Reklama

W roku sarny ożywiają pola

04/05/2011 13:11
Szkoła Podstawowa im. M. Konopnickiej w Leszczynie Szlacheckim wspólnie z członkami Wojskowego Koła Łowieckiego nr 328 „Trop” w Warszawie, Kołem Łowieckim „Kniaź” w Płocku i Nadleśnictwem Płock już po raz szósty bierze udział w programie aktywnej edukacji ekologicznej „Ożywić pola – rok sarny” organizowanym przez miesięcznik Łowiec Polski.
W tej edycji programu celem jest przede wszystkim zakładanie remiz śródpolnych, które zapewniają korzystne warunki osłonowe oraz żerowe dla zwierząt dziko żyjących. – Działania realizujemy od września – tłumaczy Iwona Grabowska, koordynator akcji w szkole. – W okresie jesienno-zimowym porządkowaliśmy tereny leśne w Leśnictwie Słupno i Sikórz, zwalczaliśmy szrotówka kasztanowcowiaczka metodą grabienia i utylizacji, czyli spalenia liści, dokarmialiśmy ptaki i zwierzęta wspólnie z myśliwymi, „wsiedlaliśmy”. Podczas spotkań z członkami kół łowieckich i pracownikami Nadleśnictwa Płock oraz na zajęciach koła ekologicznego zgłębialiśmy tajemnice przyrody leśnej oraz tradycje i zwyczaje związane z łowiectwem. To były bardzo ciekawe spotkania, ale tęskniliśmy za bezpośrednim obcowaniem z przyrodą, wspólnym działaniem w terenie. Dlatego działania uczniów SP w Leszczynie Szlacheckim nabrały tempa wiosną.
Rok 2011 Organizacja Narodów Zjednoczonych ustanowiła Międzynarodowym Rokiem Lasów. Sławomir Lipski, jeden z koordynatorów akcji, zorganizował spotkanie z pracownikiem Nadleśnictwa Płock Małgorzatą Włoczkowską, która uświadomiła uczniom, jak ogromne znaczenie mają lasy w życiu nas wszystkich. – Las łagodzi klimat, daje ludziom na całym świecie drewno, leki i środki do życia – mówiła podczas spotkania, na którym rozstrzygnięty został konkurs plastyczny „Sarna w czterech porach roku” dla klas 0 – III i „Tropy zwierząt łownych” dla klas IV – VI. Autorzy najlepszych prac otrzymali nagrody ufundowane przez „Łowca Polskiego” i nadleśniczego Nadleśnictwa Płock Zbigniewa Suchodolskiego.
Jeszcze w kwietniu, wspólnie z leśniczym Leśnictwa Słupno Andrzejem Jankiewiczem, prezesem Koła Łowieckiego „Kniaź” Wojciechem Nowickim, członkiem Koła Łowieckiego im. św. Huberta Krzysztofem Dydyną oraz koordynatorem z WKŁ „Trop” Sławomirem Lipskim, uczniowie posadzili 900 drzew i krzewów na powierzchni 3,20 ha. Mają spełniać funkcje ochronne, choćby przed wiatrem oraz stanowić wzbogacenie żerowe i ochronne dla zwierzyny i ptactwa śpiewającego.
– Mieliśmy za sobą pierwszy etap działań w tym dniu – opowiada jedna z uczennic. – Wszyscy w świetnych humorach, zadowoleni z dobrze wykonanego zadania, pochwaleni przez leśniczego przejechaliśmy na miejsce kolejnych działań. I tu miny nam posmutniały. Ogromne, nielegalne wysypiska znajdujące się w lasach stanowią poważne zagrożenie dla zwierząt, roślin i ludzi, którzy spacerują po leśnych ścieżkach. Mogliśmy się o tym przekonać wielokrotnie. Jesienią pomogliśmy leśniczemu Andrzejowi Jankiewiczowi uporządkować tereny leśne w okolicach Wykowa, Słupna i Białobrzegów. Udało nam się uporządkować teren o powierzchni ok. 60 ha. Pracy było bardzo dużo, ale byliśmy dumni, że się udało. W te same miejsca wróciliśmy wiosną.
I co się okazało? Śmieci powróciły, i to w jeszcze większej ilości. Uczniowie uporządkowali teren o powierzchni około 100 ha. Widok śmieci w lasach to przygnębiająca rzeczywistość braku odpowiedzialności społeczeństwa. Jest to smutne, ale prawdziwe.
Kolejne działania przyniosły dzieciakom wiele satysfakcji. Wspólnie z myśliwymi uczniowie utworzyli dwie remizy śródpolne o powierzchni 0,42 ha. Na terenie miejscowości Gilino posadzili niemal 1100 drzew i krzewów: dębu czerwonego, modrzewia, klonu, karagany, derenia, jarzębu. Podczas spotkania dowiedzieli się, kiedy należy zakładać remizy, jak wybierać teren pod nasadzenia i jak je potem urządzać.
Bohaterem prac został wieloletni były łowczy Koła Łowieckiego „Kniaź” Jan Wasiak, który w wieku 82 lat najaktywniej uczestniczył w sadzeniu drzew i krzewów. Jego pozytywna energia, uśmiech, dobroć serca i opowieści z kniei sprawiły, że wokół niego najliczniej gromadziły się dzieci.
– Prace w terenie pozwalają lepiej zrozumieć i uczulić dzieci na potrzeby przyrodnicze otaczających krajobrazów – zapewnia Iwona Grabowska.– Cieszy fakt, że dzięki wspólnym działaniom: szkoły, kół łowieckich, Nadleśnictwa, dzieci, rodziców i społeczności lokalnej uświadamiamy sobie, że myśliwy to przede wszystkim gospodarz terenów, którego zadaniem jest hodowla i ochrona zwierzyny, a nie ich zabijanie.
Uczniowie z Leszczyna Szlacheckiego dbają o czystość w lesie, ale ich działania wymagają wsparcia finansowego. Największe trudności sprawia im organizacja zajęć w terenie, bo nie posiadają szkolnego transportu. Ale się nie poddają. – Dzięki przyjaznej dłoni ludzi dobrej woli możliwa jest realizacja naszych celów i zamierzeń – mówi I. Grabowska.– Za pośrednictwem Tygodnika Płockiego chcemy podziękować przyjaciołom, którzy wspierają finansowo i rzeczowo nasze działania na rzecz podnoszenia świadomości ekologicznej. Dziękujemy: nadleśniczemu Nadleśnictwa Płock Zbigniewowi Suchodolskiemu, komendantowi Posterunku Straży Leśnej i myśliwemu z WKŁ nr 328 „Trop” w Warszawie Sławomirowi Lipskiemu, prezesowi Koła Łowieckiego „Kniaź” w Płocku Wojciechowi Nowickiemu i członkowi Koła Łowieckiego im. św. Huberta w Płocku Krzysztofowi Dydynie.    Jol.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości