W najbliższy weekend Ekstraklasa rozegra świąteczną, 29. kolejkę rozgrywek. Wisła zmierzy się w sobotę z liderem tabeli - Lechem Poznań. Kibice oczekują, że znakomitą passę zdobywania kolejnych bramek podtrzyma Łukasz Sekulski. W tym sezonie już 11 razy bramkarze po jego strzałach wyciągali futbolówkę z siatki.
W piątek Wisła, przyznać trzeba dość niespodziewanie, ale zasłużenie, pokonała ówczesnego lidera tabeli Pogoń w Szczecinie. - Do Szczecina jechaliśmy z zamiarem sprawienia niespodzianki. No i jak się okazało, ciężka praca popłaca, bo faktycznie udało się nam wygrać. Cieszę się bardzo z tego wyniku, z tego jak się zaprezentowaliśmy na tle jednego z trzech kandydatów do mistrzostwa - mówi najlepszy strzelec drużyny Łukasz Sekulski.
I podsumowuje poprzednią kolejkę. - To w sumie nie była kolejka faworytów, bo zarówno Pogoń, jak i Lech, i Raków, nie wygrały. Cała czołówka ma teraz po 56 punktów i ta walka dopiero chyba nabiera rumieńców - przypomina napastnik.
Trudno się dziwić, że płocczanin cieszy się z tego, że to Nafciarze również rozdają karty. - W sobotę podejmujemy Lecha i również liczymy na sprawienie niespodzianki przed naszymi kibicami. Stać nas na to, podejdziemy do tego meczu bez kompleksów, tak jak w Szczecinie. Nie wiem, na którym miejscu skończy sezon Wisła Płock. Skupiamy się teraz tylko i wyłącznie na najbliższym przeciwniku i nie myślimy o niczym więcej - zapewnia zawodnik.
Łukasz Sekulski zaprasza na sobotni mecz. - Słyszałem, że bilety na sobotę sprzedają się bardzo dobrze, więc czeka nas bardzo fajne widowisko i szansa na sprawienie radości naszym kibicom. Czytelników Tygodnika Płockiego zapraszamy na mecz i życzymy wiele radości z okazji nadchodzących świąt - mówi najlepszy strzelec drużyny, który na nadzieję na powiększenie swojego dorobku bramkowego.
Zapraszamy kibiców, by przedświąteczny sobotni wieczór spędzili w na stadionie przy ul. Łukasiewicza 34. Początek pojedynku Wisła - Lech Poznań wyznaczono na godz. 20.00.
Jol.
Fot. Wisła Płock
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze