Piotr Malarczyk, Paweł Jaroszyński oraz Marcin Budziński i Jakub Wójcik. Celem Wisły był awans do górnej ósemki drużyn, Cracovia chciała opuścić strefę spadkową.
Zdecydowanie lepiej w mecz weszli gospodarze. W 4. min przeprowadzili akcję na bramkę Cracovii. Po błędzie Piotra Polczaka, piłka spadła pod nogi Mateusza Piątkowskiego, który podał do Sergieja Krivca, a ten umieścił ją w siatce.
Goście mieli szansę na odpowiedź w 7. min. Rzut wolny z 25 m wykonywał Tomasz Brzyski. Lecącą piłkę delikatnie odbił Seweryn Kiełpin, a ta odbiła się od poprzeczki i wróciła na boisko. To, co nie udało się wtedy, miało pomyślne zakończenie w 11. min. Kibice obejrzeli strzał życia Sebastiana Stebleckiego, który z 25 m przelobował piłkę do siatki, a Kiełpin odprowadził ją tylko wzrokiem.
W 15. min sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy. Będący na czystej pozycji Dominik Kun został sfaulowany przez Luiza Carlosa Santosa Deleu, a sędzia uznał, że faul miał miejsce na polu karnym i wskazał na jedenastkę, którą w 16. min na gola zamienił Piotr Wlazło.
Na kolejną bramkę kibice czekali do 27. min. Dominik Kun podprowadził piłkę na pole karne, podał do Mateusza Piątkowskiego, a ten nie dał najmniejszych szans Grzegorzowi Sandomierskiemu. Nie był to koniec emocji I połowy spotkania. W 28. min, z około 35 m mocną piłkę w kierunku bramki posłał Krivets, niestety trafił tylko w poprzeczkę.
Po przerwie również działo się bardzo dużo. W 65. min Wisła była blisko zdobycia czwartego gola. Piłkę przejął Dominik Furman i lobem posłał futbolówkę w kierunku bramki, ale ta minęła słupek. Chwilę później wrzutka Tomasza Brzyskiego spadła na głowę Radosława Kanacha, który pięknie strzelił, ale jeszcze piękniej wybronił Kiełpin.
Akcja przenosiła się z jednej połowy boiska na drugą, były próby zaskoczenia bramkarzy, ale bramka padła dopiero w 78. min. Po akcji Dominika Kuna lewą stroną boiska piłka poszybowała na głowę Piątkowskiego, który wpakował ją do siatki.
Wisła Płock: Seweryn Kiełpin – Cezary Stefańczyk, Damian Byrtek, Przemysław Szymiński, Patryk Stępiński – Dominik Furman, Dominik Kun (0 Bartłomiej Sielewski)- Piotr Wlazło, Georgi Merebashvili (83 Damian Piotrowski), Sergei Krivets (78 Dimitar Iliev) – Mateusz Piątkowski.
Cracovia: Grzegorz Sandomierski – Tomasz Brzyski, Tomas Vestenicky (87 Jakub Cunta), Mateusz Cetnarski (46 Jaroslav Mihalik), Radosław Kanach – Damian Dąbrowski, Sebastian Steblecki, Hubert Wołąkiewicz, Piotr Olczak – Luiz Carlos Santos „Deleu”, Erik Jendrisek (65 Mateusz Szczepaniak).
Pozostałe wyniki: Śląsk Wrocław – Korona Kielce 3: 0, Wisła Kraków – Lech Poznań 0: 0, Arka Gdynia – Górnik Łęczna 2: 4, Legia Warszawa – Pogoń Szczecin 2: 0, Jagiellonia Białystok – Bruk Bet Nieciecza 1: 0, Lechia Gdańsk – Zagłębie Lubin 1: 0, Chorzów – Piast Gliwice, został rozegrany w poniedziałek.
Po meczu
powiedzieli

Jacek Zieliński, trener Cracovii Kraków: – Co do meczu, to jest on tak naprawdę podsumowaniem naszych występów w tym roku. Banalne, proste błędy w obronie, mała siła ognia, no i niestety kolejna porażka. To już jest porażka, która nas pogrąża w ligowej tabeli i daje dużo do myślenia. Nie ma co tłumaczyć, że byliśmy dzisiaj osłabieni. To nie są dyskusje, to nie jest alibi, to trzeba przyjąć na klatę – ja to przyjmuję, zdaję sobie sprawę z tego, jak wygląda sytuacja. Zdaję sobie sprawę, że to może być mój ostatni mecz w Krakowie jako trenera. Ale winę biorę na siebie, nie będę chował głowy w piasek. Zobaczymy, co zdecydujemy, jestem gotowy na każdą decyzję. Największym naszym pozytywem w tym meczu był Radek Kanach, który za bodajże 3 dni kończy 18 lat. Przyjemnie było patrzeć na grę tego zawodnika w dzisiejszym meczu.
Marcin Kaczmarek, trener Wisły Płock: – Bardzo się cieszę, że duża, liczna grupa kibiców mogła dzisiaj cieszyć się razem z nami. Doceniamy to, wygraliśmy ten mecz 4: 1. Zdawaliśmy sobie sprawę, że żeby mieć możliwości gry o pierwszą ósemkę, ten mecz musimy bezwzględnie wygrać i takie było nastawienie. Bardzo się cieszę, że słowa nie poszły w próżnię, tylko zawodnicy rzeczywiście pokazali, że mocno wiedzą, czego chcą na boisku. To jest bardzo cenne dla nas, bo byliśmy konkretni, strzeliliśmy cztery bramki, wykorzystaliśmy błędy przeciwnika. Natomiast myślimy już o meczu w Łęcznej. Jose Kante na 90 proc. wróci do treningu od poniedziałku 3 kwietnia, ale to jest sprawa mięśniowa, więc pewności mieć nie możemy. U Arka Recy nastąpiła sytuacja losowa, miał wysoką temperaturę dzień przed meczem i prawdopodobnie jakąś grypę żołądkową i to wykluczyło go z gry.

Jol.

 





Tabela po 27. kolejce



1
Jagiellonia Białystok

27
52
51-28


2
Legia Warszawa

27
51
54-28


3
Lech Poznań

27
49
43-20


4
Lechia Gdańsk

27
49
42-32


5
Zagłębie Lubin

27
38
33-30


6
Wisła Kraków

27
38
40-41


7
Termalica Nieciecza

27
36
27-35


8
Korona Kielce

27
35
38-54


9
Wisła Płock

27
35
38-38


10
Pogoń Szczecin

27
33
37-37


11
Śląsk Wrocław

27
32
31-41


12
Arka Gdynia

27
30
34-42


13
Ruch Chorzów

26
29
36-40


14
Piast Gliwice

26
28
30-46


15
Cracovia

27
27
36-41


16
Górnik Łęczna

27
26
29-46


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości